Bielsko-Biała: 75 lat razem – część 1
W 2026 roku Bielsko-Biała obchodzi 75. rocznicę połączenia dwóch historycznych miast w jeden organizm miejski. Historia zjednoczenia sięga jednak znacznie głębiej – już w XIX wieku powstawały wspólne inicjatywy, które naturalnie łączyły oba miasta mimo dzielących je granic administracyjnych. Droga do połączenia była jednak wyboista i pełna politycznych sporów.
Najważniejsze informacje:
- Już w 1864 roku powstała wspólna Bielsko-Bialska Ochotnicza Straż Pożarna
- Przez wieki miasta dzieliły różne przynależności państwowe – Biała do Rzeczypospolitej i Galicji, Bielsko do monarchii habsburskiej i Śląska
- Po wojnie wybuchł ostry spór o przynależność wojewódzką połączonego miasta między stronnictwami krakowskim i śląskim
Wspólne inicjatywy mimo podziałów
Pomimo politycznych granic, które przez wieki dzieliły Bielsko i Białą, mieszkańcy obu miast podejmowali wspólne inicjatywy. 9 sierpnia 1864 roku powstała Bielitz-Bialaer Freiwillige Feuerwehr, czyli Bielsko-Bialska Ochotnicza Straż Pożarna. Od 1 lutego 1897 roku działała Bielsko-Bialska Spółka Elektryczna i Kolejowa.
Do tych przedsięwzięć dołączyło wspólne budowanie teatru w Bielsku oraz prace architekta Maxa Fabianiego nad wspólną wizją przestrzenną obu miast. Te oddolne inicjatywy pokazywały naturalny ruch ku zjednoczeniu, któremu przez wieki stała na przeszkodzie jedynie polityka.
Wieki podziałów administracyjnych
Bielsko i Białą dzieliła nie tylko rzeka Biała, lecz także całe wieki oddzielnego rozwoju. W XVIII wieku Biała należała do Rzeczypospolitej i dopiero uzyskała prawa miejskie, podczas gdy Bielsko – cieszące się prawami miejskimi od średniowiecza – leżało już w granicach monarchii habsburskiej.
Po pierwszym rozbiorze oba miasta znalazły się w jednym państwie, ale wciąż w różnych prowincjach – Bielsko było częścią Śląska, a Biała Galicji. Nawet po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku granica na Białej obowiązywała dalej – Bielsko weszło do autonomicznego województwa śląskiego, Biała do krakowskiego.
Przedwojenne plany zjednoczenia
Uwarunkowania administracyjne bardzo utrudniały wspólne działanie. Budowanie mostów, wodociągów czy elektryfikacja wymagała uzgodnień nie tylko na poziomie miast, ale i województw. W protokołach sesji Rady Miejskiej w Bielsku widać jednak, że połączenie było kwestią czasu.
Na grudniowej sesji w 1936 roku radni Bielska postanowili odnowić ratusz za prawie 70 tysięcy złotych. Podczas dyskusji pojawił się argument, aby poczekać, gdyż niedługo nastąpi połączenie z Białą. W 1938 roku radny Matusiak pytał, czy rozbudowa magistratu jest celowa, gdy coraz częściej mówi się o połączeniu. Przewodniczący odpowiedział, że plany zjednoczenia to „wybryk megalomanii”.
Wojenny eksperyment i powojenne spory
II wojna światowa przyniosła chwilowy kres istnieniu dwóch miast – okupanci hitlerowscy stworzyli z nich jeden ośrodek miejski. Po wojnie wrócono do przedwojennych rozwiązań – Bielsko do województwa śląsko-dąbrowskiego, Biała pod Kraków.
Pierwszą powojenną próbę zjednoczenia podjęto już we wrześniu 1945 roku. O ile sam pomysł nie budził emocji, to ostre konflikty wywołała przyszła przynależność wojewódzka Bielska-Białej. 17 września 1945 roku starosta Hojnacki poinformował o uchwałach zjednoczeniowych z sierpnia, ale z zastrzeżeniem włączenia do województwa krakowskiego.
„Połączenie miast i rozszerzenie ich jest ściśle związane z utworzeniem nowego powiatu z terenu powiatu bialskiego i bielskiego, którego siedziba będzie centralnie położona” – pisał starosta Hojnacki
Walka o przynależność wojewódzką
Szczególnie mocną stroną byli początkowo Bialanie, którzy przy pomocy partii politycznych forsowali wizję Bielska-Białej w województwie krakowskim. W odpowiedzi radni z Bielska zebrali się 29 marca 1946 roku na poufnym posiedzeniu, aby zablokować te plany i doprowadzić do włączenia do województwa śląskiego.
W uchwale pojawia się nieprawdziwa narracja historyczna: „Miasto Bielsko i Biała z szerokim zapleczem, stanowią od czasów historycznych jedną całość”. Twierdzono też, że „element niemiecki odpłynął już całkowicie”, co było daleko idącym uproszczeniem.
Bialanie zaprotestowali. Na wiecu w Białej Krakowskiej 24 kwietnia 1946 roku, w obecności 2200 uczestników, kategorycznie sprzeciwiono się włączeniu do województwa śląskiego. Podpisali to Rudolf Klimczak z PPS i Edward Faber ze Stowarzyszenia Demokratycznego.
Argument niemieckości Bielska
Sprawa niemieckości była kluczowa w sporze. Izba Przemysłowo-Handlowa w Katowicach pisała, że z chwilą wkroczenia wojsk radzieckich wyjechało blisko 2/3 ludności Bielska, a resztę wysiedlono w sierpniu 1945 roku. Miejsca Niemców zajęli Polacy z Warszawy i repatrianci.
Bialanie odpowiadali, że prawie 70 procent mieszkańców powiatu bielskiego już w 1943 roku opowiedziało się za Niemcami. Argumentowali, że związek z Krakowem – „starodawną stolicą Polski, nieskażoną naleciałościami niemieckimi” – pozwoli oczyścić teren z germańskich wpływów.
Decydujący moment lat 50.
14 marca 1949 roku Minister Administracji Publicznej poinformował o wyłączeniu powiatów bielskiego i cieszyńskiego z województwa śląskiego i włączeniu do krakowskiego. To był szok dla strony śląskiej. Wojewoda śląski Jerzy Ziętek rozpoczął skuteczną kontrofensywę i decyzja zawisła w powietrzu.
Dogodny moment przyszedł na początku lat 50., gdy władza ludowa przejęła pełnię kontroli. Rozpoczął się okres stalinowskich porządków – decyzje partyjne wdrażano odgórnie bez konsultacji społecznych. O ile w 1946 roku mocne były środowiska wawelskie, to w 1950 roku lepsze wejścia w Warszawie miała grupa śląska z wojewodą Jerzym Ziętkiem.
Źródło: Bielsko-Biała




Komentarze (0)