GKS Katowice przegrał drugi mecz sparingowy podczas obozu przygotowawczego w Turcji. Mistrzynie Polski uległy ukraińskiemu Metalistowi 1925 Charków 0:1 po bramce strzelonej w pierwszej połowie przez Apanaschenko.
💡 Masz pilne wydatki? Sprawdź możliwość uzyskania do 3000 zł online – szybko i bez formalności.
Najważniejsze informacje:
- GKS Katowice przegrał z Metalistem 1925 Charków 0:1 w meczu sparingowym
- Jedyną bramkę w 21. minucie strzeliła Apanaschenko po błędzie defensywy
- Katowiczanki miały szanse na wyrównanie, ale zabrakło skuteczności
Przewaga ukraińskiego zespołu w pierwszej połowie
Metalist 1925 Charków od początku spotkania narzucał swoje tempo gry. Ukrainki częściej utrzymywały się przy piłce i kontrolowały przebieg meczu. W 20. minucie miały już dobrą okazję - piłka wpadła do siatki GKS-u, jednak sędzia liniowy słusznie zasygnalizował pozycję spaloną.
Minutę później Metalist wykorzystał błąd obrony katowiczanek. Apanaschenko pewnym strzałem otworzyła wynik spotkania, dając swojemu zespołowi prowadzenie 1:0.
GieKSa próbowała odpowiedzieć
Mimo straty bramki, GKS Katowice nie poddał się. Mistrzynie Polski miały kilka obiecujących sytuacji i momentami groziły bramce przeciwnika. Zabrakło jednak skuteczności w finalizacji akcji ofensywnych. Do przerwy wynik 0:1 dobrze oddawał boiskowe wydarzenia.
Walka o wyrównanie w drugiej połowie
Po zmianie stron katowiczanki wyraźnie dążyły do odrobienia strat. GieKSa częściej atakowała i w 67. minucie była bardzo bliska wyrównania. Najpierw dobrą okazję miała Klaudia Maciążka, a następnie groźnie z rzutu wolnego uderzała Patricia Hmirova. Za każdym razem piłka nie znalazła jednak drogi do siatki.
Kluczową postacią GKS-u była bramkarka Wiktoria Marzec, która dwukrotnie popisała się bardzo dobrymi interwencjami. Jej reakcje uratowały zespół przed stratą drugiej bramki.
Bezowocne ataki w końcówce
Trener Karolina Koch wprowadzała na boisko zawodniczki rezerwowe, próbując zmienić obraz meczu. Końcówka spotkania upłynęła pod znakiem ataków GieKSy, która do ostatnich minut szukała bramki wyrównującej.
Metalist bronił się jednak konsekwentnie i nie pozwolił trójkolorowym na stworzenie stuprocentowej okazji. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem ukraińskiego zespołu 1:0.
Źródło: GKS Katowice

Komentarze
Komentarze (0)