Dlaczego nie warto jeździć do Egiptu? – ryzyka, koszty i lepsze alternatywy
Egipt kusi ceną i pogodą, ale w 2025 roku ma sporo minusów, które potrafią zepsuć urlop. To często zły wybór dla osób wrażliwych na upał, higienę i nachalną sprzedaż oraz dla rodzin oczekujących przewidywalnego all inclusive. Zanim kupisz wyjazd, sprawdź aktualne ostrzeżenia MSZ/Gov.pl, sezonowość i pełny koszt pobytu — część ryzyk da się ograniczyć, ale nie wszystkie.
- Zdrowie: częste problemy żołądkowe („klątwa faraona”), inna flora bakteryjna, konieczność ostrożności z wodą i jedzeniem.
- Klimat: ekstremalne upały latem, realne ryzyko udaru cieplnego i odwodnienia.
- Jakość: nierówne standardy hoteli i all inclusive, rozjazd między katalogiem a rzeczywistością.
- Bezpieczeństwo i prawo: strefy objęte ostrzeżeniami, kontrole, specyficzne przepisy oraz wymóg wizy.
- Koszty ukryte: wiza/eVisa, bakszysz, drogie wycieczki, karty SIM, transfery — budżet rośnie po przylocie.
W skrócie: kiedy Egipt NIE będzie dobrym wyborem
Zanim klikniesz „rezerwuj”, sprawdź, czy profil podróży pasuje do realiów tego kierunku. Poniżej konkretne sytuacje, w których Egipt często rozczarowuje i generuje dodatkowe ryzyko lub koszty. To praktyczna ściąga, która pomoże ocenić, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu w określonych przypadkach.
- Masz wrażliwy żołądek lub skłonność do zatruć – duża zmiana flory bakteryjnej, ryzyko „klątwy faraona”, konieczność rygorystycznej higieny i reżimu żywieniowego.
- Podróżujesz z małymi dziećmi latem – temperatury często 38–45°C, bardzo wysokie UV, szybkie odwodnienie i ograniczone „chłodne” aktywności w ciągu dnia.
- Nie lubisz targowania i napiwków – intensywna sprzedaż usług, oczekiwanie bakszyszu za drobne przysługi, negocjacje cen niemal na każdym kroku.
- Oczekujesz europejskich standardów hoteli – lokalna „gwiazdkowość” bywa zawyżona, starsza infrastruktura, nierówne all inclusive, słabe Wi‑Fi i ograniczone markowe alkohole.
- Masz lęk przed lataniem/transferami – lot ok. 4–5 godzin, kolejki do wiz/odpraw, a potem transfery 30–120 minut; wycieczki to dodatkowe bus/łódź.
- Źle znosisz upał powyżej 35°C – zwłaszcza czerwiec–wrzesień i południe kraju; zwiedzanie zabytków w pełnym słońcu bywa bardzo obciążające.
- Chcesz swobodnie prowadzić auto – chaotyczny ruch, kontrole, specyfika przepisów i ubezpieczeń; turystom często odradza się samodzielną jazdę.
- Nie akceptujesz lokalnych norm obyczajowych – konserwatywny ubiór poza resortem, ograniczenia dotyczące alkoholu i publicznego okazywania uczuć.
- Liczyłeś na „święty spokój” podczas zakupów – w kurortach i przy zabytkach powszechne jest nagabywanie i sprzedaż usług „na siłę”.
- Potrzebujesz stabilnego internetu do pracy – hotelowe Wi‑Fi bywa słabe, lokalne karty SIM wymagają formalnej rejestracji, a zasięg poza kurortami jest nierówny.
Jeśli któryś z tych punktów brzmi znajomo, rozważ alternatywy z łagodniejszym klimatem, przewidywalnymi standardami i mniejszą presją sprzedażową. Dla wielu osób lepszym wyborem będą Wyspy Kanaryjskie, Cypr, Grecja czy Turcja Egejska w sezonie letnim, a Oman lub Wyspy Zielonego Przylądka zimą.
Zdrowie i higiena: „klątwa faraona” i jak jej uniknąć
„Klątwa faraona” to potoczne określenie biegunki podróżnych z nudnościami, wymiotami i gorączką, która potrafi unieruchomić na 1–3 dni. Ryzyko rośnie przez upał, inną florę bakteryjną, bufety all inclusive i wodę z niepewnego źródła. Szacunki branżowe wskazują, że kilkanaście–kilkadziesiąt procent turystów doświadcza łagodnych dolegliwości jelitowych w Egipcie, zwłaszcza latem. W relacjach podróżnych pojawiają się opisy urlopów zakończonych chorobą i silnym osłabieniem, co potwierdza m.in. reportaż Medonet: „Żałuję, że pojechaliśmy w lipcu do Egiptu”. To realny powód, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu bez solidnego przygotowania.
- Źródła ryzyka: kranówka i lód z niewiadomej wody, napoje rozcieńczane, długo stojące dania w bufetach, surowe sałatki i sosy.
- Niedościeżone mięso/ryby i owoce morza, desery z kremem, kostki lodu w drinkach przy basenie.
- Kontakt brudnych rąk z jedzeniem (banknoty, poręcze, telefony), połykanie wody w basenie lub na zjeżdżalniach.
