Aluron CMC Warta Zawiercie: Trzecie zwycięstwo w Lidze Mistrzów
Aluron CMC Warta Zawiercie utrzymuje perfekcyjną passę w fazie grupowej Ligi Mistrzów, pokonując na wyjeździe SVG Lüneburg 3:0. Jurajscy Rycerze po połowie rywalizacji w grupie pozostają niepokonani, a MVP spotkania został Aaron Russell, który wraz z Mateuszem Bieńkiem zdobył po 15 punktów.
Najważniejsze informacje:
- Trzecie zwycięstwo Aluron CMC Warta Zawiercie w Lidze Mistrzów – zespół pozostaje niepokonany
- Aaron Russell i Mateusz Bieniek zdobyli po 15 punktów, reprezentant USA otrzymał statuetkę MVP
- Pewne zwycięstwo 3:0 (25:19, 25:21, 25:22) nad wicemistrzami Niemiec w Lüneburgu
Dominacja od pierwszego seta
Zawiercianie od początku narzucili swój rytm gry w LKH Arenie. Po asie serwisowym Jurija Gladyra prowadzili już 2:0, a dobra gra w przyjęciu i obronie Jakuba Czerwińskiego oraz szczelny blok (4:2) dawały solidne podstawy. Aaron Russell szybko wszedł na swoje obroty, rytmicznie punktując dla gości.
Mimo wyrównania przez gospodarzy, Jurajscy Rycerze utrzymywali presję zagrywką. Miguel Tavares i Russell w kontrach zapewnili trzypunktową przewagę (11:8, 12:9). Gdy reprezentant USA ponownie uderzył na lewej flance, prowadzenie wzrosło do 16:12, a trener Stefan Hübner poprosił o przerwę.
Lüneburczycy w dalszym ciągu popełniali błędy, podczas gdy zawiercianie bronili ich liczne ataki. Uderzenia Kyle’a Ensinga i Mateusza Bieńka pokazały spory rozdźwięk między ekipami (20:14). Set zakończył blok gości, który wyczuł zamiary Santeriego Välimyy i Daniela Gruvaeusa, zatrzymując pajpa tego drugiego (25:19).
Walka w drugiej partii
Drugi set rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy 3:0, ale Warta odpowiedziała w swoim stylu mocną zagrywką. Serwisy Gladyra i Tavaresa dały wyrównanie 4:4. Skuteczny na prawej flance był Ensing, a autowy atak Axela Enlunda wyprowadził gości na pierwsze prowadzenie 7:6.
Po chwili gry Jurajscy Rycerze ponownie objęli trzypunktowe prowadzenie (12:9). Gospodarze mieli trudności z odnalezieniem właściwego rytmu, często mylili się w ataku. Enlund i Ethan Champlin nie byli w stanie przerwać dobrej ciągłości gry zawiercianiów aż do stanu 19:14.
W jednym ustawieniu goście stracili cztery punkty, a dopełnieniem był as dobrze znanego z polskich parkietów Välimyy (18:19). Ciężar gry na swoje barki wzięli Russell i Bieniek, dając drużynie nieco tlenu (22:19, 23:21). W dłuższej wymianie trudniejszą piłkę skończył Czerwiński, a set zakończył „Bieniu” (25:21).
Pewne zwieńczenie w trzecim secie
Scenariusz początku trzeciej partii był niemalże identyczny – SVG prowadziło 3:0, a Warcie przyszło odrobić straty zza linii 9. metra. Dokonali tego ponownie Russell i Bieniek (5:5, 7:6). Przy zagrywkach Gladyra zawiercianie odjechali wicemistrzom Niemiec, a „Bieniu” punktował akcja po akcji, zachowując czujność przy piłkach sytuacyjnych (11:9, 12:9, 13:10).
Gospodarze złapali kontakt (14:15), ale ponownie nie wytrzymali ciśnienia, popełniając błędy w polu serwisowym i w ataku. Nie zawodził do samego końca Russell, tonu dotrzymywali mu Ensing, Bieniek i Czerwiński. To jednak „Roniemu” przypadła okazja do zakończenia starcia (25:22).
Statystyki spotkania
| SVG Lüneburg – Aluron CMC Warta Zawiercie | Wynik |
|---|---|
| Set I | 19:25 |
| Set II | 21:25 |
| Set III | 22:25 |
| Wynik końcowy | 0:3 |
Aluron CMC Warta Zawiercie: Russell (15), Czerwiński (4), Gladyr (6), Tavares (3), Bieniek (15), Ensing (7), Popiwczak (libero)
MVP meczu: Aaron Russell
Źródło: Aluron CMC Warta Zawiercie




Komentarze (0)