REKLAMA

Dąbrowa Górnicza: Koniec monopolu partii w lokalnej władzy po wyborach

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Dąbrowa Górnicza i Huta Katowice odegrały kluczową rolę w przełomie 1980 roku, który doprowadził do powstania Solidarności i przerwania monopolu partii wśród załóg przemysłowych. Kulminacją była umowa podpisana 11 września 1980 r., znana w źródłach jako Porozumienie Katowickie lub — jak zabiegali działacze — Porozumienie Dąbrowskie.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • 11 września 1980 r. podpisano porozumienie gwarantujące rozszerzenie praw tworzenia niezależnych związków na cały kraj.
  • W strajkach w województwie katowickim uczestniczyło 64 zakłady, z czego 16 znajdowało się na terenie Huty Katowice.

Droga do porozumień: od protestów po falę strajków

Przemiany rozpoczęły się w okresie narastającego kryzysu gospodarczego i politycznego. Już 23 lutego 1978 r. w Katowicach Kazimierz Świtoń zorganizował komitet założycielski Wolnych Związków Zawodowych. Wydarzenia przyspieszyły po ogłoszeniu 1 lipca 1980 r. podwyżki cen mięsa w stołówkach zakładowych — to wywołało pierwsze strajki o podłożu socjalnym, m.in. w Lublinie i Świdniku.

Pamięć Grudnia’70 i działania opozycji sprawiły, że po 14 sierpnia 1980 r., gdy zwolniona została Anna Walentynowicz, strajk okupacyjny w Stoczni Gdańskiej rozlał się na inne regiony. 30 sierpnia i 31 sierpnia zawierano porozumienia, które gwarantowały m.in. prawo do strajku i ograniczenie cenzury. 3 września podpisano Porozumienie Jastrzębskie.

Huta Katowice: od lokalnego strajku do Porozumienia Dąbrowskiego

28 sierpnia 1980 r. część załogi Walcowni Dużej Huty Katowice odmówiła podjęcia pracy. W kolejnych dniach do strajku dołączały kolejne wydziały. 30 sierpnia utworzono Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, a nocą z 31 sierpnia na 1 września strajk został zawieszony i MKS przekształcił się w Międzyzakładowy Komitet Robotniczy (MKR).

4 września porozumienie kończące strajk podpisali w imieniu MKR-u Andrzej Rozpłochowski oraz dyrektor naczelny kombinatu Zbigniew Szałajda. MKR uzyskał m.in. gwarancję pełnego wynagrodzenia, dostęp do radiowęzła i urządzeń poligraficznych oraz prawo do wznowienia strajku w obronie interesu robotników. Dzięki mediacji kurii biskupich komitet otrzymał pomoc prawną.

W postulatkach zgłaszanych do MKR-u pojawiały się m.in. żądania zwolnienia kierowników stosujących mobbing, likwidacji przywilejów dla wybranych grup (milicjanci, esbecy), przeciwdziałania łapówkarstwu przy przydziale dóbr (np. talonów na samochody i telewizory) oraz przejrzystych zasad przyznawania mieszkań. MKR domagał się współdecydowania o świadczeniach socjalnych, które dotąd uzurpowały sobie reżimowe związki zawodowe.

7 września MKR wydał apel o budowę jednego ogólnokrajowego związku zawodowego pod wspólnym przywództwem. Po przyjeździe Komisji Rządowej negocjacje rozpoczęto 9 września, a 11 września 1980 r. komisja pod przewodnictwem wicepremiera Franciszka Kaima podpisała porozumienie z przedstawicielami MKR-u.

Porozumienie Dąbrowskie (sygnowane m.in. przez Andrzeja Rozpłochowskiego, Jacka Jagiełkę, Kazimierza Świtonia i Zbigniewa Szałajdę oraz reprezentantów rządu i hutnictwa) gwarantowało realizację postanowień porozumienia gdańskiego, zaliczenie okresu pełnienia funkcji związkowych do czasu pracy, przekazanie lokali dla związków, publikację informacji o ich działalności i prawo do otwierania rachunków bankowych. Zapewniono też bezpieczeństwo członków komitetu oraz zobowiązano władze do niestosowania przemocy wobec związkowców.

W załączniku do porozumienia, 26 września, uregulowano kwestie hutnicze: warunki pracy, płace, emerytury i choroby zawodowe. Już 16 września 1980 r. MKR Katowice zgłosił wniosek o rejestrację Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego z tymczasową siedzibą w Hucie Katowice. 23 września MKR przekształcił się w Międzyzakładowy Komitet Założycielski, a 17 września przedstawiciele z Huty Katowice postanowili przyłączyć się do ogólnokrajowego NSZZ „Solidarność” z siedzibą w Gdańsku.

Nazewnictwo, prasa i pamięć

Nazewnictwo porozumienia budziło spory. Przez lata dokument był określany jako Porozumienie Katowickie, co wynikało z miejsca podpisania na terenie kombinatu. Andrzej Rozpłochowski zabiegał o popularyzację nazwy Porozumienie Dąbrowskie. Z podobnym stanowiskiem wystąpił Marcin Bazylak, Prezydent Dąbrowy Górniczej, który podkreślał, że nazwa ma przypominać o roli Dąbrowy w wydarzeniach 1980 roku.

Prof. dr hab. Dariusz Nawrot wskazywał, że nazwa „katowickie” wpisywała się w narrację władz PRL, która chciała ukazać Zagłębie jako bastion ich wpływów. Porozumienie zawarte 11 września doprecyzowało jednak prawa do tworzenia niezależnych struktur związkowych na terenie całego kraju i przełamało monopol partyjny w zakładzie, który miał być jednym z „bastionów” władzy.



Działalność informacyjna również się rozwijała. Z inicjatywy Kazimierza Świtonia 15 września 1980 r. ukazał się pierwszy numer pisma „Wolny Związkowiec” drukowanego przy Hucie Katowice. Jego pierwszym redaktorem naczelnym był Zbigniew Kupisiewicz. Od stycznia 1981 r. redaktorem został Jacek Cieślicki; po jego internowaniu pismo kontynuowano jako biuletyn strajkowy, a później jako prasa podziemna.

WskaźnikWartość
Zakłady strajkujące w województwie katowickim64
Zakłady na terenie Huty Katowice16

Strajk w 1980 r. nie wymazał wpływów partii całkowicie. Przełamał jednak jej monopol w miejscu, które miało być jednym z jej filarów. Dziedzictwo tych dni przetrwało w nazwach ulic, stowarzyszeniach i w pamięci lokalnej społeczności.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA