2-latka sama na ulicy w body i pieluszce — policja interweniowała w Radlinie
W ubiegły czwartek rano w Radlinie przy przystanku na ul. Rybnickiej policja interweniowała w sprawie samotnie stojącej 2-latki, ubranej jedynie w body i pieluszkę. Kobiety, które zgłosiły zdarzenie, zajęły się dzieckiem do czasu przyjazdu patrolu.
Najważniejsze informacje:
- Na przystanku przy ul. Rybnickiej znaleziono samotną 2-latkę, bez butów.
- Matka dziecka ma 21 lat; była trzeźwa i wróciła na miejsce.
- Kobieta otrzymała mandat, a dokumentacja trafi do sądu rodzinnego.
Jak doszło do zdarzenia
Policja otrzymała zgłoszenie o małym dziecku stojącym samo przy przystanku autobusowym. Zgłaszające kobiety zaopiekowały się dzieckiem i czekały na patrol. Funkcjonariusze potwierdzili opis sytuacji — dziewczynka stała bez obuwia, ubrana tylko w body i pieluszkę, przestraszona i zagubiona.
Reakcja służb i konsekwencje dla rodziny
Policjanci podziękowali kobietom za reakcję, która wpisuje się w kampanię śląskiej Policji „Widzisz-Reaguj!”. Na miejscu zjawiła się matka dziecka; to 21-latka, która wyjaśniła, że dziewczynka musiała otworzyć dolny zamek i wyjść z domu, bo była przekonana, że wszystkie dzieci jeszcze śpią.
Dziecko nie wymagało pomocy medycznej. Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości matki — była trzeźwa. Kobieta została ukarana mandatem za naruszenie obowiązku nadzoru nad małoletnim do lat 7 i dopuszczenie do przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia lub życia.
Co dalej z rodziną
Jak podała policja, dokumentacja z interwencji zostanie przesłana do sądu rodzinnego w celu wglądu w sytuację rodzinną dziecka. To standardowa procedura w przypadkach, gdy zachowanie opiekunów stwarza potencjalne zagrożenie dla małoletnich.
Apel do mieszkańców
Przypadek pokazuje, jak szybka reakcja osób postronnych może zapobiec tragedii. Każda interwencja ma znaczenie. Jeśli widzisz dziecko w niebezpieczeństwie — reaguj i powiadom służby.



Komentarze (0)