Amerykańska firma zainteresowana rudami w Myszkowie
Opublikowane przez: Marcin ŻakowskiAmerykańska firma Permia 1 złożyła wniosek o koncesję badawczą na złoża molibdenu i wolframu w Myszkowie. Niewielkie śląskie miasto może stać się centrum wydobycia strategicznych surowców o kluczowym znaczeniu dla przemysłu obronnego, kosmicznego i energetyki jądrowej.
Najważniejsze informacje:
- Pod Myszkowem może znajdować się nawet 550 milionów ton rud molibdenu, wolframu i miedzi
- Amerykańska firma Permia 1 złożyła pod koniec 2025 roku wniosek o koncesję badawczą
- Sąsiednie gminy sprzeciwiają się budowie kopalni z obawy o środowisko
Skarb spoczywający pod ziemią
Myszków, liczący niespełna 30 tysięcy mieszkańców, kryje pod powierzchnią prawdziwy geologiczny skarb. Już od lat 90. XX wieku potwierdzono obecność złóż molibdenu i wolframu – metali zaliczanych do grupy surowców krytycznych. Według danych Państwowego Instytutu Geologicznego i Państwowego Instytutu Badawczego, w rejonie miasta może spoczywać nawet 550 milionów ton rud molibdenu, wolframu i miedzi.
Dodatkowo szacuje się obecność aż 750 milionów ton tzw. rud pozabilansowych. Te imponujące liczby stawiają Myszków w czołówce potencjalnych ośrodków wydobycia surowców krytycznych w Europie Środkowej. Metale te mają ogromne znaczenie w nowoczesnej gospodarce – są niezbędne przy produkcji sprzętu wojskowego, komponentów dla przemysłu kosmicznego oraz w energetyce jądrowej.
Pierwszy inwestor po 30 latach
Chociaż złoża potwierdzono ponad 30 lat temu, dotychczas żaden inwestor nie zdecydował się na rozpoczęcie wydobycia. Sytuacja zmieniła się pod koniec 2025 roku, gdy firma Permia 1 – działająca z udziałem amerykańskiego kapitału – oficjalnie złożyła wniosek o przyznanie koncesji badawczej.
W grudniu zorganizowano pierwsze spotkanie informacyjne z mieszkańcami Myszkowa. Jak podkreśla „Dziennik Zachodni”, sama decyzja o przyznaniu koncesji nie oznacza automatycznie powstania kopalni. Przed rozpoczęciem eksploatacji konieczne są szczegółowe badania geologiczne i środowiskowe.
Szansa i zagrożenie dla regionu
Inwestycja w wydobycie metali krytycznych to dla Myszkowa ogromna szansa na gospodarczy rozwój. Nowe miejsca pracy, napływ kapitału i możliwość budowy nowoczesnej infrastruktury kuszą lokalne władze i przedsiębiorców. Jednak każda tego typu inwestycja niesie za sobą ryzyko – zwłaszcza dla środowiska.
Obawy dotyczą przede wszystkim bezpieczeństwa zasobów wodnych, które mogą ucierpieć na skutek intensywnych prac wydobywczych. Sąsiednie gminy, takie jak Żarki czy Koziegłowy, przyjęły uchwały sprzeciwiające się budowie kopalni.
Decydujący głos w sprawie przyszłości Myszkowa należy do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. To resort zdecyduje, czy firma Permia 1 otrzyma koncesję badawczą na rozpoczęcie szczegółowych badań geologicznych.
Źródło: RMF24 Śląśk



Komentarze (0)