REKLAMA

Co to jest babie lato? Meteorolog wyjaśnia, dlaczego to jesienny odpowiednik „zimnych ogrodników”

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Meteorolog dr Dariusz Baranowski wyjaśnił w rozmowie z PAP, że to, co nazywamy babim latem, jest związane z cykliczną dynamiką fali Rossby’ego i blokadami cyrkulacji. Analogiczny mechanizm wiosną odpowiada za ochłodzenia znane jako zimni ogrodnicy.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Babie lato to ciepły okres po wyraźnym ochłodzeniu, zwykle w październiku lub listopadzie.
  • Fala Rossby’ego tworzy kilka (najczęściej trzy lub cztery) fal oddzielających powietrze północne od południowego.
  • Ten sam mechanizm wiosną daje zimnych ogrodników, ale ich występowanie jest bardziej regularne (początek maja).

Czym naprawdę jest babie lato?

Jak wyjaśnił dr Dariusz Baranowski z Instytutu Geofizyki PAN w rozmowie z PAP, babie lato to nie to samo co złota polska jesień. Złota jesień we wrześniu to w praktyce ciąg dalszy lata. Babie lato natomiast pojawia się po wyraźnym ochłodzeniu, np. po pierwszych przymrozkach. Zwykle występuje w październiku lub listopadzie.

Jak działa fala Rossby’ego i prąd strumieniowy

Fale Rossby’ego to wielkoskalowe, falujące meandry w przepływie powietrza w górnych warstwach atmosfery. Zwykle wokół półkuli tworzy się kilka połączonych fal — najczęściej trzy lub cztery — które oddzielają zimne powietrze z północy od ciepłego z południa. To one wpływają na ruch lokalnych układów ciśnienia.

Jedną z widocznych manifestacji tych fal jest prąd strumieniowy (jet stream) — wąski pas bardzo silnego wiatru na dużych wysokościach, osiągający prędkości rzędu setek kilometrów na godzinę. To dzięki niemu samoloty pokonujące Atlantyk korzystają z dużych prędkości względem ziemi.

Blokady, wyże i skąd bierze się ciepło

Gdy fala Rossby’ego się rekonfiguruje i „zatrzyma” na kilka dni, meteorolodzy mówią o blokadzie cyrkulacji. W takim układzie normalny ruch systemów pogodowych z zachodu na wschód ulega spowolnieniu. W Europie Środkowej dominują wtedy stacjonarne układy ciśnienia, np. Wyż Syberyjski, Niż Azorski czy Wyż Grenlandzki.

W naszej części kontynentu kluczowy jest zwykle Wyż Syberyjski. Sprowadza on suche i jeszcze ciepłe powietrze kontynentalne. Ląd po lecie nadal oddaje zgromadzone ciepło (inercja cieplna), a przy słabym wietrze tworzy się kilka dni pogodnej, przyjemnej aury — właśnie babie lato.

Dlaczego babie lato jest trudniejsze do przewidzenia niż zimni ogrodnicy?

Ten sam mechanizm działa jednak wiosną, tylko z odwrotnym skutkiem. Gdy fala Rossby’ego i wyże sprowadzają powietrze z kontynentu, przynoszą ono wychłodzone resztki zimy. Stąd pojawiają się zimni ogrodnicy na początku maja, czyli wiosenne przymrozki niechciane przez rolników.



Różnica w przewidywalności wynika z globalnych zależności. Na termin załamania fali wpływają zjawiska odległe, m.in. dynamika monsunów w Indiach i przesunięcia stref opadów w tropikach. To pokazuje, że pogoda działa jak fizyka naczyń połączonych — zjawiska daleko od nas realnie kształtują warunki lokalne.

Jak podsumował dr Baranowski — cykliczność procesów globalnych sprawia, że wiele zjawisk pogodowych ma charakter powtarzalny, ale ich dokładny moment zależy od skomplikowanej współpracy układów na całym świecie.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA