REKLAMA

GKS Katowice: Porażka w pierwszym meczu sparingowym

Opublikowane przez: Marcin Żakowski

GKS Katowice przegrał swoje pierwsze sparingowe starcie sezonu przygotowawczego, ulegając czeskiej drużynie Slovácko 1:2 na Ośrodku Sportu „Rapid”. Katowiczanki mimo ambitnej postawy i odrobienia jednej bramki w drugiej połowie nie zdołały doprowadzić do wyrównania. Jedynego gola dla gospodyń zdobyła Julia Włodarczyk.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • GKS Katowice przegrał z czeskim Slovácko 1:2 w pierwszym sparingu
  • Czeszki objęły prowadzenie już w 17. minucie po bramce Katariny Buckovej
  • Katowiczanki zdobyły honorową bramkę w 55. minucie dzięki Julii Włodarczyk

Przewaga rywalek w pierwszej połowie

Początkowe 45 minut spotkania przebiegało pod dyktando zespołu z Czech, który konsekwentnie stosował wysoki pressing i utrudniał katowiczankom rozegranie piłki. Pierwszych piętnaście minut meczu było zachowawcze z obu stron, bez klarownych sytuacji bramkowych i z grą skoncentrowaną głównie w środkowej strefie boiska.

Przełom nastąpił w 17. minucie, kiedy Slovácko wykorzystało stratę piłki na wysokości pola karnego. Czeszki błyskawicznie przeniosły ciężar gry w boczny sektor, skąd poszła wrzutka zakończona celnym wykończeniem Katariny Buckovej. GieKSa miała wyraźne problemy z konstruowaniem składnych akcji ofensywnych i rzadko przedostawała się w okolice pola karnego rywalek.

W 32. minucie przed utratą kolejnego gola gospodynie uratowała Oliwia Macała, która popisała się bardzo dobrą interwencją po strzale głową jednej z czeskich zawodniczek. Do przerwy wynik pozostał bez zmian.

Szybka strata drugiej bramki

Drugą połowę katowiczanki rozpoczęły z dwiema zmianami – na murawie pojawiły się Posiewka i Malesa, które zastąpiły Langosz oraz zawodniczkę testowaną. Jednak już w 47. minucie sytuacja zespołu znacznie się skomplikowała. Slovácko podwyższyło prowadzenie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, gdy jedna z czeskich piłkarek oddała bardzo mocny strzał pod poprzeczkę, nie dając szans Marzec, która w drugiej połowie stanęła między słupkami.

Honorowa bramka i walka do końca

Strata drugiej bramki nie podłamała jednak gospodyń. GKS zaczął grać odważniej i częściej szukał swoich szans w ofensywie. Efekt przyszedł w 55. minucie, gdy Julia Włodarczyk dynamicznie wbiegła w pole karne, zagrała piłkę wzdłuż bramki, a ta po kontakcie z jedną z defensorek wpadła do siatki.



W kolejnych minutach GieKSa starała się doprowadzić do wyrównania, natomiast Slovácko umiejętnie kontrolowało przebieg spotkania, skupiając się na defensywie i szukając okazji do kontrataków. Mimo ambitnej postawy gospodyń wynik nie uległ już zmianie i mecz zakończył się zwycięstwem czeskiej drużyny 2:1.

Źródło: GKS Katowice

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA