47-letni mieszkaniec Bytomia stanął przed sądem po tym, jak prowadził samochód pomimo cofniętych uprawnień. Mężczyzna może trafić za kratki na dwa lata.
Najważniejsze informacje:
- Bytomianin prowadził Dacię mimo cofniętych przez prezydenta miasta uprawnień
- Grozi mu do 2 lat więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów od 1 do 15 lat
- Policjanci zatrzymali go na Alei Jana Nowaka Jeziorańskiego
Kontrola ujawniła brak uprawnień
Wczoraj na Alei Jana Nowaka Jeziorańskiego drogówka zatrzymała do kontroli Dacię kierowaną przez 47-letniego mieszkańca Bytomia. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że kierowca ma cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Decyzję o cofnięciu uprawnień wydał Prezydent Miasta Bytomia. Mundurowi natychmiast uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę i sporządzili odpowiednią dokumentację.
Surowe kary za jazdę bez uprawnień
Sprawa 47-latka trafi teraz do sądu. Mężczyzna musi się liczyć z karą pozbawienia wolności do dwóch lat, wysoką grzywną oraz zakazem prowadzenia pojazdów.
Prowadzenie pojazdu po cofnięciu uprawnień to przestępstwo z artykułu 180a kodeksu karnego. Sąd może orzec grzywnę, karę ograniczenia wolności lub więzienie. Obligatoryjnie orzeka też zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres od roku do nawet 15 lat.
Źródło: Policja Bytom

Komentarze
Komentarze (0)