REKLAMA

Atak przy budce z kebabem — groził nożem, teraz odpowie za dyskryminację rasową

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Wadowicki sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 21-letniego mieszkańca Andrychowa, który w nocy z 21 na 22 września nożem groził dwóm pracownikom lokalu gastronomicznego. Ofiary nie były obywatelami Polski, a sprawca usłyszał zarzut dyskryminacji rasowej i przyznał się do winy.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • 21-latek groził nożem dwóm obcokrajowcom w nocy z 21 na 22 września.
  • 23 września w Prokuraturze Rejonowej w Wadowicach usłyszał zarzut dyskryminacji rasowej i przyznał się; grozi mu nawet do 5 lat więzienia.
  • Wadowicki sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące; policja zapowiada brak tolerancji dla aktów nienawiści.

Przebieg zdarzenia

Jak wynika z ustaleń, do zdarzenia doszło w jednym z lokali gastronomicznych na terenie miasta. Mężczyzna przy użyciu noża kierował groźby wobec pracowników lokalu. Pracownicy nie byli obywatelami Polski. Sprawca został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji.

Policjanci ustalili też, że między podejrzanym a obcokrajowcami trwał zatarg od dłuższego czasu. W ostatnim czasie ten sam mężczyzna w tym samym lokalu rozpylił gaz pieprzowy i dopuścił się uszkodzeń mienia na terenie Andrychowa.

Zarzuty i decyzja prokuratury

W Prokuraturze Rejonowej w Wadowicach 21-latek usłyszał zarzut dyskryminacji rasowej. Do zarzutu się przyznał. Jak poinformowano, za taki czyn mężczyźnie grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Na wniosek prokuratora Wadowicki sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.



Stanowisko policji i konsekwencje prawne

Wadowicka policja stanowczo podkreśla, że wszelkie przejawy agresji, dyskryminacji czy nienawiści wobec osób innej narodowości nie będą tolerowane. Funkcjonariusze przypominają, że grożenie przemocą, posługiwanie się niebezpiecznymi narzędziami oraz niszczenie cudzej własności to czyny zagrożone odpowiedzialnością karną.

Sprawa jest prowadzona pod nadzorem prokuratury. Postępowanie wyjaśni pełen zakres okoliczności i ewentualne dalsze zarzuty.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA