Córka Adama Małysza apeluje o pomoc — rodzina Małyszów w trudnej sytuacji
W niedzielę, 21 września, w Wiśle przy ul. Wyzwolenia wybuchł pożar, który całkowicie strawił pensjonat „Maria i Natasza”. Nikt nie ucierpiał, ale straty materialne są ogromne, a właściciele apelują o wsparcie finansowe.
Najważniejsze informacje:
- W pensjonacie Maria i Natasza wybuchł pożar, który zniszczył obiekt.
- Właścicielką jest ciocia Karoliny Małysz-Czyż; apel o pomoc opublikowała sama Karolina.
- Wstępne szacunki strat sięgają liczonych w milionach złotych; obiekt miał ponad 350 m² i 11 pokoi.
Przebieg zdarzenia i straty
Pożar wybuchł w pensjonacie przy ul. Wyzwolenia w Wiśle. Ogień całkowicie strawił budynek. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Rodzina szacuje szkody jako bardzo poważne. Wstępne wyliczenia mówią o stratach liczonych w milionach złotych.
Historia i znaczenie pensjonatu
Pensjonat był efektem pracy trzech pokoleń rodziny. Początkowo miał kilka pokoi, a z biegiem lat przeistoczył się w nowoczesny obiekt o powierzchni ponad 350 m². Oferował łącznie 11 pokoi, w tym trzy apartamenty, a także kuchnię, jadalnię, rowerownię i narciarnię. Rodzina podkreślała, że wkładała w niego całe serce, dbając o wysoki standard i domową atmosferę.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Powierzchnia | ponad 350 m² |
| Liczba pokoi | 11 |
| Apartamenty | 3 |
| Wstępne straty | liczone w milionach złotych |
Apel rodziny i dalsze kroki
Karolina Małysz-Czyż opublikowała w mediach społecznościowych apel o pomoc finansową na odbudowę rodzinnego obiektu. W poście napisała:
„W pensjonacie naszej cioci doszło do tragedii. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę i udostępnienie”
Rodzina prosi o udostępnianie apelu i wsparcie. Pensjonat był dla niej symbolem wieloletniego zaangażowania i tradycji, dlatego odbudowa ma znaczenie emocjonalne i praktyczne. Planów odnośnie finansowania i prac rekonstrukcyjnych na razie nie podano.




Komentarze (0)