Czy Franka z „M jak Miłość” umrze?
Franka Zduńska, jedna z najbardziej lubianych bohaterek serialu „M jak miłość”, umrze w odcinku 1907, który zostanie wyemitowany 3 lutego 2026 roku. Postać grana przez Dominikę Kachlik odejdzie z serialu z powodu pęknięcia tętniaka aorty, tuż przed planowaną operacją ratującą życie.
Najważniejsze informacje:
- Franka Zduńska umrze 3 lutego 2026 w odcinku 1907 serialu
- Przyczyną śmierci będzie pęknięcie tętniaka aorty
- Dominika Kachlik kończy 6-letnią współpracę z serialem
- Paweł Zduński zostanie wdowcem z małym synem Antosiem
- Widzowie masowo protestują przeciwko tej decyzji scenarzystów
- Produkcja serialu nie wydała oficjalnego komunikatu o śmierci Franki
- Informacje pochodzą głównie z portali plotkarskich
Brak oficjalnego potwierdzenia od produkcji
Pomimo licznych doniesień medialnych, produkcja serialu „M jak miłość” nie wydała dotychczas oficjalnego komunikatu potwierdzającego śmierć Franki Zduńskiej. Wszystkie informacje o planowanym odejściu Dominiki Kachlik pochodzą z portali plotkarskich i nie zostały oficjalnie potwierdzone przez TVP ani samą aktorkę.
Sama Dominika Kachlik nie potwierdziła, ani nie zaprzeczyła doniesieniom o swoim odejściu z serialu, co dodatkowo podsyca spekulacje wśród fanów. Uśmiercenie Franki miałoby na celu wprowadzenie dodatkowego dramatyzmu do 26. sezonu serialu, który od lat boryka się z konkurencją innych produkcji telewizyjnych.
Dramatyczny finał historii Franki
Śmierć Franki będzie konsekwencją wcześniejszego wypadku na quadzie, który doprowadził do uszkodzenia aorty. W odcinku 1903, wyemitowanym 20 stycznia, Franka dowie się o tętniakowym poszerzeniu aorty zagrażającym życiu. Jak podaje naekranie.pl, lekarz zaleci jej natychmiastową operację:
Im wcześniej, tym lepiej. Mam świadomość, że to nie jest łatwa decyzja, ale nie należy czekać zbyt długo.
— Lekarz w serialu „M jak miłość”
Franka będzie ukrywać przed Pawłem powagę swojego stanu zdrowia, tłumacząc wyjazd do szpitala wizytą u rodziny. Przed operacją, według informacji z naekranie.pl, kobieta spotka się z mężem, teściową i szwagierką, którym wyzna, że ma złe przeczucia. Ostatni raz zobaczy również swojego małego syna Antosia, po czym powierzy swoją ostatnią wolę Marysi Mostowiak.
Koniec 6-letniej przygody Dominiki Kachlik
Dominika Kachlik dołączyła do obsady „M jak miłość” w 2019 roku i przez prawie sześć lat wcielała się w postać ukochanej żony Pawła Zduńskiego. Para pobrała się w lutym 2022 roku w Bukowinie Tatrzańskiej, a ich szczęśliwe małżeństwo stało się jednym z najcieplejszych wątków serialu. Planowali budowę domu w Grabinie i wydawało się, że mają przed sobą spokojną przyszłość.
Według informacji z superseriale.se.pl, scenarzyści nie planują zastąpienia Dominiki Kachlik inną aktorką w roli Franki. Paweł zostanie wdowcem z małym synem, a jego żałoba stanie się jednym z głównych wątków kolejnych odcinków. Wsparcia udzielą mu Marysia, Kinga i Piotrek Mostowiakowie.
Burza wśród fanów serialu
Decyzja o śmierci Franki wywołała prawdziwą burzę wśród widzów „M jak miłość”. Jak donosi RMF FM, fani masowo protestują w komentarzach:
Przestaję oglądać, bo serio same dramaty
— Komentarz widzki
Jak Franka umrze, to będzie mój ostatni odcinek 'M jak miłość’
— Komentarz widzki
Fani serialu wyrażają swoje niezadowolenie z decyzji o uśmierceniu jednej z najbardziej lubianych bohaterek. Wiele osób twierdzi, że produkcja przesadza z dramatycznymi wątkami, odstraszając tym widzów, którzy szukają w serialu odskoczni od codziennych problemów.
Sama Dominika Kachlik zaapelowała do fanów o niezaczytywanie spoilerów:
Dajcie sobie tę przyjemność z oglądania rzeczy, nieczytania spoilerów
— Dominika Kachlik
Aktorka przygotowuje się do pożegnania z rolą, która przez sześć lat była istotną częścią jej kariery.
Śmierć Franki Zduńskiej będzie kolejnym dramatycznym zwrotem w 26. sezonie serialu „M jak miłość”, który od 2000 roku emitowany jest na antenie TVP2. Historia Pawła i Franki kończy się tragedią, która na długo wpłynie na losy rodziny Zduńskich i Mostowiaków.
Źródła: naekranie.pl, superseriale.se.pl, RMF FM, tylkoslask.pl




Komentarze (0)