- Przegrzanie i odwodnienie, które nasilają objawy i utrudniają powrót do formy.
Profilaktyka krok po kroku: zacznij probiotyki 5–7 dni przed wyjazdem i kontynuuj na miejscu; pij wyłącznie wodę butelkowaną (sprawdź plombę), myj nią też zęby, zrezygnuj z lodu. Jedz świeżo smażone/gotowane potrawy, obieraj owoce samodzielnie, unikaj surowizny i „miksowania” wielu dań z bufetu. Noś żel antybakteryjny i myj ręce przed każdym posiłkiem, ogranicz alkohol i mleko w upały, trzymaj zasadę: „ugotuj, usmaż, obierz albo odpuść”.
- Apteczka: elektrolity/ORS, probiotyk, termometr, środki na biegunkę wg zaleceń lekarza, płyn do dezynfekcji.
- Nawadniaj się małymi porcjami (ORS po każdym luźnym stolcu), lekkostrawna dieta do czasu ustąpienia objawów.
- Ubezpieczenie z pokryciem ostrych zatruć pokarmowych, wizyt prywatnych i całodobowym assistance; sprawdź brak wyłączeń.
- Praktyczne zasady higieny i bezpieczeństwa na miejscu zebrano w poradniku TU Europa: na co uważać w Egipcie.
Kiedy iść do lekarza: wysoka gorączka (≥38,5°C), krew w stolcu, silne wymioty uniemożliwiające picie, objawy >48–72 godzin, odwodnienie, dzieci, kobiety w ciąży i osoby przewlekle chore. W kurortach prywatne wizyty są kosztowne, dlatego bez ważnej polisy to kolejny argument, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu „w ciemno”. Zgłoś się do lekarza hotelowego lub skontaktuj z assistance – nie zwlekaj, bo szybka interwencja skraca chorobę i zmniejsza ryzyko powikłań.
Klimat i sezonowość: upały, wiatr i komfort podróży
Najtrudniejszy czas na wyjazd do Egiptu to lipiec–wrzesień. Skrajny upał, bardzo wysokie promieniowanie UV i rozgrzane kamienne zabytki sprawiają, że zwiedzanie w środku dnia jest męczące i ryzykowne. Noce nie przynoszą dużej ulgi, a częste przejścia między klimatyzacją a żarem na zewnątrz potęgują dyskomfort. Plażowanie też bywa ograniczone przez silny wiatr i falowanie, szczególnie nad Morzem Czerwonym.
- Hurghada i okolice: zwykle wietrznie przez większą część roku – dobre dla kitesurferów, gorsze dla spokojnego pływania; częstsze fale i czerwone flagi.
- Marsa Alam: jeszcze bardziej wietrznie; rafy daleko od brzegu i wejścia przez długie pomosty, które mogą być czasowo zamykane, co utrudnia snorkeling.
- Sharm el Sheikh: zatoki (np. Naama Bay, Sharks Bay) lepiej osłaniają od wiatru, ale obszary północne (Nabq) bywają przewiewne; latem upał i tak daje się we znaki.
- Kair: brak morskiej bryzy, nagrzany beton i kamień; długie spacery przy atrakcjach na otwartym słońcu są szczególnie obciążające.
Najbardziej komfortowo jest od listopada do kwietnia, gdy temperatury są łagodniejsze, choć nad Morzem Czerwonym wiatr bywa wtedy częsty, a woda chłodniejsza. Dobrym kompromisem jest październik oraz późny kwiecień/maj, o ile unikasz południa dnia. Wiosną mogą pojawiać się wiatry niosące pył z pustyni, pogarszające widoczność i samopoczucie. Wieczorami przydaje się lekka bluza, zwłaszcza poza zatokami.
- Planuj intensywne aktywności na wczesny poranek i po zachodzie słońca; południe zarezerwuj na cień i nawodnienie.
- Jeśli priorytetem jest snorkeling, wybieraj osłonięte zatoki (Sharm) zamiast otwartych akwenów (Hurghada, Marsa Alam).
- Na wietrzny sezon zabierz koszulkę UV, nakrycie głowy i lekką kurtkę przeciwwiatrową; w mieście – przewiewne ubrania z długim rękawem.
- Zwiedzanie Kairu i pustynnych stanowisk planuj poza latem, ograniczając długie transfery w pełnym słońcu.
W praktyce, jeśli pytasz, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu latem, odpowiedzią jest właśnie klimat: upał, ostre słońce i wiatr znacząco obniżają komfort. Dla większości podróżnych najlepszym wyborem będzie sezon zimowy, gdy warunki są bardziej przyjazne.

Bezpieczeństwo i prawo: co mówi MSZ i czego unikać
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu w 2024/2025, zacznij od sprawdzenia oficjalnych komunikatów. Polskie władze wskazują na utrzymujące się ryzyka terrorystyczne, lokalne napięcia i częste kontrole służb. Aktualne zalecenia i ostrzeżenia znajdziesz na stronach MSZ i polskiej placówki w Kairze: gov.pl/egipt oraz komunikacie dla podróżujących: msit.gov.pl.
- Obszary podwyższonego ryzyka: Północny Synaj i rejony przy granicy ze Strefą Gazy – unikaj podróży.
