Filip Starzyński blisko transferu do KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój
Filip Starzyński, 34-letni były reprezentant Polski z bogatym doświadczeniem w Ekstraklasie, jest blisko podpisania kontraktu z KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój w styczniu 2026 roku. Doświadczony pomocnik pozostaje bez klubu od lipca 2025 roku po zakończeniu współpracy z Ruchem Chorzów.
Najważniejsze informacje:
- Filip Starzyński blisko transferu do KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój w styczniu 2026
- 34-letni pomocnik bez klubu od lipca 2025 po rozstaniu z Ruchem Chorzów
- Na koncie ma 346 występów w Ekstraklasie, 73 gole i 81 asyst
- Goczałkowice zajmują 5. miejsce w Betclic 3. Lidze, tracąc 8 punktów do lidera
- W grze są jeszcze dwa tematy z drugiej ligi, ale Goczałkowice najbliżej transferu
Doświadczony pomocnik wraca do gry
Jak podaje insider Kamil Bętkowski, „były zawodnik Ruchu Chorzów – Filip Starzyński – jest blisko dołączenia do KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój”. Dziennikarz dodaje, że „grane są jeszcze dwa tematy z 2. ligi, ale na chwilę obecną najbliżej mu do Goczałkowic”.
Starzyński może pochwalić się imponującym dorobkiem w polskiej Ekstraklasie. W 346 występach w najwyższej klasie rozgrywkowej zdobył 73 bramki i zaliczył 81 asyst. To statystyki, które świadczą o jego jakości i uniwersalności na boisku.
Kariera reprezentanta Polski
Pomocnik ma również na koncie 4 występy w reprezentacji Polski w latach 2014-2017, w których zdobył jedną bramkę. Najbardziej związany był z Zagłębiem Lubin, gdzie spędził większość swojej kariery. W 2015 roku próbował swoich sił za granicą w belgijskim KSC Lokeren, ale po rundzie powrócił do Polski.
Ostatnio Starzyński występował w barwach Ruchu Chorzów, z którym rozstał się w lipcu 2025 roku po wygaśnięciu kontraktu. Od tego czasu pozostaje wolnym zawodnikiem, szukając nowego klubu.
Sytuacja Goczałkowic w lidze
KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój obecnie zajmuje 5. miejsce w tabeli Betclic 3. Ligi z bilansem 8 zwycięstw, 7 remisów i 3 porażek. Do lidera rozgrywek Lechii Zielona Góra drużyna traci 8 punktów, co oznacza, że wciąż ma szanse na walkę o awans.
Pierwsze spotkanie Goczałkowic w 2026 roku w roli gospodarza odbędzie się na przełomie lutego i marca przeciwko Polonii Nysa. Jeśli transfer Starzyńskiego dojdzie do skutku, doświadczony pomocnik może zadebiutować właśnie w tym meczu.
Warto dodać, że Goczałkowice mają tradycję ściągania doświadczonych zawodników – w przeszłości w tym klubie grał między innymi Łukasz Piszczek, późniejszy reprezentant Polski i zawodnik Borussii Dortmund.




Komentarze (0)