Dąbrowa Górnicza: Pierwszy mecz już wkrótce — bilety w sprzedaży
MKS Dąbrowa Górnicza wkracza w sezon ORLEN Basket Ligi z ambitnym celem awansu do fazy play-off. Pierwsze spotkanie z Energą Czarnymi Słupsk odbędzie się 4 października, początek o godz.15, a bilety są już w sprzedaży.
Najważniejsze informacje:
- Data meczu: 4 października, godz.15.
- Bilety: dostępne online i w kasie hali „Centrum” (w kasie droższe o 10 zł).
- Wzmocnienia: do zespołu dołączyli m.in. Dominic Green, Luther Muhammad i Martin Peterka.
Kadra i nowe transfery
Przed startem rozgrywek MKS wzmacnia skład. Do drużyny dołączyli znani gracze z ekstraklasy: Dominic Green i Luther Muhammad. Dołączył też reprezentant Czech Martin Peterka, który był najlepszym punktującym swojej kadry na ostatnim EuroBaskecie. W zespole pozostają doświadczeni gracze, tacy jak Marcin Piechowicz, a sporo nadziei pokładane jest w umiejętnościach Adriana Boguckiego, który ma być podporą pod koszem.
Bilety i organizacja meczu
Spotkanie inauguracyjne odbędzie się w hali „Centrum”. Bilety można kupić przez internet oraz w kasie hali w dniu meczu — kasa sprzedaje bilety droższe o 10 zł niż sprzedaż internetowa. Szczegółowe informacje o wejściówkach są dostępne na oficjalnej stronie klubu: mksdabrowa.pl.
Cele klubu i atmosfera na trybunach
MKS wchodzi w sezon z jasno określonym celem klubu — awansem do fazy play-off. Trener Krzysztof Szablowski podkreśla jednak, że najważniejsze jest skupienie na każdym kolejnym meczu. Jak deklaruje szkoleniowiec:
„Jako sportowcy nastawiamy się na to, aby zaprezentować siebie z jak najlepszej strony i wyjść na każdy mecz po zwycięstwo. Cel minimum to jest wygrać każdy mecz. Cel postawiony przez klub to awans do play-off. Cel każdego z nas, jako sportowca, jest za każdym razem być najlepszą wersją samego siebie i zrobić wszystko, aby wygrać każde kolejne posiadanie.”
Zespół chce, by mieszkańcy Dąbrowy czuli dumę z drużyny, a każda wizyta na trybunach była nie tylko sportowym widowiskiem, lecz także wspólnym świętem i miejscem, gdzie kibice poczują się częścią koszykarskiej rodziny.




Komentarze (0)