GKS Katowice: Remis w pierwszym sparingu w Turcji
GKS Katowice rozpoczął tureckie zgrupowanie od remisu 1:1 z BIIK-Shymkent w pierwszym meczu kontrolnym. Mistrzynie Polski długo dominowały na boisku, ale nie zdołały wykorzystać przewagi na bramkę rywala. Wyrównującego gola zdobyła Patricia Hmirova z rzutu karnego.
Najważniejsze informacje:
- GKS Katowice dominował przez większość spotkania, ale długo nie mógł zdobyć bramki
- BIIK-Shymkent wyszedł na prowadzenie w 49. minucie po golu Elnury Katran
- Patricia Hmirova wyrównała z rzutu karnego po faulu w polu karnym
Dominacja bez efektu bramkowego
Pierwsza połowa należała wyraźnie do GKS Katowice. Katowiczanki kontrolowały przebieg gry, utrzymując się długo przy piłce i regularnie zagrażając bramce przeciwniczek. BIIK-Shymkent skoncentrował się głównie na defensywie i oddał zaledwie jeden, mało groźny strzał.
Najlepsza okazja dla GieKSy padła w 15. minucie. Julia Włodarczyk popisała się efektowną indywidualną akcją, mijając dwie przeciwniczki, ale jej uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Chwilę później pecha miała Santa Vuskane - jej dobitka trafiła w słupek.
Pięć minut później kolejną sytuację zmarnowała Katerina Vojtkova. Po rzucie rożnym piłka spadła pod jej nogi, ale tym razem czujnie interweniowała bramkarka BIIK, ratując swój zespół przed utratą gola.
Szybka odpowiedź po straconej bramce
Drugą połowę GKS rozpoczął ze zmianą w bramce - Oliwię Macałę zastąpiła Wiktoria Marzec. Niestety, kilka minut później rywalki wykorzystały moment nieuwagi katowiczanek. W 49. minucie Elnura Katran dośrodkowała, ale piłka zamieniła się w centrostrzał i wpadła do siatki.
Stracony gol nie złamał GieKSy. Odpowiedź była szybka. W 52. minucie Patricia Hmirova została sfaulowana w polu karnym i sama pewnie wykorzystała rzut karny, posyłając piłkę w dolny róg bramki.
Bliska szczęścia była jeszcze Ola Posiewka, która przejęła piłkę przed polem karnym i ruszyła na bramkę, jednak w kluczowym momencie zabrakło precyzji przy prowadzeniu futbolówki.
Końcowy napór bez efektu
Zakończenie meczu to wyraźny napór mistrzyń Polski, które szukały gola na wagę zwycięstwa. Po jednym z rzutów rożnych w polu karnym BIIK zrobiło się spore zamieszanie, a piłka po uderzeniu zawodniczki GKS-u ponownie trafiła w słupek.
Mimo przewagi, licznych sytuacji i mocnej końcówki, wynik nie uległ już zmianie. Pierwszy sparing w Side zakończył się remisem 1:1, pozostawiając po stronie GKS-u lekki niedosyt, ale i sporo pozytywnych wniosków przed kolejnymi meczami kontrolnymi.
Źródło: GKS Katowice




Komentarze (0)