Aluron CMC Warta Zawiercie: Mateusz Bieniek cieszy się powrotem na zwycięską ścieżkę
Aluron CMC Warta Zawiercie utrzymuje perfekcyjny bilans w grupie D Ligi Mistrzów, pokonując w Lizbonie miejscowy Sporting CP 3:0. Po dwóch spotkaniach zespół z Zawiercia jest jedyną niepokonaną drużyną w grupie i prowadzi w tabeli z dorobkiem 6 punktów. Najlepszym graczem meczu został Mateusz Bieniek, który zdobył 12 punktów przy skuteczności ataku wynoszącej 85%.
Najważniejsze informacje:
- Warta Zawiercie jedynym niepokonanym zespołem w grupie D Ligi Mistrzów z 6 punktami
- Mateusz Bieniek MVP meczu ze Sportingiem – 12 punktów i 85% skuteczność w ataku
- Drużyna wróciła na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach z rzędu
Bieniek błyszczy w stolicy Portugalii
Mateusz Bieniek był niekwestionowaną gwiazdą spotkania w Lizbonie. Środkowy bloku wicemistrzów Europy nie tylko zdobył najwięcej punktów w swojej drużynie, ale przede wszystkim imponował niezwykłą skutecznością w ataku. 85% trafności w ofensywie to wynik, który mógł zadecydować o wyniku całego spotkania.
„Na swoje dobre i nominalne obroty weszliśmy w drugim secie, w którym to prowadziliśmy sześcioma punktami” – Mateusz Bieniek, MVP meczu
Zawiercianie musieli się mierzyć nie tylko z przeciwnikiem, ale też z własnymi problemami mentalnymi. Po dwóch porażkach z rzędu pewność siebie zespołu nie była na najwyższym poziomie, co mogło wpłynąć na początkowe fragmenty meczu.
Tavares w roli głównej przed rodzinną publicznością
Szczególne wrażenie zrobił Miguel Tavares, dla którego mecz w Lizbonie miał wymiar emocjonalny. Rozgrywający Warty Zawiercie grał przed rodzinną publicznością i wykorzystał tę motywację w najlepszy możliwy sposób. Portugończyk „podbijał momentami niesamowite piłki”, po których jego zespół wyprowadzał skuteczne kontrataki.
Pierwsza partia należała częściowo do Edsona Valencii ze Sportingu, ale wraz z upływem czasu zawiercianie skutecznie ograniczyli wpływ kubańskiego atakującego na grę gospodarzy. W dalszych setach Lizbończycy mieli coraz mniej do powiedzenia w kluczowych momentach.
Cierpliwość kluczem do sukcesu
Jednym z najważniejszych elementów zwycięstwa okazała się cierpliwość drużyny prowadzonej przez sztab szkoleniowy. Zawiercianie nie frustrowali się efektywną obroną gospodarzy, którzy podbijali wiele ataków polskiej drużyny. Zamiast forsować niepotrzebne akcje, Warta Zawiercie grała mądrze i metodycznie.
„Nie frustrowało nas to. Nie robiliśmy niepotrzebnych błędów, a gospodarze nas nie blokowali. Czasami trzeba zaakceptować to, że przeciwnik dobrze broni” – Mateusz Bieniek
Ta filozofia gry przyniosła oczekiwany efekt. Mimo że zespół roztrwonił dużą przewagę w końcówce jednego z setów, ostatecznie kontrolował przebieg spotkania i zasłużenie sięgnął po komplet punktów.
Powrót na zwycięską ścieżkę
Dla Aluron CMC Warta Zawiercie ten triumf ma szczególne znaczenie. Po dwóch porażkach z rzędu drużyna potrzebowała potwierdzenia swojej jakości na międzynarodowej arenie. Zwycięstwo 3:0 ze Sportingiem CP nie tylko dało cenne punkty w tabeli grupy D, ale także przywróciło pewność siebie całemu zespołowi.
Jak podkreślił sam Bieniek, wciąż jest wiele elementów do poprawy, ale powrót na zwycięską ścieżkę to dobry prognostyk przed kolejnymi wyzwaniami w Lidze Mistrzów. Zawiercianie udowodnili, że potrafią grać na wysokim poziomie przeciwko wymagającym rywalom na ich własnym terenie.
Źródło: Aluron CMC Warta Zawiercie




Komentarze (0)