Beskid Classics: festiwal muzyki, filmu i gwiazd w sercu Beskidów
Szósta edycja festiwalu Beskid Classics okazała się wydarzeniem pełnym kontrastów: od kameralnych spotkań po potężne orkiestralne oprawy filmów niemych. Organizatorzy zaprezentowali różnorodny program łączący muzykę klasyczną, etniczną i filmową z osobistymi historiami znanych artystów.
Najważniejsze informacje:
- Koncert jubileuszowy poświęcony Henrykowi Talarowi z okazji jego 80. urodzin.
- Finał festiwalu z monumentalną oprawą filmową: 44-osobowa orkiestra i transmisja z wcześniejszego wydarzenia widoczna była w 190 krajach.
- Ekspozycja fotograficzna związana z działalnością dyplomacji kulturalnej prezentowana jest do 14 września.
Jubileusz i osobiste wspomnienia w Kozy
Festiwal rozpoczął się w Kozy, rodzinnej miejscowości aktora Henryka Talara, któremu poświęcono koncert jubileuszowy z okazji jego 80. urodzin. Talar opowiadał o młodości, nauce w bielskim Technikum Mechaniczno-Elektrycznym i trudnej drodze do aktorstwa. Mówił też o komentarzu rektora krakowskiej Szkoły Teatralnej, który ironicznie podważał jego predyspozycje.
Spotkaniu towarzyszyła kameralna oprawa muzyczna: harfa, flet i altówka. Krakowskie trio Mauris Ensemble wykonało utwory Elgara, Debussy’ego i Karłowicza, tworząc intymną atmosferę w pałacu Czeczów.
Różnorodność brzmień: od Karpat po Amerykę
Program festiwalu pokrywał szerokie spektrum stylów. W amfiteatrze w Ustroniu zabrzmiały utwory inspirowane folklorem Karpat, w tym „Tańce rumuńskie” Beli Bartóka oraz wykonanie Suita karpackiej Katarzyny Gacek‑Dudy w orkiestracji Mateusza Walacha. Autorka, pochodząca z Lalik, zagrała również na tradycyjnych instrumentach – piszczałce i fujarze wielkopostnej – w duecie z zespołem Królestwo Beskidów i kameralistami Filharmonii Zabrzańskiej.
W Szczyrku, w Bator Art Gallery, duet skrzypiec i akordeonu — Justyna Baran i Klaudiusz Baran, gdzie Klaudiusz był do niedawna rektorem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina — zaproponował dźwiękową podróż przez epoki i kontynenty: walc z filmu „Amelia”, tango i egzotyczne melodie Kreislera. W bielskiej Willi Sixta Cracow Guitar Quartet zagrał perły muzyki iberyjskiej i brazylijskiej.
Muzyczne kontrasty uzupełniły: recital brytyjskiej sopranistki Angeli Hicks z lutnistą akompaniamentem Mateusza Ławniczaka, jazzowy wieczór w Żywcu z „Błękitną rapsodią” Gershwina w transkrypcji kameralnej, oraz ragtime’y Scotta Joplina w wykonaniu Beaty Bilińskiej.
Finał filmowo-muzyczny i rola organizatora
Finał festiwalu odbył się w sali koncertowej bielskiego Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych. Projekcji komedii „Jeszcze wyżej” towarzyszyła monumentalna oprawa Narodowej Orkiestry Słowacji Slovak Sinfonietta — 44-osobowy zespół pod dyrekcją Roberta Israela, amerykańskiego specjalisty od muzyki do filmów niemych. Brzmienie orkiestry wzmacniało dramaturgię filmu i nadało pokazowi wyjątkową głębię.
W bielskim kinie Helios zaprezentowano zremasterowaną wersję filmu Milosa Formana „Amadeus”, którego ścieżkę dźwiękową nagrał sir Neville Marriner z orkiestrą Academy of St. Martin in the Fields. Podczas gali organizator i dyrektor festiwalu Paweł Kotla wspominał swoją wieloletnią współpracę z Marrinerem (zmarł w 2016 roku), przywołując wspólne doświadczenia z londyńskiego okresu swojej kariery.
Misja, dyplomacja i zasięgi festiwalu
Festiwal organizuje Fundacja Temida Arts & Business pod kierownictwem Pawła Kotli. Kotla mieszkał w Londynie ponad 20 lat, gdzie pełnił funkcje dyrektora artystycznego i asystenta wybitnych dyrygentów. Wyróżniono go odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej” w ubiegłym roku.
Jego działalność wykracza poza region. W tym roku poprowadził Narodową Orkiestrę Symfoniczną Ukrainy w koncercie, którego transmisję z ogarniętego wojną kraju pokazano w 190 krajach. Fotografię z tego „Koncertu Wolności i Solidarności” oraz innych wydarzeń dyplomacji kulturalnej można obejrzeć na bielskim placu Chrobrego — ekspozycja jest prezentowana do 14 września.
| Element | Fakt |
|---|---|
| Urodziny Henryka Talara | 80 |
| Orkiestra przy filmie niemych | 44-osobowa |
| Transmisja z koncertu w Ukrainie | 190 krajów |
Szósta edycja Beskid Classics potwierdziła ambicję organizatorów, by łączyć lokalne tradycje z międzynarodowym rozmachem. Festiwal przyciągnął uwagę publiczności różnorodnym programem i możliwością spotkań z twórcami, a także podkreślił rolę muzyki jako narzędzia dyplomacji kulturalnej.




Komentarze (0)