- Pogranicza z Libią i Sudanem oraz pustynne tereny Zachodnie – możliwe ograniczenia, pozwolenia i eskorty.
- Duże miasta (Kair, Aleksandria) – omijaj demonstracje i zgromadzenia; monitoruj lokalne media i komunikaty służb.
- Przejazdy trasami poza kurortami – spodziewaj się punktów kontrolnych i legitymowania.
W Egipcie obowiązuje szereg restrykcji prawnych, które turyści często naruszają nieświadomie. Noś przy sobie paszport z ważną wizą – kopia w telefonie nie wystarczy przy kontroli. Za złamanie przepisów grożą zatrzymanie, wysokie grzywny, a nawet kara więzienia.
- Bezwzględny zakaz fotografowania obiektów strategicznych: wojsko, policja, lotniska, porty, mosty, Kanał Sueski, budynki rządowe; drony bez zezwoleń są zabronione.
- Surowe prawo antynarkotykowe; problemy mogą dotyczyć też leków opioidowych i psychotropowych bez dokumentacji lekarskiej.
- Zakaz wywozu antyków, fragmentów rafy, koralowców i chronionej fauny; kontrole na lotniskach są szczegółowe.
- Alkohol: kary za picie w miejscach publicznych i prowadzenie po alkoholu; zero tolerancji dla zachowań nieobyczajnych.
Przed wyjazdem zarejestruj podróż w systemie Odyseusz: odyseusz.gov.pl – ułatwia to kontakt w sytuacjach kryzysowych. Zapisz dane kontaktowe polskiej ambasady w Kairze i sprawdź procedury pomocy konsularnej: gov.pl/egipt/kontakt. W razie wątpliwości co do trasy lub lokalnych przepisów – skonsultuj plan podróży z biurem podróży lub bezpośrednio z placówką konsularną.
Koszty i „ukryte” opłaty: co realnie doliczyć do budżetu
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu w szczycie sezonu, policz wszystkie dopłaty poza ceną wycieczki. To właśnie one potrafią podnieść budżet o kilkanaście–kilkadziesiąt procent. Poniżej najczęstsze koszty, które realnie dochodzą na miejscu.
- Wiza/e‑visa: 25 USD/os. (po przylocie – single entry) lub ok. 25 USD online; multiple entry zwykle 60 USD. „Fast track”/pośrednik na lotnisku: +10–30 USD/os.
- Opłaty lotniskowe i płatności kartą: prowizje za płatność kartą 2–5% i niekorzystny kurs; bankomaty często doliczają 3–10 USD/opłaty + niski limit wypłat.
- Transfery prywatne: lotnisko–hotel w Hurghadzie/Sharm 15–45 USD/auto; dalsze odcinki (np. Marsa Alam, Makadi, Nabq) 40–120 USD/auto w jedną stronę.
- Napiwki (bakszysz): bagażowy 10–20 EGP/szt., sprzątanie 30–50 EGP/pokój/dzień, kierowca 3–5 USD/pół dnia, przewodnik 5–10 USD/os./dzień, załoga łodzi 5–10 USD/os./dzień.
- Karty/SIM i internet: turystyczna SIM 10–20 USD (ok. 20–30 GB); eSIM 9–20 USD. „Premium Wi‑Fi” w hotelach często 5–10 USD/dzień/urządzenie.
- Wycieczki fakultatywne: snorkeling 20–45 USD/os. + opłaty parkowe 5–10 USD + wypożyczenie sprzętu 5–10 USD + zdjęcia/fotograf 20–60 USD. Nurkowanie: intro 40–60 USD, 2 nurkowania 65–100 USD + sprzęt 15–25 USD + opłaty środowiskowe 5–10 USD.
- Bilety wstępu: parki i wyspy (np. Ras Mohammed, Giftun) najczęściej 150–300 EGP/os.; piramidy i muzea: od 200 do 900 EGP/os. Często dodatkowo: bilet na fotografowanie/trójnóg 50–300 EGP.
- Obowiązkowe dodatki hotelowe: kolacje galowe (Boże Narodzenie/Sylwester) 50–150 USD/dorosły; wcześniejsze zameldowanie/późne wymeldowanie 20–60 USD/pokój; zgubiony ręcznik/karta 10–20 USD; importowane alkohole poza AI 5–12 USD/drink; w części obiektów tzw. eco/green tax 1–3 USD/pokój/noc.
Kurs waluty i inflacja w Egipcie zmieniają się dynamicznie, dlatego powyższe to widełki orientacyjne. Przed publikacją/wyjazdem zweryfikuj aktualne ceny i dopytaj biuro lub hotel, co dokładnie jest wliczone. Takie „drobiazgi” to częsty powód, dla którego odpowiedź na pytanie „dlaczego nie warto jeździć do Egiptu?” zaczyna się od budżetu.

Standard hoteli i all inclusive: skąd biorą się rozczarowania
Egipskie „gwiazdki” nie są równe europejskim: 5* bywa realnie poziomem 3–4* według naszych oczekiwań. Częste są stare meble, odświeżone lobby i słabsze pokoje, dopłaty za Wi‑Fi, sejf, ekspres czy pokój „sea view”, który okazuje się bocznym widokiem. Do tego dochodzą rozległe resorty z długim dojściem do plaży, rafy wymagające kładki i konieczność używania butów do wody.
- All inclusive w praktyce: lokalny alkohol, ograniczone godziny przekąsek, dopłaty za świeże soki, kawę z ekspresu i importowane napoje; a la carte często tylko 1 raz/tydzień po trudnej rezerwacji.
- Bufety: kolejki w szczycie, braki w nakryciach, potrawy stoją długo w upale; „recykling” składników w kolejnych daniach zwiększa ryzyko problemów żołądkowych.
- Leżaki i plaża: poranne „rezerwowanie” ręcznikami, strefy premium za dopłatą, zbyt mała liczba miejsc względem obłożenia hotelu.
- Hałas: głośne animacje, muzyka przy basenach do późna, aquaparki – trudniej o ciszę, jeśli hotel nie ma realnej strefy adults only.
Aby zmniejszyć ryzyko wpadki, filtruj najnowsze opinie (ostatnie 3–6 miesięcy) pod kątem słów: higiena, kolejki, leżaki, hałas, temperatura basenów, remonty. Sprawdź mapę kurortu: odległość do plaży, długość mola, ekspozycję na wiatr, sąsiednie budowy, realny widok z pokoi. Dopytaj biuro/hotel o szczegóły: godziny i zakres all inclusive, limity a la carte, dopłaty, czy baseny są podgrzewane i w jakich miesiącach, które strefy są ciche.
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu, właśnie te różnice standardu i polityki all inclusive najczęściej powodują rozczarowanie oraz dodatkowe, nieplanowane koszty na miejscu.
Kultura i obyczaje: na co uważać, by nie mieć kłopotów
Poza resortem Egipt bywa konserwatywny, dlatego warto dopasować zachowanie do lokalnych norm. Strój powinien zakrywać ramiona i kolana w miastach i na wsi; plażowe ubrania zostaw na plaży i w hotelu. W meczetach kobiety często muszą zakryć włosy, a wszystkim może odmówić się wstępu przy nieodpowiednim ubiorze. Dla części turystów to realny dyskomfort i jeden z argumentów w stylu: Dlaczego nie warto jeździć do Egiptu?
- Okazywanie uczuć: długie pocałunki czy przytulanie w miejscach publicznych mogą wywołać niechciane reakcje. Zachowaj dyskrecję, szczególnie poza strefami turystycznymi.
- Alkohol: picie jest dozwolone wyłącznie w licencjonowanych lokalach i hotelach; publiczne spożywanie i nietrzeźwość na ulicy grożą problemami z policją. Alkohol można kupić w duty free po przylocie (limitowane ilości w określonym czasie) — sprawdź aktualne limity na lotnisku.
- Ramadan: w ciągu dnia wiele lokali działa w ograniczonym zakresie. Jedzenie, picie i palenie w miejscach publicznych poza resortem może być źle widziane do zachodu słońca.
- Fotografowanie: proś o zgodę przy zdjęciach osób (szczególnie kobiet i dzieci). Bezwzględnie unikaj fotografowania policji, wojska, budynków rządowych, mostów, portów i lotnisk; drony bez oficjalnego zezwolenia są konfiskowane, a właściciel może mieć poważne kłopoty.
- Miejsca kultu: zdejmuj obuwie, ubierz się skromnie, unikaj głośnych rozmów i robienia zdjęć w czasie modlitwy. Darowizny są mile widziane, ale nieobowiązkowe.
Takie zasady nie są skomplikowane, ale wymagają uważności, zwłaszcza podczas samotnych wypadów do miast, bazarów i świątyń. Szacunek dla lokalnych obyczajów zmniejsza ryzyko mandatów, zatrzymań i napiętych sytuacji z policją turystyczną. Jeśli wolisz destynacje bez tych ograniczeń, rozważ alternatywy, a Egipt zostaw na moment, gdy będziesz gotowy na te reguły.
Środowisko i etyka: ochrona raf i dobrostan zwierząt
Rafy Morza Czerwonego są kruche: każdy dotyk płetwą lub dłonią niszczy żywe polipy, a karmienie ryb zaburza całe ekosystemy. Masowa turystyka, kotwiczenie łodzi i popularne „atrakcje” ze zwierzętami przyspieszają degradację, co dla wielu jest realnym powodem, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu bez eko-świadomości. W parkach morskich obowiązują zakazy dotykania i zabierania organizmów — łamanie zasad grozi mandatami i wyrządza szkody, których nie da się cofnąć.
- DO – używaj kremów reef-safe, pływaj z boi/lin, kontroluj pływalność i płetwy.
- DO – wybieraj małe grupy i operatorów z kodeksem „no touch, no feed, no chase”.
- DO – zachowaj dystans od zwierząt (min. kilka metrów), ogranicz czas obserwacji, bez flesza.
- DON’T – nie dotykaj, nie stawaj na rafie, nie zbieraj korali, muszli ani „pamiątek”.
- DON’T – nie karm ryb i żółwi, nie ścigaj delfinów, dugongów ani mant.
- DON’T – nie korzystaj z delfinariów i przejażdżek na zwierzętach w upale.
