Aluron CMC Warta Zawiercie: Jurij Gladyr o nadziejach na przyszłość
Jurij Gladyr, środkowy Aluron CMC Warta Zawiercie, podsumował najdłuższą przerwę tego sezonu i przygotowania do piątkowego meczu wyjazdowego z ChKS Chełm. Jurajscy Rycerze wykorzystali półtora tygodnia przerwy na intensywną pracę nad poprawą gry i eliminacją mankamentów, które nagromadziły się w ostatnim okresie.
Najważniejsze informacje:
- Aluron CMC Warta Zawiercie zagra w piątek 16 stycznia o 20:00 na wyjeździe w Chełmie
- Drużyna wykorzystała półtora tygodnia przerwy na intensywną pracę nad poprawą gry
- Jurij Gladyr podkreśla konieczność skupienia się na własnej grze, a nie na sile przeciwnika
Najdłuższa przerwa sezonu na poprawę gry
Środkowy Jurajskich Rycerzy nie ukrywa, że tak długiej przerwy w tym sezonie jeszcze nie było. Półtora tygodnia bez ligowych obowiązków to efekt odpadnięcia w ćwierćfinale TAURON Pucharu Polski, co oznaczało brak wyjazdu do Krakowa. Gladyr jednak dostrzega w tej sytuacji pozytywne aspekty.
„Z jednej strony to nic fajnego, bo odpadliśmy w ćwierćfinale TAURON Pucharu Polski i nie pojechaliśmy do Krakowa. Jednak teraz dużym pozytywem jest to, że możemy poświęcić dużo czasu na popracowanie nad swoją grą oraz mankamentami, które nazbierały się przez ten okres” – Jurij Gladyr, środkowy Aluron CMC Warta Zawiercie
Drużyna z Zawiercia prowadzi obecnie mikrocykl treningowy, który ma przygotować zespół do powrotu na ligowe parkiety. Ukraiński siatkarz wyraża nadzieję, że intensywna praca w tym okresie przyniesie korzyści w przyszłości.
Fokus na własnej grze przed meczem w Chełmie
W piątek 16 stycznia o godzinie 20:00 Jurajscy Rycerze zmierzą się na wyjeździe z drużyną z Chełma. Do tej pory oba zespoły spotkały się zaledwie dwukrotnie – raz w Zawierciu oraz w poprzednim sezonie w ćwierćfinale Pucharu Polski.
Gladyr podkreśla, że kluczem do sukcesu będzie koncentracja na własnej grze, a nie analiza mocnych stron przeciwnika. Jak przyznaje środkowy, gra Warty w ostatnim okresie pozostawiała wiele do życzenia.
„Moim zdaniem będziemy musieli uważać na samych siebie. Nasza gra w ostatnim okresie nie wyglądała zbyt kolorowo. Dlatego też od tego momentu staramy się nie przykładać wagi do półki przeciwnika i tego, kto jest po drugiej stronie siatki” – wyjaśnia Gladyr
Znajoma atmosfera w chełmskiej hali
Hala w Chełmie charakteryzuje się specyficznymi warunkami – niskim sufitem, trybunami usytuowanymi blisko boiska i nietypowym oświetleniem. Gladyr jednak nie postrzega tych czynników jako przeszkody, wręcz przeciwnie.
Według środkowego Warty, obiekty są dość porównywalne, a zespół nie powinien mieć problemów z odnalezieniem się w chełmskiej hali. Daleki wyjazd również nie stanowi dla zawodników większego wyzwania.
Mecz będzie drugim starciem o punkty w PlusLidze w nowym roku dla drużyny z Zawiercia, która liczy na powrót do dobrej formy prezentowanej w przeszłości.
Źródło: Aluron CMC Warta Zawiercie




Komentarze (0)