Aluron CMC Warta Zawiercie: Russell o trudnych sytuacjach dla rywali
Aaron Russell w doskonałej formie poprowadził Aluron CMC Warta Zawiercie do trzeciego zwycięstwa z rzędu w Lidze Mistrzów. Amerykański atakujący zdobył 15 punktów i został uhonorowany statuetką MVP po wygranej 3:0 ze SVG Lüneburg na wyjeździe. Jurajscy Rycerze pozostają niepokonani po połowie rywalizacji w grupie D.
Najważniejsze informacje:
- Aluron CMC Warta Zawiercie pokonał SVG Lüneburg 3:0 w Lidze Mistrzów
- Aaron Russell zdobył 15 punktów i otrzymał nagrodę MVP meczu
- Zawiercianie pozostają niepokonani po połowie fazy grupowej
Trzecie zwycięstwo z rzędu dla Jurajskich Rycerzy
Warta Zawiercie kontynuuje swoją doskonałą passę w europejskich pucharach. Trzeci mecz z rzędu zakończył się zwycięstwem drużyny z Jury Krakowsko-Częstochowskiej, która tym razem musiała mierzyć się z trudnymi warunkami na wyjeździe w Lüneburgu. Niemiecka hala słynie z doskonałej atmosfery, którą tworzą kibice gospodarzy.
Russell podkreśla, że kluczem do sukcesu była ciągłość gry zespołu. Siatkarze z Zawiercia nie mieli przestojów, które wcześniej pojawiały się w ich występach. Amerykanin zwraca uwagę na solidną grę w zagrywce, która przyniosła aż 7 asów serwisowych.
„Wyszliśmy na bardzo trudną arenę do gry, w której kibice są bardzo dobrzy. Lüneburczycy grają bardzo dobrze w swojej hali. Byliśmy w stanie odeprzeć kilka trudnych zagrywek i dobrze po nich zagrać” – Aaron Russell, atakujący Aluron CMC Warta Zawiercie
Problem z utrzymaniem przewag w drugim secie
Mimo pewnego zwycięstwa, Russell wskazuje na istotny problem w grze zespołu. Zawiercianie mają trudności z utrzymaniem przewag w drugich setach meczów. Podobna sytuacja miała miejsce w starciach z Asseco Resovią Rzeszów, PGE Projektem Warszawa i Sportingiem CP Lizbona, gdy Warta prowadziła sześcioma punktami.
W meczu z Lüneburgiem scenariusz się powtórzył – przy pięciopunktowej zaliczce drużyna straciła cztery oczka w jednym ustawieniu. Russell przyznaje, że to element gry wymagający natychmiastowej poprawy.
„To oczywiste, że drużyna będzie dużo ryzykować, stwarzać trudne warunki, aby przełamać nasze prowadzenie i wrócić do gry, a nawet spróbować wygrać seta lub mecz. Musimy być pewni swojej siły mentalnej” – Aaron Russell
Powrót do gry przed własną publicznością
Po trzech wyjazdowych meczach z rzędu Aluron CMC Warta Zawiercie będzie mogła liczyć na wsparcie rodzinnych kibiców. Przed zespołem dwa mecze domowe, a także dwa pobliskie wyjazdy – do Jastrzębia-Zdroju i Częstochowy. Russell nie ukrywa zadowolenia z takiej perspektywy.
Amerykański siatkarz podkreśla znaczenie gry przed własną publicznością, szczególnie w Zawierciu i Sosnowcu, gdzie będzie mógł liczyć na wsparcie nie tylko fanów, ale także członków swojej rodziny.
„Zawsze jest miło grać u siebie. Czuć wsparcie ze strony wszystkich kibiców. Wśród nich mamy też rodzinę, więc bardzo się cieszę, że mogę wrócić i zagrać przed naszymi fanami” – Aaron Russell
Źródło: Aluron CMC Warta Zawiercie




Komentarze (0)