Jakub Czerwiński po raz kolejny pokazał swoją wartość w wygranym 3:0 meczu z Sportingiem CP Lizbona w ArcelorMittal Park w Sosnowcu. Przyjmujący Aluron CMC Warta Zawiercie zdobył 10 punktów i posłał kluczowego asa serwisowego w końcówce trzeciego seta. To już czwarty mecz z rzędu, w którym zawodnik wystąpił w podstawowym składzie.
Najważniejsze informacje:
- Czerwiński zdobył 10 punktów (7 atak, 2 blok, 1 zagrywka) w wygranej ze Sportingiem
- Zawodnik gra w podstawowym składzie czwarty mecz z rzędu
- Przyjmujący podkreślił znaczenie współpracy z kolegami z drużyny
Kluczowy as w końcówce meczu
Trzeci set przyniósł najbardziej dramatyczne momenty spotkania. Czerwiński w kluczowym momencie posłał asa serwisowego na wagę piłek meczowych, co przesądziło o losach meczu. Sam zawodnik z charakterystycznym humorem komentował tę akcję.
„Trzeba pytać osoby odpowiedzialne za challenge, a nie mnie. Z mojej perspektywy nie była to specjalnie wymagająca zagrywka. Myślę, że chłopaki po drugiej stronie siatki się nie dogadali” - Jakub Czerwiński
Oprócz zagrywki, przyjmujący pokazał się z dobrej strony także w bloku, zatrzymując w trzecim secie Edsona Valencię. Łącznie zanotował 10 punktów, rozkładając się na 7 ataków, 2 bloki i jedną zagrywkę.
Forma budowana z meczu na mecz
Ostatnie tygodnie to dla Czerwińskiego okres stabilnej gry. Zawodnik po raz czwarty z rzędu znalazł się w wyjściowej szóstce i nie zamierza rezygnować z tej pozycji. Klucz do sukcesu widzi w współpracy z doświadczonymi kolegami.
„Mając obok siebie takich kolegów jak Aaron czy Piwko, którzy zawsze mi pomagają i służą pomocą, wejście do pierwszej szóstki było dość proste” - Jakub Czerwiński
Trener wyraźnie stawia na podział ról między przyjmującymi. Czerwiński rozpoczynał mecz solidną grą w obronie i precyzyjnym przyjęciem, podczas gdy Aaron Russell koncentrował się bardziej na ofensywie.
Świadomość swojej roli w zespole
Czerwiński nie ukrywa, że czasami kusiłoby go więcej atakowania, ale rozumie swoją funkcję w drużynie. Przyjmujący jasno określa swoje zadania na boisku.
„Mnie może korcić, ale to rozgrywający o tym decyduje. Myślę, że moja rola jest znana w tym zespole. Mam zabezpieczać defensywę i z tego się wywiązywać” - Jakub Czerwiński
Zawodnik zauważa także ewolucję w stylu gry zespołu. Warta coraz częściej podejmuje ryzyko na wysokich piłkach, co przynosi dobre efekty. Strategia zespołu polega na mądrym graniu, opieraniu piłek o blok przeciwnika i pewnych siebie atakach w odpowiednich momentach.
Źródło: Aluron CMC Warta Zawiercie

Komentarze
Komentarze (0)