Czy żużel przetrwa w Świętochłowicach? Plany, problemy i szanse na ratunek
Śląsk Świętochłowice jest bliski powrotu do ligowego żużla. Klub i miasto ogłosiły konkretne kroki: przekształcenie organizacyjne, przetarg na trybuny i poszukiwanie sponsorów, które mają umożliwić start drużyny już w przyszłym roku.
Najważniejsze informacje:
- Śląsk Świętochłowice zawiązał spółkę akcyjną i chce wrócić do ligi już w przyszłym roku.
- Miasto ogłosiło przetarg na budowę nowych trybun; wykonawca ma wejść na obiekt 15 września.
- Projekt stadionu przewiduje około 11 500 miejsc, a klub szacuje potrzeby finansowe na około 2 milionów złotych.
Krok prawny i poparcie GKSŻ
W programie Kolegium Żużlowe na antenie Canal Plus Sport prezes spółki, Dariusz Rieger, wyjaśnił, że klub podjął decyzję o założeniu spółki akcyjnej po rekomendacjach Głównej Komisji Sportu Żużlowego (GKSŻ). Komisja preferuje podmioty z osobowością prawną, przejrzystymi finansami i corocznymi bilansami, dlatego taki krok przyspieszył proces licencyjny. Rieger podkreślił, że celem jest powrót do rozgrywek ligowych i że klub jest obecnie bardzo blisko realizacji tego zamiaru.
„Nie czekaliśmy na obligatoryjne posiadanie takiego podmiotu gospodarczego, zrobiliśmy to od razu, żeby skupić się tylko i wyłącznie na powrocie do ligi”
Przebudowa stadionu — co i kiedy
Powrót na ligową mapę wymaga modernizacji Stadionu im. Pawła Waloszka, który w obecnej formie nie spełnia wymogów licencyjnych i może organizować jedynie niemasowe imprezy. Miasto ogłosiło przetarg na wykonawcę nowych trybun. Zgodnie z zapowiedzią prezesa, wykonawca ma wejść na obiekt 15 września. W pierwszym etapie powstanie jeden z łuków, a kolejne prace obejmą najprawdopodobniej park maszyn z zapleczem technicznym lub budowę drugiego łuku.
Projekt stadionu przewiduje około 11 500 miejsc. Przebudowa będzie przeprowadzana etapami ze względu na koszty i warunki pogodowe; o dokładnej liczbie nowych miejsc klub ma poinformować na specjalnej konferencji prasowej w pierwszej połowie września.
Finanse, sponsoring i kadra
W trakcie programu poruszono także kwestie finansowe. Według rozmowy z prezesem Riegerem, klub potrzebuje około 2 milionów złotych na start w nadchodzącym sezonie. Miasto zadeklarowało wsparcie, ale nie pokryje całej kwoty, dlatego klub intensyfikuje poszukiwania sponsorów — zarówno lokalnych firm, jak i mniejszych darczyńców.
W strukturze wsparcia powołano specjalny klub dla podmiotów i osób fizycznych, które chcą wspomóc rozwój żużla w mieście. Jak mówił prezes, odzew ze strony kibiców i firm jest znaczący, co zwiększa szanse na zrealizowanie planu.
Na razie nie ma potwierdzonej kadry ani nazwisk przyszłych żużlowców. Klub zapowiada jednak, że sekcja młodzieżowa zostanie oparta na własnych wychowankach; obecnie Śląsk szkoli kilkunastu adeptów czarnego sportu.
„Myślę, że nigdy nie byliśmy tak blisko osiągnięcia celu i powrotu do ligi. Nie wiem, co by się musiało wydarzyć, może jakiś kataklizm, żeby nam się to nie udało.”
Co dalej dla kibiców
Prace przy stadionie będą postępować etapami, a klub i miasto zapowiadają kolejne komunikaty. O szczegółach dotyczących liczby miejsc, terminów poszczególnych etapów i składu drużyny będziemy informować na bieżąco. Na dziś pewne jest jedno: po blisko 10 latach starań Śląsk Świętochłowice jest bliżej ligowego powrotu niż kiedykolwiek od momentu prób rozpoczętych w 2015 roku.




Komentarze (0)