Dwie demolki w Betclic I lidze: Wieczysta Kraków rozpędza się po awansie
Wieczysta Kraków nie przyszła do Betclic I ligi po naukę, ale – jak pokazują pierwsze kolejki – by rozdawać karty. Klub, który jeszcze dekadę temu funkcjonował w cieniu wielkiej piłki, dziś po inwestycjach i odważnych transferach już na starcie sezonu pokazuje, że awans nie musi oznaczać kompleksów wobec starych wyjadaczy ligi. Co napędza ten żółto-czarny walec i na co warto zwrócić uwagę z perspektywy kibica i inwestora emocji?
Najważniejsze informacje:
- Wieczysta Kraków jest niepokonana po trzech kolejkach Betclic I ligi.
- W ostatnim meczu drużyna rozgromiła Znicza Pruszków 4:0, a dwie bramki zdobył Lisandro Semedo.
- Mecze domowe Wieczysta rozgrywa tymczasowo na stadionie w Sosnowcu – to nietypowe rozwiązanie dla klubu z dużego miasta.
- Za sukcesem stoją mocne transfery, rozbudowa sztabu i nowoczesne podejście analityczno-fizyczne.
- Trener Przemysław Cecherz jest twarzą projektu awansu i budowy nowej tożsamości klubu.
Dynamiczny start, liczby mówią wszystko
Wieczysta rozpoczęła sezon od remisu ze Śląskiem Wrocław, uratowanego bramką w doliczonym czasie gry. Już w następnej kolejce podopieczni Przemysława Cecherza sięgnęli po zwycięstwo 2:1 nad Pogonią Siedlce – do siatki trafiali Jacky Donkor i Carlitos. Jednak prawdziwy pokaz siły przyszedł przeciw Zniczowi Pruszków: wynik 4:0, dwie bramki Semedo, trafienia Pestki i zmiennika. Szybko okazało się, że adaptacja do I ligi może być równie błyskawiczna, co sama droga Wieczystej do tego poziomu. Zespół, który dominuje statystyki strzałów, bramek oraz skuteczności okazji, po trzech kolejkach jest niepokonany, a beniaminek z Pruszkowa przeciwnie – wciąż bez punktu.
| Mecz | Wynik | Strzelcy (Wieczysta) |
|---|---|---|
| Śląsk Wrocław | 1:1 | Bramka w doliczonym czasie (brak szczegółów) |
| Pogoń Siedlce | 2:1 | Donkor, Carlitos |
| Znicz Pruszków | 4:0 | Pestka, Semedo (2), rezerwowy |
| Sandecja (przedsezon) | 3:0 | Donkor, Carlitos, Kasolik |
Projekt biznesowy czy sportowa sensacja?
Nie da się ukryć, że Wieczysta budzi emocje nie tylko stylem gry, ale i kulisami swojej drogi. Klub, założony w 1942 roku, jeszcze do niedawna był przeciętniakiem niższych lig. Wszystko zmieniło się wraz z zastrzykiem finansowym: transfery zawodników z ekstraklasowym doświadczeniem i powiększanie sztabu szkoleniowego (przed sezonem dołączyli m.in. analityk Dominik Dyduła i specjalista od przygotowania fizycznego Piotr Jankowicz) sprawiły, że wielu konkurentów zaczęło wymieniać Wieczystą jako faworyta nawet do kolejnego awansu. Z drugiej strony, tymczasowa przeprowadzka na stadion w Sosnowcu podważa nieco mit lokalnej fortecy przy ul. Chałupnika. Atmosfera? „To dzień, na który czekała cała społeczność Wieczystej” – klub nie kryje, że żyje marzeniami całego środowiska.
Co dalej? Wnioski nieoczywiste
Jeśli jesteś kibicem nacierającym z popcornem na wieczyste popisy ofensywy – czeka cię ekscytujący sezon. Ale jeśli podchodzisz do tematu jak inwestor długoterminowy? Warto poczekać na pierwsze starcia z ligową czołówką i sprawdzić, czy fenomen Wieczystej nie jest tylko efektem świeżej energii beniaminka. Jednak – i to trzeba podkreślić – kluczowe zaplecze finansowe, mocne transfery oraz nowoczesny sztab dają podstawy sądzić, że to nie był start przypadkowy.
A może narodził się właśnie nowy stały gracz w polskiej piłce? Zobaczymy – każda kolejka Betclic I ligi przynosi tu kolejną odpowiedź. Czasem futbol przypomina giełdę: wysokie otwarcie budzi emocje, ale dopiero kolejne notowania pokażą, kto wytrzyma presję i spełni oczekiwania tłumu przed ekranami i na trybunach.




Komentarze (0)