Aluron CMC Warta Zawiercie: Siatkarze pewnie pokonali rywali w Lizbonie
Aluron CMC Warta Zawiercie odniosła pewne zwycięstwo 3:0 nad Sporting CP Lizbona w wyjazdowym meczu 2. kolejki Ligi Mistrzów. Jurajscy Rycerze po dwóch spotkaniach mają komplet sześć punktów, a nagrodę MVP otrzymał Mateusz Bieniek. Kontuzjowanego Bartosza Kwolka zastąpił w podstawowej szóstce Patryk Łaba.
Najważniejsze informacje:
- Warta Zawiercie pokonała Sporting Lizbona 3:0 i ma komplet punktów w Lidze Mistrzów
- MVP meczu został Mateusz Bieniek, kontuzjowanego Kwolka zastąpił Łaba
- Aaron Russell zdobył 19 punktów, Kyle Ensing 16, a Bieniek 12 punktów
Szybki początek zadecydował o pierwszym secie
Zespół z Zawiercia od początku narzucił własne tempo gry. Błyskawiczna dwupunktowa przewaga na starcie pierwszego seta została wypracowana dzięki uderzeniom Aarona Russella i Kyle’a Ensinga (3:1). Miguel Tavares skutecznie naciskał z pola serwisowego, wywierając presję na portugalskich rywali.
Gospodarze odpowiedzieli dobrą grą w bloku i kontratakami Edsona Valencii, przejmując prowadzenie 6:4. Kluczową rolę w obronie odegrał Tavares. Po jego podbiciu piłki Łaba doprowadził do remisu 7:7. Długo trwała gra punkt za punkt, ale w końcówce ataki Bieńka i Russella dały Warcie zaliczkę 19:17.
Dotknięcie siatki przez miejscowych zwiększyło przewagę zespołu z Zawiercia do trzech punktów (21:18). Set zakończył się zwycięstwem 25:22.
Druga partia pełna zwrotów akcji
Również druga odsłona rozpoczęła się od lepszej gry Jurajskich Rycerzy. Bieniek wykorzystywał krótkie podania, a Russell z szóstej strefy dał prowadzenie 5:3. Mistrzowie Portugalii próbowali nacierać, ale inicjatywa należała do gości.
Valencia tracił skuteczność, dwukrotnie atakując w siatkę. Warta wychodziła na coraz wyższe obroty. Atak i as Russella zmusiły trenera João Coelho do wzięcia przerwy przy czteropunktowej przewadze zawierciańców (13:9).
Ensing przejął pałeczkę od kolegi z reprezentacji, popisując się zmiennymi wariantami zagrań i dokładając zagrywkę (17:11). Na parkiet wszedł Jakub Czerwiński, zastępując Łabę. Gospodarze rozpoczęli stopniowy powrót. Dwa ataki Lourenço Martinsa i as Keltona Tavaresa doprowadziły do nerwowej końcówki i remisu 21:21.
W grze na przewagi chłodną głowę zachował Russell, który po długiej wymianie dał Warcie prowadzenie 2:0 w setach.
Trzeci set potwierdził dominację gości
Początek trzeciej partii przyniósł walkę punkt za punkt (4:4), ale zespół z Zawiercia szybko odsunął się na dwa i trzy punkty dzięki uderzeniom Bieńka (8:6, 11:8). Tavares w odpowiednich momentach uruchamiał na prawym skrzydle Ensinga.
Dwie pomyłki amerykańskiego zawodnika z rzędu i kiwka Martinsa za blok w kontrze doprowadziły do wyrównania (12:12). Żadna z drużyn nie ustępowała (17:17). Po jednej z dłuższych wymian i nabiciu na blok przez Russella Warta odzyskała upragnioną zaliczkę (19:17).
Dwa zbicia Russella dały zespołowi większy bufor bezpieczeństwa (23:17). Po zatrzymaniu Tavaresa na środku zawiercianie mieli piłki setowe. Z drugiej z nich skorzystał Bieniek, kończyc mecz wynikiem 25:20.
| Zawodnik | Punkty |
|---|---|
| Aaron Russell | 19 |
| Kyle Ensing | 16 |
| Mateusz Bieniek | 12 |
| Patryk Łaba | 5 |
Źródło: Aluron CMC Warta Zawiercie




Komentarze (0)