Dwa referenda na Śląsku: jak zagłosowali mieszkańcy Cieszyna i Jeleśni?
W referendach lokalnych przeprowadzonych 7 grudnia w Cieszynie i Jeleśni obie inicjatywy zostały uznane za nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. W obu gminach zabrakło udziału wyborców wymaganego przepisami do odwołania władz.
Najważniejsze informacje:
- Referenda w Cieszynie i Jeleśni uznano za nieważne z powodu niewystarczającej frekwencji.
- W Cieszynie w głosowaniu wzięło udział 4608 osób; wymagane było co najmniej 5321 (ws. burmistrz) i 7178 (ws. rady miejskiej).
- W Jeleśni głosowało 1470 osób; wymagane minimum to 3556 głosów.
Próg ważności i oficjalne ustalenia
Zgodnie z obowiązującymi przepisami referendum jest ważne, gdy weźmie w nim udział co najmniej 3/5 liczby osób, które głosowały w wyborze odwoływanego organu. Takie stanowisko potwierdziła delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Bielsku-Białej, wskazując, że w obu gminach wymagany próg nie został osiągnięty. Więcej informacji o zasadach ogólnokrajowych można znaleźć na stronie Krajowego Biura Wyborczego.
Cieszyn: burmistrz i rada pozostają na stanowiskach
W Cieszynie, gdzie uprawnionych do głosowania było 24 730 osób, w referendum wzięło udział 4608 mieszkańców. To poniżej wymaganego minimum: 5321 głosów przy referendum ws. burmistrz oraz 7178 przy referendum ws. rady miejskiej (próg liczony od 11 963 głosów oddanych w poprzednich wyborach do rady).
Za tę odpowiedzialność, rozwagę i spokojne podejście do lokalnych spraw – z całego serca dziękujemy. Jednocześnie chcę zapewnić, że wynik referendum traktujemy nie jako powód do samozadowolenia, lecz jako zobowiązanie. Zobowiązanie do większej otwartości, dialogu oraz skutecznego działania na rzecz wspólnego dobra. — Gabriela Staszkiewicz
Gabriela Staszkiewicz, która pełni funkcję burmistrz Cieszyna drugą kadencję i jest sekretarzem generalnym tworzonej partii Nowa Polska, w opublikowanym wpisie podziękowała mieszkańcom za zaufanie i zapowiedziała większy dialog. Wynik referendalny skomentowali też politycy Konfederacji: poseł Bronisław Foltyn napisał, że „zabrakło zaledwie ok. 2 proc.” do wymaganej frekwencji i zapowiedział dalsze działania opozycyjne.
Dodatkowo do prokuratury wpłynęło zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa przez burmistrz w związku z rzekomym nieuprawnionym wykorzystywaniem środków publicznych do celów prywatnych.
Jeleśnia: wójt nie odwołana
W gminie Jeleśnia uprawnionych było 10 333 osób; w referendum uczestniczyło 1470 mieszkańców, podczas gdy wymagane minimum wynosiło 3556 (3/5 z 5926 osób, które głosowały w wyborach wójta). W związku z tym Anna Wasilewska pozostaje wójtem na drugą kadencję.
Anna Wasilewska wcześniej wygrała wybory w 2018 roku z rekomendacją PiS, a w ostatnich wyborach startowała z własnego komitetu, zdobywając w II turze 52,58 proc. głosów.
Porównanie wyników
| Gmina | Uprawnionych | Głosujących w referendum | Wymagane minimum (3/5) | Głosujących w wyborach, od których liczono próg |
|---|---|---|---|---|
| Cieszyn | 24 730 | 4608 | 5321 (ws. burmistrz), 7178 (ws. rady) | 11 963 (rada miej.) |
| Jeleśnia | 10 333 | 1470 | 3556 | 5926 (wybory wójta) |
Co dalej?
Referenda zostały oficjalnie uznane za nieważne. Oznacza to zachowanie ciągłości pracy samorządów w obu gminach: Gabriela Staszkiewicz pozostaje burmistrzem Cieszyna, a Anna Wasilewska wójtem Jeleśni. Zarówno polityczne spory, jak i prawne zgłoszenia (np. zawiadomienie do prokuratury w sprawie Cieszyna) mogą jednak wpłynąć na dalszy rozwój sytuacji lokalnej.




Komentarze (0)