110% zamiast 100% — wywiad z Danielem Popielą o ambicji, presji i drodze do sukcesu
Daniel Popiela, środkowy Norwida Częstochowa, przedłużył kontrakt na kolejny rok i szykuje się do nowego sezonu z nowym trenerem. W rozmowie z Michałem Wróblem opowiada o drodze do siatkówki, współpracy z trenerem Falasca oraz o sukcesie na uniwersjadzie.
Najważniejsze informacje:
- Pozostaje w Norwidzie — był w klubie 5 lat i przedłużył kontrakt na kolejny rok.
- Postawa 110% — pod wodzą trenera Falasca nacisk na maksymalne zaangażowanie.
- Statystyka z ostatniego sezonu: 31 meczów i 197 punktów oraz udział w złocie Polski na uniwersjadzie po 34 latach.
Droga do siatkówki i decyzja o pozostaniu w Norwidzie
Popiela przyznaje, że sport towarzyszył mu od dziecka, ale na siatkówkę skierował się dopiero około 16.–17. roku życia, kiedy dostrzegł swoje predyspozycje. Jako senior zaczynał swoją przygodę w klubie Norwid. Po pięciu latach w klubie zdecydował się zostać dalej. Czuję się tu dobrze, mówił w rozmowie, widząc rozwój klubu i napływ nowych, wartościowych zawodników.
Trener Falasca i filozofia pracy: zawsze 110%
Współpraca z nowym szkoleniowcem oceniana jest pozytywnie. Popiela podkreśla, że Falasca jest jednym z bardziej wymagających trenerów, jakich miał. Dla zawodnika ważna jest dyscyplina i świadomość, że na treningach trzeba dawać z siebie 110%, bo „100% nigdy nie wystarcza”.
„Trzeba zawsze dawać siebie 110%, bo 100% nigdy nie wystarcza.”
Zdaniem Popieli tylko ciężka praca i maksymalne zaangażowanie prowadzą do sukcesu i rozwoju indywidualnego każdego zawodnika.
Studia, uniwersjada i życie poza boiskiem
Daniel studiuje wychowanie fizyczne i jest na piątym roku. Łączenie studiów z intensywnym treningiem bywało trudne, szczególnie na początku, kiedy miał dwa treningi dziennie oraz dodatkowe zajęcia lekkoatletyczne i piłkarskie. Dziś jest łatwiej i może w większym stopniu skupić się na siatkówce.
Popiela podkreśla też wartość doświadczeń reprezentacyjnych. Wspomina udział w uniwersjadzie, gdzie Polska po 34 latach zdobyła złoty medal — to dla niego moment spełnienia marzeń i ważny impuls do dalszego rozwoju sportowego i osobistego.
Statystyka i osobiste pasje
W minionym sezonie Popiela rozegrał 31 meczów i zdobył 197 punktów. Dane te pokazują regularność i wkład, jaki wnosił do drużyny.
| Statystyka | Wartość |
|---|---|
| Mecze | 31 |
| Punkty | 197 |
| Lata w Norwidzie | 5 |
Poza boiskiem Daniel lubi przygotowywać kawę i bawić się w domowego baristę dla narzeczonej. Ostatnio czyta też więcej książek. Mówi krótko: jeść, spać, trenować — ale też rozwijać inne zainteresowania.
Perspektywy i cele
Patrząc wstecz, Popiela widzi duży postęp w ostatnich latach. Osiągnął już część celów, ale nie zamierza poprzestać. Chce dalej rozwijać się jako zawodnik i realizować kolejne marzenia. W kolejny sezon wchodzi z optymizmem i uśmiechem, gotowy do ciężkiej pracy.
Rozmowa z Danielem Popielą została przeprowadzona przez Michała Wróbla dla ŻycieCzęstochowy.pl.




Komentarze (0)