REKLAMA

Dwa referenda na Śląsku: jak zagłosowali mieszkańcy Cieszyna i Jeleśni?

Opublikowane przez: Marcin Hojka

W referendach lokalnych przeprowadzonych 7 grudnia w Cieszynie i Jeleśni obie inicjatywy zostały uznane za nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. W obu gminach zabrakło udziału wyborców wymaganego przepisami do odwołania władz.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Referenda w Cieszynie i Jeleśni uznano za nieważne z powodu niewystarczającej frekwencji.
  • W Cieszynie w głosowaniu wzięło udział 4608 osób; wymagane było co najmniej 5321 (ws. burmistrz) i 7178 (ws. rady miejskiej).
  • W Jeleśni głosowało 1470 osób; wymagane minimum to 3556 głosów.

Próg ważności i oficjalne ustalenia

Zgodnie z obowiązującymi przepisami referendum jest ważne, gdy weźmie w nim udział co najmniej 3/5 liczby osób, które głosowały w wyborze odwoływanego organu. Takie stanowisko potwierdziła delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Bielsku-Białej, wskazując, że w obu gminach wymagany próg nie został osiągnięty. Więcej informacji o zasadach ogólnokrajowych można znaleźć na stronie Krajowego Biura Wyborczego.

Cieszyn: burmistrz i rada pozostają na stanowiskach

W Cieszynie, gdzie uprawnionych do głosowania było 24 730 osób, w referendum wzięło udział 4608 mieszkańców. To poniżej wymaganego minimum: 5321 głosów przy referendum ws. burmistrz oraz 7178 przy referendum ws. rady miejskiej (próg liczony od 11 963 głosów oddanych w poprzednich wyborach do rady).

Za tę odpowiedzialność, rozwagę i spokojne podejście do lokalnych spraw – z całego serca dziękujemy. Jednocześnie chcę zapewnić, że wynik referendum traktujemy nie jako powód do samozadowolenia, lecz jako zobowiązanie. Zobowiązanie do większej otwartości, dialogu oraz skutecznego działania na rzecz wspólnego dobra. — Gabriela Staszkiewicz

Gabriela Staszkiewicz, która pełni funkcję burmistrz Cieszyna drugą kadencję i jest sekretarzem generalnym tworzonej partii Nowa Polska, w opublikowanym wpisie podziękowała mieszkańcom za zaufanie i zapowiedziała większy dialog. Wynik referendalny skomentowali też politycy Konfederacji: poseł Bronisław Foltyn napisał, że „zabrakło zaledwie ok. 2 proc.” do wymaganej frekwencji i zapowiedział dalsze działania opozycyjne.

Dodatkowo do prokuratury wpłynęło zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa przez burmistrz w związku z rzekomym nieuprawnionym wykorzystywaniem środków publicznych do celów prywatnych.

Jeleśnia: wójt nie odwołana

W gminie Jeleśnia uprawnionych było 10 333 osób; w referendum uczestniczyło 1470 mieszkańców, podczas gdy wymagane minimum wynosiło 3556 (3/5 z 5926 osób, które głosowały w wyborach wójta). W związku z tym Anna Wasilewska pozostaje wójtem na drugą kadencję.



Anna Wasilewska wcześniej wygrała wybory w 2018 roku z rekomendacją PiS, a w ostatnich wyborach startowała z własnego komitetu, zdobywając w II turze 52,58 proc. głosów.

Porównanie wyników

GminaUprawnionychGłosujących w referendumWymagane minimum (3/5)Głosujących w wyborach, od których liczono próg
Cieszyn24 73046085321 (ws. burmistrz), 7178 (ws. rady)11 963 (rada miej.)
Jeleśnia10 333147035565926 (wybory wójta)

Co dalej?

Referenda zostały oficjalnie uznane za nieważne. Oznacza to zachowanie ciągłości pracy samorządów w obu gminach: Gabriela Staszkiewicz pozostaje burmistrzem Cieszyna, a Anna Wasilewska wójtem Jeleśni. Zarówno polityczne spory, jak i prawne zgłoszenia (np. zawiadomienie do prokuratury w sprawie Cieszyna) mogą jednak wpłynąć na dalszy rozwój sytuacji lokalnej.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA