REKLAMA

Diaby-Fadiga rozstrzygnął mecz — Raków zwycięski po jego golu

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Raków Częstochowa przełamał się w PKO BP Ekstraklasie i wygrał z Widzewem Łódź 1:0. Decydującego gola w doliczonym czasie gry zdobył Lamine Diaby-Fadiga, a to zwycięstwo było pierwszym dla Rakowa w lidze od 17 sierpnia.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Wynik: Widzew Łódź 0:1 Raków Częstochowa (gol Lamine Diaby-Fadiga 90+3′).
  • Przed meczem: Widzew miał 10 punktów, Raków 8 punktów.
  • To pierwsze zwycięstwo Rakowa w ekstraklasie od 17 sierpnia.

Przebieg meczu — wyrównana walka

Spotkanie 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozgrywane było w Łodzi. Pierwsza połowa należała do gospodarzy, choć goście stworzyli pierwszą groźną sytuację. W 12. minucie Samuel Akere wpakował piłkę do siatki, ale bramka została anulowana przez VAR.

Raków powoli przejmował inicjatywę. Szans było niewiele, ale w zamieszaniu pod bramką Widzewa łodzianie mieli sporo szczęścia i ostatecznie do przerwy wynik brzmiał 0:0. Po zmianie stron akcje toczyły się głównie przy bramce Rakowa, jednak najważniejszy moment przyszedł dopiero w doliczonym czasie gry.

Decydujący moment i role rezerwowych

W 72. minucie na boisku pojawił się Imad Rondić, zawodnik, który niedawno jeszcze strzelał gole dla Widzewa. Jego pojawienie się zostało przywitane gwizdami kibiców. Ostatnie słowo należało jednak do Rakowa — w 90+3′ do siatki trafił Lamine Diaby-Fadiga po akcji z udziałem Ilića, co przesądziło o trzy punktach dla gości.



Po golu Widzew rzucił się do ataku, ale nie zdołał wyrównać.

Składy i podstawowe liczby

Widzew ŁódźRaków Częstochowa
Ilić, Krajewski, Andreou, Visus, Therkildsen (77. Kozlovsky), Alvarez, Selahi (58. Teklić), Shehu (45. Czyż), Akere (58. Baena), Fornalczyk, Zeqiri (58. Bergier)Trelowski, Tudor, Racovitan, Svarnas, Adriano, Barath, Bulat, Ameyaw (90. Konstantopoulos), Lopez (79. Struski), Pieńko (Diaby-Fadiga), Brunes

Wynik końcowy: Widzew Łódź 0:1 Raków Częstochowa (0:1 – Lamine Diaby-Fadiga 90+3′). Dla Rakowa to ważne zwycięstwo i sygnał, że zespół Marka Papszuna potrafi przełamać słabszy okres.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA