Cudem uniknęła śmierci: kobieta wjechała pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe w Raciborzu
Wczoraj, tuż przed godziną 15:00, na niestrzeżonym przejeździe przy ulicy Topolowej w Raciborzu Opel wjechał pod nadjeżdżający pociąg pasażerski. Mimo dramatycznego przebiegu zdarzenia, nikt nie odniósł obrażeń.
Najważniejsze informacje:
- Do kolizji doszło wczoraj, tuż przed godziną 15:00 na przejeździe przy ul. Topolowej w Raciborzu.
- 47-letnia kierująca Oplem nie zachowała ostrożności; w pociągu podróżowało 9 osób.
- Zdarzenie zakończyło się bez obrażeń; sprawę wyjaśnia policja, o dalszym losie kierującej zdecyduje sąd.
Jak doszło do zderzenia
Na niestrzeżonym przejeździe samochód osobowy marki Opel wjechał wprost pod nadjeżdżający skład pasażerski. Kierująca, 47-letnia mieszkanka powiatu cieszyńskiego, jechała z pasażerem i – jak ustaliła policja – nie zachowała należytej ostrożności oraz zignorowała występujące zagrożenie. Pociąg uderzył w pojazd, co spowodowało poważne uszkodzenia auta, lecz na szczęście nikomu nic się nie stało.
Stan uczestników i działania służb
W składzie, który brał udział w zdarzeniu, podróżowało dziewięć osób. Służby ratunkowe i policja przybyły na miejsce. Zarówno kierująca, jak i maszynista byli trzeźwi. Funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające wszystkie okoliczności zdarzenia. O dalszym losie kierującej zadecyduje sąd.
| Element | Dane |
|---|---|
| Liczba osób w pociągu | 9 |
| Wiek kierującej | 47 lat |
| Czas zdarzenia | Wczoraj, tuż przed godziną 15:00 |
Policja przypomina i apeluje
Jak przypomina policja, niestrzeżony przejazd kolejowy to pułapka dla kierowców, którzy choć na chwilę stracą czujność. Jeden błąd może zamienić codzienną drogę w ostatnią podróż. Funkcjonariusze podkreślają potrzebę zachowania ostrożności i stosowania się do zasad przejazdu przez tory.




Komentarze (0)