Falubaz Zielona Góra przegrał w Rybniku. Analiza sezonu i szanse na utrzymanie
5 sierpnia 2025 roku, w meczu PGE Ekstraligi, żużlowcy Falubazu Zielona Góra przegrali na wyjeździe z ROW Rybnik 42:48. Choć wynik boli kibiców, na tle skomplikowanego sezonu i w obliczu przetasowań kadrowych nie brakuje też dobrych sygnałów – na czele z powrotem lidera po kontuzji oraz walką do ostatniego biegu. Co oznacza ta porażka dla drużyny z Zielonej Góry? I czy są jeszcze przed Falubazem powody do optymizmu?
Najważniejsze informacje:
- Falubaz Zielona Góra przegrał z ROW-em Rybnik 42:48 w meczu wyjazdowym PGE Ekstraligi 5 sierpnia 2025 roku.
- Najskuteczniejszym zawodnikiem Falubazu był Damian Ratajczak – 14 punktów w pierwszym meczu po powrocie po urazie.
- Przed meczem Falubaz miał tylko matematyczne szanse na play-off. Przeciągające się kontuzje i falstart wiosną zredukowały ambicje do walki o utrzymanie.
- Mimo gorszego sezonu, Falubaz zachował pozytywny bilans bezpośrednich starć z ROW-em – dwie wygrane i jedna porażka.
Falubaz kontra ROW: liczby, liderzy, kulisy sezonu
Wyobraź sobie kibica Falubazu – jeszcze kilka miesięcy temu liczył na powrót do walki o ekstraligowy medal. Tymczasem rzeczywistość okazała się znacznie bardziej wymagająca. Najpierw seria kontuzji, potem nieskuteczność w decydujących momentach i błędy młodych zawodników. To właśnie ta rotacja i młodość – z jednej strony źródło niespodziewanych zwycięstw, z drugiej – kosztowne straty punktów. W Rybniku decydujący okazał się ostatni bieg, w którym duet gospodarzy Jesper Knudsen – Paweł Trześniewski przypieczętował zwycięstwo ROW-u podwójną „trójką”, mimo że do 15. wyścigu walka była wyrównana.
Dla Falubazu najlepszymi zdobyczami punktowymi mogą pochwalić się Damian Ratajczak (14), Jonas Knudsen (13+1) i Michał Curzytek (9). Po stronie ROW-u brylowali Kacper Pludra (13), Paweł Trześniewski (12) i Jesper Knudsen (9+2). Jak zauważają branżowe serwisy żużlowe, dla Falubazu szczególnie istotny był powrót Ratajczaka – lider, który jeszcze niedawno leczył poważny uraz, prowadził drużynę w kluczowych biegach, dając sygnał, że przed fazą play-down to nie on będzie słabym ogniwem.
Przeszłość, dziś i co dalej: sezon w liczbach, punkty zwrotne
Zróbmy krok wstecz i zerknijmy na bezpośrednie starcia obu drużyn w sezonie. W rundzie zasadniczej, 6 czerwca Falubaz wygrał na wyjeździe aż 53:36. Tydzień wcześniej – zwycięstwo u siebie 48:42. Wynik obecnego rewanżu (42:48) oddaje więc pewną równowagę, choć w tabeli ligowej na niewiele się ona przekłada – rozpoczęty fatalnie sezon, kontuzje i stracone punkty oddaliły Falubaz od walki o play-off. Dziś celem jest utrzymanie w elicie, a nie miejsce na podium. W opinii dziennikarzy sportowych, presja związana z walką o przetrwanie często przeradza się w błędy – szczególnie wśród młodszych zawodników, którzy dopiero uczą się zarządzać takim napięciem.
| Data | Gospodarz | Gość | Wynik |
|---|---|---|---|
| 30.05.2025 | Falubaz | ROW Rybnik | 48:42 |
| 06.06.2025 | ROW Rybnik | Falubaz | 36:53 |
| 05.08.2025 | ROW Rybnik | Falubaz | 48:42 |
Co dalej z Falubazem? Praktyczne wnioski i pytania dla kibiców
Co z tego wynika dla Falubazu i zielonogórskich kibiców? Przede wszystkim – walka jeszcze się nie skończyła. Powrót Ratajczaka pozwala myśleć o skuteczniejszej grze w play-down, gdzie każdy punkt będzie się liczył podwójnie. Problemem pozostaje głębokość składu i presja – bo o ile pojedyncze zwycięstwa są możliwe, to właśnie odporność mentalna zdecyduje o wyniku całej walki o utrzymanie.
Sezon można porównać do rollercoastera: były euforyczne wyjazdowe wygrane, był zapał młodych, ale też seria kontuzji i gorycz rozczarowań. I choć medal wisi już zdecydowanie zbyt wysoko, utrzymanie pozostaje w zasięgu – o ile drużyna wyciągnie wnioski i wykorzysta swoje największe atuty. Bo czasem, żeby wrócić na szczyt, najpierw trzeba nauczyć się przetrwać burzę.




Komentarze (0)