REKLAMA

Gen. Kukuła: Spokój i szybka mobilizacja kluczem przy atakach dronów

Opublikowane przez: Marcin Hojka

„Najważniejsza jest nasza reakcja: spokój i mobilizacja” — podkreślił gen. Wiesław Kukuła, komentując naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez drony i groźbę eskalacji ze strony Rosji. Dowódca Sztabu Generalnego WP ocenił, że agresor stara się przede wszystkim wywołać emocje i podziały w społeczeństwie.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • W nocy z 9 na 10 września polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona; drony zagrażające zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo.
  • Gen. Kukuła mówi o spokoju i mobilizacji jako podstawowej odpowiedzi na prowokacje oraz o tym, że większość dronów była nieuzbrojona, lecz miała cel psychologiczny.
  • Rosja „nie jest jeszcze na tyle silna”, by zaatakować państwo NATO, ale pozostaje nieobliczalna i może użyć siły, gdy będzie na to gotowa.

Spokój i mobilizacja — strategia reakcji

W rozmowie w TVP Info gen. Kukuła stwierdził w poniedziałek, że najważniejsza jest odpowiedź Polski na incydenty — nie panika, lecz opanowanie i gotowość. Jak zaznaczył, jeśli reakcją będzie strach, to przeciwnik osiągnie swój cel. Dlatego kluczowe są dziś dwie zasady: spokój oraz mobilizacja.

„Nie atakuje się kogoś, kto jest przygotowany; nie atakuje się kogoś, kto się nie boi.”

Co wydarzyło się w nocy z 9 na 10 września

W nocy z 9 na 10 września doszło do wielokrotnego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Gen. Kukuła podał, że te drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. Identyfikacja celów przebiegała „wielowarstwowo”, z użyciem systemów radarowych oraz samolotów F-35 wyposażonych w zaawansowane sensory.

Dowódca podkreślił, że zdecydowana większość tych dronów była nieuzbrojona, jednak niosły one „potężny ładunek emocji”, którego intencją było rozpalenie opinii publicznej i podważenie zaufania do sił zbrojnych. Gen. Kukuła zdementował też informacje, że celem ataku było lotnisko w Rzeszowie, mówiąc: „nie mogę tego potwierdzić”.

Ocena Rosji i relacje z Białorusią

Generał ocenił, że Rosja „nie jest jeszcze na tyle silna”, by zaatakować państwo NATO, ale jednocześnie pozostaje nieobliczalna i wciąż postrzega Polskę jako zagrożenie. Jak mówił, Moskwa stara się wciągnąć nas w swoją strefę wpływów i może użyć narzędzi zbrojnych, gdy okoliczności będą dla niej sprzyjające.



W ocenie dowódcy Polska powinna demonstrować gotowość do obrony, bo to zmniejsza ryzyko eskalacji. Odnosząc się do oświadczeń ze strony Białorusi, gen. Kukuła stwierdził: „my nie ufamy Białorusi”, sugerując, że tamtejsze władze próbowały zdjąć z siebie ciężar odpowiedzialności i były przerażone skalą zdarzeń.

Dodał też, że Białoruś eskaluje napięcie na granicy lądowej oraz że ukrywa sprawcę zabójstwa sierżanta Mateusza Sitka, który w czerwcu 2024 r. zmarł po tym, jak został ugodzony nożem podczas próby siłowego przekroczenia granicy. Gen. Kukuła zapewnił, że osoba ta, „martwa lub żywa”, kiedyś stanie przed wymiarem sprawiedliwości.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA