Duchowni oskarżeni o milionowe oszustwa w parafiach
Dziesięć osób, w tym dwóch byłych proboszczów bytomskich parafii, stanie przed Sądem Okręgowym w Katowicach w związku z gigantycznym przekrętem dotyczącym dotacji publicznych. Według ustaleń śledztwa, oszustwa miały opiewać na łączną kwotę 32 milionów złotych. Akt oskarżenia już trafił do sądu po zawiadomieniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Najważniejsze informacje:
- 10 osób oskarżonych o oszustwa na kwotę 32 mln zł, w tym dwóch byłych proboszczów z Bytomia
- Główny podejrzany Tadeusz P. miał doprowadzić do strat przekraczających 30 mln zł
- Zarząd województwa śląskiego domaga się zwrotu dotacji w wysokości ponad 27,3 mln zł wraz z odsetkami
Szeroki katalog zarzutów dla duchownych i przedsiębiorców
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach, Aleksander Duda, poinformował o skierowaniu aktu oskarżenia w sprawie dotyczącej nieprawidłowości przy ubieganiu się o dotacje. Środki pochodziły z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, finansowane zarówno z budżetu państwa, jak i funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020.
„W toku śledztwa zarzuty usłyszało 10 osób, w tym dwaj byli proboszczowie bytomskich parafii oraz przedsiębiorcy, którzy uczestniczyli w inwestycjach wspieranych ze środków publicznych. Tadeuszowi P. zarzucono doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzeniami mieniem na kwotę ponad 30 milionów złotych, zaś Markowi P. na kwotę ponad 2 milionów złotych” – Aleksander Duda, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach
Podejrzanym przedstawiono zarzuty przywłaszczenia mienia, prania brudnych pieniędzy, posługiwania się podrobionymi dokumentami, nierzetelnymi fakturami oraz składania fałszywych zeznań.
Parafia św. Jacka w centrum afery
Główny wątek śledztwa dotyczył parafii św. Jacka w Bytomiu, której proboszczem był ks. Tadeusz P. W latach 2018-2021 parafia realizowała projekty z wykorzystaniem wsparcia z RPO, obejmujące działania związane z rewitalizacją obszarów zdegradowanych oraz zachowaniem i promocją dziedzictwa kulturowego.
W ramach prac przeprowadzono kompleksowy remont kościoła, który obejmował odnowienie ścian, boazerii, stropów, wymianę instalacji elektrycznej, konserwację ław i organów. Zmodernizowano również wieżę północną i sygnaturkę, wyremontowano dach i elewację oraz zaadaptowano kaplice na cele dydaktyczno-ekspozycyjne.
Fałszywe dokumenty i milionowe konsekwencje
Aby podpisać umowę o dofinansowanie, parafia musiała przedstawić dokumenty potwierdzające zabezpieczenie wkładu własnego. W 2018 roku takie dokumenty zostały złożone, jednak – jak się później okazało – bank nie potwierdził depozytów na wskazane kwoty.
Konsekwencje oszustwa okazały się dotkliwe. W październiku 2024 roku zarząd województwa śląskiego rozwiązał umowy na dofinansowanie, a w kwietniu 2025 roku wszczęto postępowania administracyjne dotyczące zwrotu dotacji w wysokości ponad 27,3 mln zł wraz z odsetkami.
Oskarżonym grożą poważne konsekwencje prawne, a śledczy zapowiadają dalsze działania w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej sprawy.
Źródło: RMF24 Śląśk




Komentarze (0)