Pływanie z delfinami bywa etycznie wątpliwe: szybkie łodzie rozbijają stada, a wskakiwanie wprost w tory pływania to stres i ryzyko kolizji. Wybieraj wyłącznie wycieczki respektujące strefy i limity, a najlepiej ogranicz się do spokojnej obserwacji z dystansu. Dotykanie żółwi czy dugongów jest nie tylko zakazane, ale też groźne dla ich zdrowia.
Quady na pustyni niszczą delikatną skorupę glebową, płoszą faunę i generują hałas oraz pył. Rozważ alternatywy: trekking z przewodnikiem, astronomia na pustyni, rejs żaglowy lub snorkeling z zakotwieniem do boi. Jeśli już jedziesz w teren, wybieraj małe grupy, istniejące szlaki i mniej inwazyjne pojazdy — to prosty sposób, by ograniczyć ślad i wspierać odpowiedzialną turystykę.
Wady i zalety: szybkie podsumowanie
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu, poniżej znajdziesz najważniejsze argumenty „za” i „przeciw”. To szybka lista, która pomoże podjąć decyzję bez przebijania się przez długie opisy. Skupiamy się na realnych doświadczeniach turystów, aktualnych warunkach i kosztach, które często wychodzą dopiero na miejscu.
- Zdrowie: częste dolegliwości żołądkowe („klątwa faraona”), woda z kranu nie nadaje się do picia, ostrożność przy lodzie i surowych potrawach.
- Klimat: skrajne upały latem (często 38–45°C), silne nasłonecznienie i ryzyko udaru; okresowe burze piaskowe i chłodniejsze wieczory zimą.
- Jakość: nierówne standardy hoteli 4–5*, dopłaty za Wi‑Fi i „extras”, tłok przy bufetach w sezonie, poza resortami bywa brudno i chaotycznie.
- Bezpieczeństwo: wzmożone kontrole i ograniczenia podróży poza kurorty, nachalny handel i naciąganie, ryzykowny ruch drogowy.
- Koszty ukryte: wiza turystyczna zwykle 25 USD, napiwki (bakszysz) oczekiwane niemal wszędzie, drogie wycieczki fakultatywne i internet hotelowy.
Mimo minusów, Egipt ma atuty, które dla części osób przeważą. Warto je znać, by świadomie dopasować termin, miejsce i styl wyjazdu. Poniżej plusy, które najczęściej decydują o wyborze tego kierunku.
- Dobra pogoda zimą: stabilne słońce, zwykle 22–27°C w dzień i ciepłe Morze Czerwone — idealne na ucieczkę przed mrozem.
- Ceny poza szczytem: poza świętami i feriami pakiety all inclusive bywają bardzo konkurencyjne względem alternatyw w tej samej odległości.
- Rafy i nurkowanie: łatwy dostęp do koralowców prosto z pomostów, świetny snorkeling i kursy nurkowe dla początkujących.
- Bliskość lotów czarterowych: bezpośrednie rejsy z wielu polskich miast, czas przelotu około 4–5 godzin, bez uciążliwych przesiadek.
Alternatywy dla Egiptu: gdzie po słońce i morze bez tylu minusów
Jeśli zadajesz sobie pytanie „Dlaczego nie warto jeździć do Egiptu?”, to znaczy, że szukasz słońca, ciepłej wody i dobrej infrastruktury – ale bez nerwów i zdrowotnych niespodzianek. Oto kierunki, które zimą oferują stabilną pogodę, przewidywalny standard i mniej kompromisów. Każdy z nich sprawdzi się dla innego typu podróżnika, więc wybierz pod swoje potrzeby, a nie tylko temperaturę w aplikacji pogodowej.
Wyspy Kanaryjskie (Hiszpania) – całoroczna wiosna, ocean i Europa na miejscu. Klimat jest łagodny, a zaplecze medyczne i sanitarne zgodne z normami UE, co zmniejsza ryzyko „klątwy faraona”. Spodziewaj się wygodnych połączeń, szerokiego wyboru noclegów i wielu aktywności poza plażą.
- Plusy: 20–24°C zimą, dobre drogi i służba zdrowia, bezproblemowe płatności i formalności.
- Minusy: chłodniejsza woda (ok. 18–20°C), bywa wietrznie, mniej budżetowego all inclusive.
- Dla kogo: rodziny, seniorzy, fani trekkingu i sportów wodnych.
ZEA (Dubaj/Ras Al Khaimah) – wysoka jakość plaż i infrastruktury, ciepłe morze, mało zmartwień logistycznych. Ras Al Khaimah często wypada taniej niż Dubaj, a daje pełny pakiet plażowy i rodzinny. Uważaj jedynie na lokalne normy obyczajowe i wyższe ceny na miejscu.
- Plusy: 24–28°C zimą, ciepła woda, wysoki poziom bezpieczeństwa i hoteli.
- Minusy: wyższe koszty, ograniczenia dot. alkoholu i ubioru w przestrzeni publicznej.
- Dla kogo: plażowicze, rodziny all inclusive, city-break + plaża.
Oman – spokojniejsza alternatywa dla Dubaju z pięknymi plażami i naturą. Zimą warunki są idealne do snorkelingu i zwiedzania kanionów czy fortów. Mniej tłumów, więcej autentyczności – ale atrakcje są rozproszone.
- Plusy: 26–30°C zimą, świetne miejsca do snorkel/dive (np. wyspy Daymaniyat), gościnna kultura.
- Minusy: lepiej mieć auto/wycieczki, mniej typowego all inclusive, większe odległości.
- Dla kogo: pary, nurkowie, miłośnicy natury i spokoju.
Madera/Costa del Sol – łagodny klimat i europejski komfort, choć morze bywa chłodne. Świetna baza do aktywnego wypoczynku, wędrówek, zwiedzania i dobrej kuchni. Plażowanie jest możliwe, ale kąpiele to raczej bonus niż plan dnia.
- Plusy: 18–20°C (Madera) i dużo słońca (Costa del Sol), świetne szlaki, bezpieczeństwo i kuchnia.
- Minusy: chłodna woda zimą, mniej „typowo plażowego” klimatu.
- Dla kogo: aktywni, digital nomads, seniorzy, city-break + natura.
Turcja (Antalya) – dobra cena/jakość poza sezonem, ale zimą to raczej spacery i spa niż kąpiele. Świetna baza na relaks w hotelu, hamam i zwiedzanie okolicy. Najlepszy kompromis wiosną i jesienią.
- Plusy: konkurencyjne all inclusive, krótki lot, dobra baza hotelowa.
- Minusy: chłodniej i deszczowo w zimie, ograniczone plażowanie.
- Dla kogo: budżetowe AI, relaks w hotelu, krótkie wypady.
Te kierunki zmniejszają powody, dla których wiele osób rozważa „Dlaczego nie warto jeździć do Egiptu”: jest stabilniej, czyściej i przewidywalniej. Zamiast kalkulować ryzyko, skupiasz się na wypoczynku – w standardzie, który znasz i lubisz. Wybierz klimat i styl podróży pod siebie, a minusy przestaną dominować nad urlopem.
Jeśli mimo wszystko jedziesz: checklista bezpieczeństwa i komfortu
Nawet jeśli rozumiesz, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu, czasem termin, grupa lub budżet przesądzają o kierunku. Ta lista pomoże ograniczyć ryzyko: od problemów żołądkowych, przez naciąganie, po kłopoty z dokumentami. Przejdź ją krok po kroku i odhaczaj wykonane punkty, aby zmniejszyć liczbę „niespodzianek”. Dzięki temu zwiększysz szanse na spokojny, przewidywalny wyjazd.
Przed wyjazdem skup się na formalnościach, zdrowiu i planie awaryjnym. Sprawdź komunikaty dla podróżnych i zarejestruj plan podróży, a kopie dokumentów zabezpiecz offline i w chmurze. Ubezpieczenie dopasuj do aktywności (sporty wodne, nurkowanie), a apteczkę do realiów klimatu i kuchni Egiptu. Poniżej najważniejsze zadania na etapie przygotowań.
- Ubezpieczenie: wysoka suma kosztów leczenia (min. 200–500 tys. zł), NNW, OC w życiu prywatnym, ratownictwo, klauzule sporty wodne/nurkowanie; sprawdź wyłączenia (alkohol, choroby przewlekłe).
- Rejestracja podróży i alerty: zgłoś wyjazd w systemie konsularnym, zapisz adresy placówek i plan kontaktu z bliskimi.
- Wiza i dokumenty: paszport ważny min. 6 miesięcy, e-visa/visa on arrival; miej zdjęcia paszportowe, kopie paszportu i biletów w telefonie i na papierze; gotówka na opłatę wizy.
- Apteczka: probiotyk 7–14 dni przed wyjazdem i w trakcie, elektrolity, leki na biegunkę (np. racecadotril, loperamid na wyjątkowe sytuacje), nifuroksazyd, przeciwgorączkowe, środki na oparzenia, żel antybakteryjny, plastry, repelent DEET/icaridin, krople do uszu po pływaniu.
- Szczepienia i konsultacja: WZW A/B, tężec–błonica–krztusiec, dur brzuszny (zwłaszcza przy lokalnych stoiskach); ułóż plan leków stałych i zaświadczenia.
- Finanse: dwie karty (z limitem i powiadomieniami), małe nominały EGP na napiwki, zgłoś wyjazd w banku, wyłącz dynamiczną konwersję walut w terminalach.
- Łączność: lokalna SIM/eSIM (Vodafone/Orange/Etisalat), mapy offline, zapisane adresy hoteli, 2FA do banku, rozważ VPN.
- Wycieczki i nurkowanie: rezerwuj licencjonowanych operatorów, sprawdź polisę i sprzęt; przerwa po nurkowaniu przed lotem 18–24 h.
- Pakowanie: SPF 50+ (także do ust), odzież z filtrem UV, kapelusz, buty do rafy, worek wodoszczelny, chusta na pustynię, powerbank.
- Dron i zdjęcia: nie zabieraj drona (ryzyko konfiskaty), zapoznaj się z zakazami fotografowania infrastruktury i służb.
Na miejscu kluczowe są higiena, ochrona przed upałem i rozsądne decyzje dotyczące płatności oraz transportu. Pij tylko wodę butelkowaną z nienaruszoną plombą; zęby myj również wodą butelkowaną, a lodu i świeżych soków z ulicy unikaj. Ceny i warunki ustalaj zawsze z góry, a paszport przechowuj w sejfie hotelowym, nosząc przy sobie wyłącznie kopię. Szanuj lokalne zwyczaje i pamiętaj o zakazach fotografowania obiektów strategicznych.
- Woda i jedzenie: wyłącznie woda butelkowana, zero lodu; wybieraj dania świeżo ugotowane, owoce obieraj samodzielnie; dezynfekuj ręce przed posiłkiem.
- Słońce i upał: SPF 50+ co 2–3 godz., kapelusz, cień między 11–16, stałe nawadnianie elektrolitami; klimatyzację ustawiaj z umiarem.
- Płatności i napiwki: noś drobne EGP; napiwki 5–10%; unikaj DCC, zachowuj paragony, nie pokazuj całej gotówki.
- Negocjacje i naciąganie: cenę ustalaj przed usługą; grzeczne, stanowcze „no, thank you”; unikaj „free gift/1 euro”; nie dawaj paszportu jako depozytu.
- Transport: nie prowadź; używaj licencjonowanych taksówek/aplikacji lub transferów hotelowych; zapinaj pasy; quad tylko z kaskiem; na łodziach sprawdź kamizelki.
- Wycieczki/aktywności: tylko legalne biura; nie dotykaj rafy, nie zbieraj koralowców; okulary i chusta na pustynię; informuj bliskich o trasie.
- Bezpieczeństwo osobiste: oryginał paszportu w sejfie, przy sobie kopia; unikaj odludnych miejsc po zmroku; nie fotografuj wojska, policji, lotnisk; drony zakazane.
- Cyberhigiena: unikaj logowania do banku na publicznym Wi‑Fi, używaj VPN; wrażliwe operacje rób na danych komórkowych.
- Numery alarmowe: policja 122, pogotowie 123, policja turystyczna 126, straż 180; numer do polskiej placówki zapisz w telefonie.
Po powrocie część skutków podróży może ujawnić się z opóźnieniem, dlatego daj sobie kilka dni na obserwację. Przedłużająca się biegunka (ponad 72 godz.), gorączka, krew w stolcu, silny ból brzucha, wysypka czy duszność po nurkowaniu wymagają konsultacji lekarskiej. Przejrzyj historię transakcji i zgłoś nieautoryzowane obciążenia, a w razie problemów z usługą złóż reklamację. Jeśli lista problemów była długa, zrób podsumowanie i zastanów się raz jeszcze, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu przy planowaniu kolejnych wakacji.
Moje doświadczenie: jak przeżyłem „klątwę faraona”
Drugi dzień pobytu w Hurghadzie (lipiec 2024) skończył się ostrymi wymiotami, biegunką, skurczami brzucha i stanem podgorączkowym. Najgorsze 24 godziny spędziłem na łóżku, a pełna poprawa przyszła po ok. 48 godzinach. To był moment, w którym zrozumiałem, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu bez solidnego przygotowania na problemy żołądkowe.
Najbardziej pomogło mi konsekwentne nawadnianie i odpoczynek. Co 15–20 minut piłem małe łyki roztworu elektrolitów (ORS) i wodę butelkowaną, do tego probiotyk „na podróż” oraz lekkostrawna dieta (banan, ryż, pieczywo tostowe, jogurt naturalny). Unikałem kawy, alkoholu i ciężkich potraw; żadnych leków „na zatrzymanie” bez konsultacji — kluczowe było uzupełnianie płynów i elektrolitów.
- Co zadziałało: ORS w saszetkach, chłodne napoje bez lodu, probiotyk podróżny, regularne małe łyki zamiast „zalewania się” wodą, cienkie zupy i gotowane warzywa.
- Czego unikać: lód w drinkach, surowe sałatki i nieobrane owoce, soki z ulicy, drinki z blendera mytego kranówką, kostki lodu „hotelowe”, mycie zębów wodą z kranu.
- Higiena: częsta dezynfekcja rąk, osobne sztućce do wspólnych półmisków, wybór dań podawanych na gorąco prosto z kuchni.
Po kontakcie z infolinią ubezpieczyciela lekarz przyjechał do hotelu w ok. 2 godziny. Dostałem zalecenia nawadniania i probiotyk, a rachunek ok. 120 USD pokryła polisa; bez ubezpieczenia musiałbym płacić gotówką na miejscu. Warto mieć kopię polisy w telefonie, zdjęcia wszystkich rachunków i numer do całodobowej infolinii — to realnie skraca czas do uzyskania pomocy.
To nie jest porada medyczna. Jeśli pojawi się wysoka gorączka, krew w stolcu, silne odwodnienie, objawy trwają ponad 48–72 godziny lub chorują dzieci, ciężarne albo seniorzy — skontaktuj się z lekarzem natychmiast. Takie epizody potrafią zrujnować urlop i są jednym z powodów, dla których część osób pyta, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu.
Źródła i aktualności: gdzie sprawdzać informacje przed wyjazdem
Przed podjęciem decyzji o wyjeździe i analizą, dlaczego nie warto jeździć do Egiptu, opieraj się na aktualnych, wiarygodnych źródłach. Poniżej znajdziesz linki, które warto sprawdzić przed rezerwacją i na 24–48 godzin przed wylotem. Ostatnia weryfikacja: 22.10.2025.
