Arkadiusz Milik znów kontuzjowany. Czy Tyszanin wróci jeszcze do gry na najwyższym poziomie?
Opublikowane przez: Mateusz LudygaArkadiusz Milik, 31-letni napastnik z Tychów, doznał kolejnej kontuzji zaledwie kilka tygodni po powrocie do kadry Juventusu Turyn. Piłkarz, który przez ponad półtora roku pauzował z powodu poważnego urazu kolana, tym razem zmaga się z urazem mięśnia łydki, który wykluczy go z gry na 2-4 tygodnie.
Najważniejsze informacje:
- Milik doznał kontuzji łydki na początku stycznia 2026 roku
- Uraz wykluczy go z gry na 2-4 tygodnie
- To kolejna kontuzja po 580 dniach przerwy spowodowanej urazem kolana
- Ostatni oficjalny mecz rozegrał 25 maja 2024 roku przeciwko Monzie
- Dopiero w grudniu 2025 powrócił do treningów grupowych
Powrót po 580 dniach i kolejny cios
Tyszanin po raz ostatni wystąpił oficjalnie 25 maja 2024 roku w zwycięskim meczu Juventusu z Monzą (2:0). Kilka tygodni później, w czerwcu 2024 roku, doznał poważnej kontuzji więzadeł krzyżowych w kolanie podczas towarzyskiego meczu reprezentacji Polski z Ukrainą – uraz nastąpił już w 5. minucie spotkania.
Po 550 dniach przerwy Milik powrócił do częściowych treningów grupowych w grudniu 2025 roku. 21 grudnia 2025 roku po raz pierwszy od kontuzji znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie z AS Romą, a następnie także na mecz z Pisą, choć w obu przypadkach zasiadł na ławce rezerwowych.
„W sobotę Milik znajdzie się w kadrze, wygląda jak szczęśliwe dziecko. Ma szansę wrócić do gry, którą zawsze kochał” – mówił wówczas trener Luciano Spalletti, ciesząc się z powrotu Polaka.
Nowa kontuzja przerywa marzenia o powrocie
Nadzieje na rychły powrót do regularnej gry zostały jednak szybko przekreślone. Na początku stycznia 2026 roku Milik pożalił się na problemy z łydką. „Milik skarżył się na drobny problem, który musi zostać zbadany” – potwierdził trener Spalletti.
Włoskie media nie kryją zaskoczenia kolejnym urazem Polaka. „Męka Milika nie ma końca” – napisała „La Gazzetta dello Sport”, dodając: „Niewiarygodne. Milik znów kontuzjowany!”. Także polski ekspert Mateusz Święcicki nie ukrywał frustracji: „To jest dramat. Nie mam słów. Nic nowego nie dodam”.
Przyszłość kariery pod znakiem zapytania
31-letni napastnik ma kontrakt z Juventusem do 30 czerwca 2027 roku. W barwach „Starej Damy” rozegrał dotychczas 75 meczów, zdobywając 17 bramek i zaliczając 2 asysty. Do klubu z Turynu trafił w 2022 roku na wypożyczeniu z Olympique Marseille, a rok później transfer stał się definitywny za 8 milionów euro.
Obecna sytuacja stawia pod znakiem zapytania przyszłość kariery Milika na najwyższym poziomie. Ciągłe kontuzje w wieku 31 lat, w którym piłkarze zazwyczaj zaczynają schodzić z szczytowej formy, mogą oznaczać koniec marzeń o powrocie do reprezentacji Polski i regularnej grze w Serie A.
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy poważny uraz w karierze tyszanina – w latach 2016-2017, podczas gry w Napoli, dwukrotnie zrywał więzadła krzyżowe, co już wtedy budziło obawy o jego długoterminową kondycję.
Arkadiusz Milik przez wielu ekspertów uznawany jest za jednego z najzdolniejszych polskich piłkarzy. Pod kątem talentu, prawdopodobnie przewyższał nawet samego Roberta Lewandowskiego. Niestety do uprawiania zawodowego sportu potrzebne jest także „chamskie zdrowie”, którego Milik nie ma.
fot. Łączy nas piłka




Komentarze (0)