18-latek uciekł z miejsca kolizji — był na narkotykach i jechał bez prawa jazdy
18-latek spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia, bo prowadził samochód bez prawa jazdy i był pod wpływem narkotyków. Dzięki świadkowi, który przez cały czas jechał za sprawcą i utrzymywał łączność z policją, kierowcę zatrzymano w Szombierkach.
Najważniejsze informacje:
- Sprawca: 18-latek — prowadził bez uprawnień i był pod wpływem nielegalnej substancji.
- Uciekał kilkoma ulicami miasta i dwukrotnie przejechał na czerwonym świetle.
- Zatrzymanie nastąpiło w Szombierkach na ul. Zabrzańskiej; grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Jak doszło do kolizji
Wczoraj, 28 sierpnia 2025, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym. Kierowca Hyundaia powiadomił, że inny pojazd — kierowany przez osobę, która wykonała nieprawidłową zmianę pasa ruchu — uderzył w jego samochód, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia.
Pościg i zatrzymanie
Świadek, który zgłosił zdarzenie, cały czas jechał za kierowcą Forda i utrzymywał stałą łączność z policją. Podejrzany uciekał ulicami: Miechowicką, Wrocławską, Kolejową i Zabrzańską, łamiąc przepisy ruchu drogowego. W trakcie ucieczki dwukrotnie przejechał na czerwonym świetle. Ostatecznie policjanci przerwali brawurową jazdę sprawcy w Szombierkach, na ul. Zabrzańskiej.
Zarzuty i możliwe konsekwencje
Po zatrzymaniu okazało się, że kierowca to 18-latek, który nie posiadał prawa jazdy. Przeprowadzone narkotesty wykazały, że był pod wpływem nielegalnej substancji. Teraz odpowie między innymi za: kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, jazdę bez uprawnień, spowodowanie kolizji drogowej oraz przejazdy na czerwonym świetle.
Za te przestępstwa grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów oraz wysoka kara finansowa.




Komentarze (0)