Awaria, zamieszanie, frustracja. Gdy PKP Intercity sprzedaje bilety na te same miejsca
Pasażerowie w całej Polsce, a szczególnie mieszkańcy regionu śląsko-zagłębiowskiego, mogli ostatnio przekonać się, jak bardzo niewydolny system biletowy może pokrzyżować plany podróżnym. W środę, 17 lipca 2024 roku, w pociągu PKP Intercity relacji Warszawa – Bielsko-Biała wybuchło niecodzienne zamieszanie – dziesiątki osób wymieniały się biletami i bezradnie pytały konduktora, dlaczego przypisano im te same miejsca. Tego typu sytuacje nie tylko wywołują frustrację i stres, ale mogą też zburzyć zaufanie do krajowego przewoźnika kolejowego.
Najważniejsze informacje:
- Pasażerowie jadący PKP Intercity otrzymali bilety na te same miejsca – chaos dotknął nawet kilkudziesięciu podróżnych w jednym wagonie.
- PKP Intercity tłumaczy incydent „błędem systemu”, ale nie po raz pierwszy dochodzi do takiej sytuacji – podobnych zgłoszeń w ostatnich latach znacznie przybyło.
- Dla mieszkańców regionów z ograniczoną siatką połączeń kolejowych to szczególnie uciążliwe, bo alternatywy są, delikatnie mówiąc, niewielkie.
Co się wydarzyło? Kiedy system zawodzi w praktyce
Jak wynika z relacji „Gazety Wyborczej”, problem miał miejsce 17 lipca 2024 roku w pociągu IC „Pilecki”. Pasażerowie, którzy wsiedli w Sosnowcu, Będzinie czy Katowicach, już po zajęciu miejsc odkrywali, że mają identyczne bilety co inni. Wyobraź sobie własne zdziwienie: pokazujesz bilet z numerem miejsca, a obok druga osoba – taki sam. Przez kilkadziesiąt minut konduktor próbował łagodzić atmosferę i improwizować rozwiązania. Sytuacja miała wpływ na komfort i bezpieczeństwo (brak miejsc do siedzenia to realny problem dla rodzin z dziećmi, seniorów czy osób z niepełnosprawnościami).
Tego rodzaju błędy – choć nie są na kolei zupełną nowością – zdarzają się obecnie częściej. W marcu 2024 roku PKP Intercity uruchomiło nową wersję systemu sprzedaży biletów, by usprawnić obsługę dynamicznie rosnącej liczby pasażerów (w 2023 roku przewieziono rekordowe 68 mln osób, o 20% więcej niż rok wcześniej). Mimo cyfrowych ambicji, system informatyczny okazuje się podatny na awarie, a doniesienia o podwójnie sprzedanych miejscach powtarzają się w różnych częściach Polski.
Dlaczego to dotyka właśnie Ciebie? Systemowa słabość, która może spotkać każdego
Podobne problemy mają szczególne znaczenie w regionach, gdzie alternatywne połączenia są ograniczone. Jeśli podróżujesz z rodziną z Sosnowca na południe Polski, nie możesz liczyć na szybką zamianę pociągu – nie ma po prostu z czego wybierać. To jak z bookingiem hotelowym w małej miejscowości: jeśli dostaniesz podwójną rezerwację w szczycie sezonu, zostaniesz na lodzie. Według Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, nawet 12% interwencji dotyczących przewoźników kolejowych w 2023 roku dotyczyło problemów z miejscami, w tym podwójnie sprzedanych biletów.
PKP Intercity tłumaczy, że przyczyną są najczęściej aktualizacje rozkładów jazdy, prace modernizacyjne (m.in. na odcinkach Sosnowiec – Będzin czy linia nr 64 do Katowic), a także błędy w synchronizacji danych między różnymi systemami rezerwacji. Zgodnie z opublikowanym w czerwcu 2024 roku harmonogramem PKP PLK, w okresie letnim i jesiennym 2024 roku planowane są dalsze zamknięcia torów i zmiany tras pociągów. To oznacza kolejne ryzyko nieporozumień i „dublowanych” biletów w przyszłości.
Czy kolej zdoła naprawić swój wizerunek?
Jednym z głównych wyzwań dla PKP Intercity w najbliższym czasie będzie poprawa cyfrowej obsługi klienta. Jak informuje przewoźnik, w najnowszym systemie do 2026 roku przewiduje się całkowite wdrożenie centralnej bazy rezerwacji miejsc, która powinna wyeliminować tego typu sytuacje. Jednak – jak pokazuje życie – teoria często rozmija się z praktyką.
Dla podróżnych najlepszym rozwiazaniem pozostaje uważne sprawdzanie swojej rezerwacji i jak najwcześniejsze reagowanie na nieprawidłowości. Jeśli zauważysz, że Twój bilet pokrywa się z cudzym, skontaktuj się niezwłocznie z obsługą konduktorską lub infolinią przewoźnika (pod numerem 22 322 22 22 lub przez aplikację mobilną).
A jeśli PKP Intercity nie wyciągnie wniosków z kolejnych „podwójnych miejsc”, każda podróż może zamienić się w powtórkę z tego koszmarnego przejazdu. Dla mieszkańców, którzy na kolej liczą codziennie, to zdecydowanie zbyt wysoka cena za bilet.




Komentarze (0)