- Informacje i ostrzeżenia (oficjalne):
- Informacja dla podróżujących do Egiptu — Ministerstwo Sportu i Turystyki (komunikaty, ostrzeżenia branżowe, praktyczne wskazówki).
- Egipt — serwis Gov.pl (Ambasada RP w Kairze) (alerty bezpieczeństwa, kontakty alarmowe, zalecenia dla obywateli RP).
- Bezpieczeństwo i praktyka podróży:
- Wakacje w Egipcie — na co uważać (TU Europa) (typowe ryzyka, ubezpieczenie, procedury).
- Czy w Egipcie jest bezpiecznie? (Wakacje.pl) (perspektywa eksperta i realia kurortów).
- Czy Egipt jest bezpieczny dla turystów? (HellasTravel) (strefy ryzyka, praktyczne porady).
- Czy w Egipcie jest bezpiecznie? (PolisaTurystyczna) (mapa zagrożeń, rekomendacje polis).
- Zdrowie w podróży:
- Objawy i profilaktyka dolegliwości żołądkowych (Medonet) (realne case’y, jak zapobiegać i leczyć).
- Wiza, paszport i zdjęcia:
- Czy do Egiptu potrzebny jest paszport? (PhotoAid) (wiza/eVisa, wymagania dokumentowe i zdjęciowe).
- Ruch drogowy i prawo jazdy:
- Egipt a prawo jazdy i realia drogowe (Autoblog Spider’s Web) (ryzyka na drogach, sens posiadania PJ na wyjeździe).
Zawsze konfrontuj informacje z więcej niż jednym źródłem i subskrybuj alerty bezpieczeństwa. Tuż przed wylotem sprawdź aktualizacje u przewoźnika, ubezpieczyciela i w serwisach rządowych, bo sytuacja może zmienić się z dnia na dzień.
Najczęściej zadawane pytania
Czy w 2024/2025 Egipt jest bezpieczny dla turystów?
Bezpieczeństwo jest zróżnicowane regionalnie i zależy od bieżącej sytuacji – przed wyjazdem koniecznie sprawdź ostrzeżenia i mapę ryzyka na stronach rządowych. Aktualne komunikaty i zalecenia: Gov.pl/Polska w Egipcie oraz informacja dla podróżujących (MSiT). Korzystaj z legalnych usług, wykup pełne ubezpieczenie i unikaj obszarów wskazanych jako ryzykowne.
Jak uniknąć „klątwy faraona” w Egipcie?
Pij wyłącznie fabrycznie zamkniętą wodę, unikaj lodu, surowych sałatek z bufetu i myj/dezynfekuj ręce przed jedzeniem. Rozważ probiotyki przed wyjazdem i zabierz elektrolity; przy silnych objawach skontaktuj się z lekarzem. Uważnie wybieraj sprawdzone restauracje i unikaj potraw długo stojących w wysokiej temperaturze.
Czy do Egiptu potrzebna jest wiza i jak ją zdobyć?
Tak – turyści z Polski co do zasady potrzebują wizy, którą można uzyskać po przylocie na główne lotniska lub wcześniej w formie e-visa. Przed zakupem wyjazdu sprawdź aktualne zasady, wymagania paszportowe i wyjątki na stronie rządowej: Gov.pl/Polska w Egipcie. Zasady potrafią się zmieniać, dlatego weryfikacja tuż przed podróżą jest kluczowa.
Czy latem warto lecieć do Egiptu?
Dla wielu osób nie – upały bywają ekstremalne, co obniża komfort wypoczynku i zwiększa ryzyko odwodnienia oraz dolegliwości żołądkowych (przykład). Jeśli zależy Ci na plażowaniu latem, rozważ alternatywy, a Egipt zaplanuj na jesień lub zimę (opinie praktyczne).
Czy w hotelach all inclusive w Egipcie standard jest taki jak w Europie?
Standard bywa nierówny mimo liczby gwiazdek, dlatego zawsze sprawdzaj najnowsze opinie gości i aktualne zdjęcia. Zwróć uwagę na jakość wyżywienia, dostępność restauracji à la carte, wymagane rezerwacje i ewentualne dopłaty (porady, wywiad). Dobrą praktyką jest wybór renomowanych sieci i ofert z klarownymi warunkami.
Jakie są typowe „ukryte” koszty w Egipcie?
Najczęściej: opłata wizowa, obowiązkowe napiwki (bakszysz), karty SIM i internet, płatne wycieczki fakultatywne, transfery oraz niektóre restauracje à la carte w hotelu. Zawsze weryfikuj ceny na bieżąco i płać w oficjalnych punktach, zachowując potwierdzenia (TU Europa, PolisaTurystyczna). To pozwala uniknąć nieporozumień i naciągania.
Czy można bezpiecznie prowadzić samochód w Egipcie?
Nie jest to zalecane turystom – panuje inna kultura jazdy, występują luki w ubezpieczeniach i większe ryzyko prawne po kolizji. Bezpieczniejszym wyborem są sprawdzone transfery i wycieczki z licencjonowanymi operatorami (omówienie realiów drogowych, Gov.pl/zalecenia). Jeśli już wynajmujesz auto, dokładnie czytaj warunki polisy i unikaj nocnej jazdy.




Komentarze (0)