REKLAMA

Awionetka musiała wodować na Jeziorze Międzybrodzkim — dramatyczne lądowanie na wodzie

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Awionetka zmuszona była do awaryjnego lądowania na tafli Jeziora Międzybrodzkiego w środę wieczorem. Pilot wydostał się o własnych siłach, został przejęty przez ratowników Beskidzkiego WOPR, a samolot zatonął.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Awaryjne lądowanie na jeziorze; zgłoszenie przyjęto o godz. 17:35.
  • Pilot leciał sam, został zabezpieczony termicznie i przekazany zespołowi medycznemu.
  • Samolot zatonął; planowane są działania płetwonurków, prawdopodobnie w czwartek.

Jak doszło do lądowania

Dyspozytor numeru alarmowego Beskidzkiego WOPR otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu o godz. 17:35. Awionetka wystartowała z lotniska w Kaniowie koło Bielska-Białej, jednak w pewnym momencie pilota zmusiły do podjęcia decyzji o awaryjnym lądowaniu na wodzie problemy techniczne.

Reakcja ratowników i przebieg akcji

Pilot wyszedł z maszyny o własnych siłach. Jak poinformował kpt. Tomasz Kołodziej, rzecznik żywieckich strażaków, mężczyzna został podjęty przez załogę ratowniczą. W komunikacie Beskidzkiego WOPR czytamy, że:

Poszkodowany został podebrany na pokład łodzi ratowniczej Beskidzkiego WOPR, zabezpieczony termicznie i przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego czekającemu na brzegu.



Miejsce zdarzenia zostało oznaczone boją. Na miejsce wysłano też specjalistyczną grupę płetwonurków. Strażacy przekazali, że samolot zatonął i prawdopodobnie w czwartek strażacy będą próbowali go wydobyć.

Co ustalą śledczy

Przyczynę zdarzenia ma wyjaśnić Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. To ona zbada okoliczności i czynniki, które doprowadziły do awaryjnego lądowania.

ElementSzczegół
MiejsceJezioro Międzybrodzkie
Godzina zgłoszeniao godz. 17:35
Liczba osób na pokładzie1 (pilot)
Typ maszyny (prawdopodobnie)Cessna

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA