REKLAMA

Dlaczego zamykamy kopalnie na Śląsku? Dramatyczna prawda o końcu epoki węglowej

Opublikowane przez: Mateusz Ludyga

Ostatnie kopalnie węgla energetycznego na Śląsku mają zostać zamknięte do 2049 roku zgodnie z umową społeczną z 2021 roku, ale proces ten przyspiesza dramatycznie z powodu bezpieczeństwa górników. Tylko w grudniu 2025 roku zamknięto KWK Bobrek w Bytomiu – trzy lata wcześniej niż planowano – po tragicznym wstrząsie z marca 2024 roku.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Strata górnictwa węgla kamiennego w 2024 roku wyniosła 11,06 mld złotych
  • Średnia cena sprzedaży węgla spadła z 665 zł za tonę w styczniu 2024 r. do 598 zł za tonę w grudniu
  • Od 1989 roku zlikwidowano już 47 kopalń w Polsce, większość na Śląsku
  • Kopalnie JSW wydobywające węgiel koksowy będą działać po 2049 roku
  • Efektywność polskich kopalń w 2024 roku wyniosła 450 ton na pracownika za trzy kwartały

Bezpieczeństwo górników decyduje o tempie zamykania

Głównym powodem przyspieszenia likwidacji kopalń na Śląsku są względy bezpieczeństwa. „Mało kto widzi skalę dramatu i tragedię rodzin, kiedy ginie górnik. Ten węgiel nie jest tego wart, aby w takich warunkach po niego sięgać” – mówi Jerzy Markowski, inżynier górnik. KWK Bobrek została zamknięta po wstrząsie z marca 2024 roku, gdy Wyższy Urząd Górniczy zdecydował o wstrzymaniu eksploatacji.

Grzegorz Wacławek, prezes Węglokoksu Kraj, potwierdza: „Kiedy kończy się złoże, kończy się kopalnia. Dziś już nie mamy innego wyjścia, bo życie ludzkie jest najcenniejsze”. Wyczerpanie bezpiecznych do eksploatacji złóż to jeden z kluczowych czynników decydujących o zamykaniu kolejnych kopalń.

Katastrofalne straty finansowe sektora

Polskie górnictwo węgla kamiennego generuje gigantyczne straty. W całym 2024 roku deficyt wyniósł rekordowe 11,06 miliarda złotych. Przyczynami są wysokie koszty wydobycia w porównaniu do krajów o większej efektywności oraz spadek cen węgla – średnia cena sprzedaży spadła z 665 złotych za tonę w styczniu 2024 roku do 598 złotych w grudniu.

Mamy w Polsce nadpodaż kopalni. Nie umieją one skutecznie wydobywać węgla na warunkach konkurencyjnych. Wiele z nich możemy zamknąć już teraz.

— Jakub Wiech, ekspert ds. energetyki

Polski górnik wydobywa rocznie około 450 ton węgla, podczas gdy efektywność w USA jest kilkukrotnie wyższa. Sytuację pogarsza spadek popytu na węgiel energetyczny, związany z transformacją energetyczną i polityką klimatyczną Unii Europejskiej. W lutym 2024 roku Polska Grupa Górnicza powołała nawet specjalny Zakład Likwidacji Kopalń, co pokazuje skalę problemu.

Polityczne kontrowersje wokół zamykania kopalń

„Zamykanie” wymyślił PiS, bo wydawało mu się, że dzięki temu Bruksela zgodzi się na pomoc publiczną do utrzymania kopalń do 2049 pod płaszczykiem ich zamykania. Bruksela prawdopodobnie nie zgodzi się na to rzekome finansowanie.

— Bartłomiej Derski, redaktor WysokieNapiecie.pl

Eksperci podkreślają, że problem leży głębiej niż tylko w polityce klimatycznej UE.

Nie, nie zamykaliśmy kopalń przez politykę klimatyczną UE. Zamykaliśmy je, bo były trwale nierentowne i potrzebowały pomocy publicznej, która wymagała zatwierdzenia przez KE. A KE nie chciała się na to bezwarunkowo zgodzić.

— Jakub Wiech, ekspert ds. energetyki

Harmonogram zamykania do 2049 roku

Zgodnie z umową społeczną z maja 2021 roku, kolejne kopalnie będą systematycznie zamykane: KWK Bolesław Śmiały w 2028 roku, KWK Sośnica w 2029 roku, a do 2049 roku zostanie zlikwidowanych także KWK Jankowice, KWK Chwałowice, KWK Sobieski w Jaworznie i KWK Janina w Libiążu.

Wyjątkiem są kopalnie Jastrzębskiej Spółki Węglowej, które wydobywają węgiel koksowy używany do produkcji stali. Ten surowiec ma status strategiczny w UE i kopalnie JSW będą działać znacznie dłużej niż 2049 rok.

Czy zamykanie kopalń to właściwa decyzja?

Opinie ekspertów są podzielone. Kazimierz Grajcarek, były przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki, ostro krytykuje proces: „Zamykanie kopalń 'po polsku’ to w większości przypadków barbarzyństwo. Bezmyślne, trwałe likwidowanie dostępu do złoża jest po prostu zbrodnią gospodarczą”.

Z drugiej strony, Zbigniew Stopa z LW Bogdanka widzi w tym szansę: „Musimy konkurować z dotowanym węglem ze śląskich kopalń. Umowa społeczna jest dla Bogdanki szansą”. Przykład kopalni Brzeszcze, sprzedanej Tauronowi za symboliczną złotówkę i modernizowanej za 200 milionów złotych, pokazuje, że przy odpowiednich inwestycjach niektóre kopalnie mogą być rentowne.

Nawrocki ciulo jak kożdy PiSowiec na Śląsku przed wyborami. Kilka faktów: Szydło obiecywała, że nie odda guzika od górniczego munduru za Makoszowy, a kopalnia została zlikwidowana, Duda opowiadał, że w Polsce węgla wystarczy na 200 lat, ale to za czasów PiS aż 14 zakładów zostało zamkniętych.

— Łukasz Kohut, poseł do Parlamentu Europejskiego



Od 1989 roku zniknęło już łącznie 47 kopalń w Polsce, z czego większość na Śląsku. Siedem zlikwidowanych kopalń z samego Bytomia odpowiadało za 25 procent krajowego wydobycia węgla, co pokazuje skalę przemian w śląskim górnictwie.

Źródła: Dziennik Zachodni, businessinsider.com.pl, energetyka24.com, sklad-hetman.pl, gtsa.pl, akademiaesg.pl, wnp.pl, interia.pl

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA