REKLAMA

Gliwice: Ach, co to był za ślub — relacja i zdjęcia

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Dziś w malowniczej scenerii Nowych Gliwic swoje „tak” powiedzieli Agnieszka i Piotr Kołodziejowie, oboje związani z wojskiem. Ceremonii udzieliła prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka, która życzyła im szczęścia i pomyślnego życia razem.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Oboje małżonków służą w 6. Batalionie Powietrznodesantowym w Gliwicach.
  • Panna młoda wystąpiła w czarnej sukni, a świadkami byli koledzy z jednostki.
  • W tym roku w Gliwicach zaplanowano już ponad 70 ślubów poza Ratuszem.

Ślub z wojskowym rodowodem

Agnieszka i Piotr to para, dla której mundur to część codzienności. Oboje służą w 6. Batalionie Powietrznodesantowym w Gliwicach. Piotr jest związany z wojskiem od lat, natomiast dla Agnieszki to dopiero dwuletnia przygoda — wstąpiła do służby, gdy wprowadził ją w nią przyszły mąż.

W trakcie uroczystości obecni byli koledzy z jednostki, którzy pełnili funkcję świadków. Nie brakowało więc wojskowej solidarności, ale i osobistej bliskości. Para nie kryła, że nie przeżywała stresu przed wypowiedzeniem „tak”.

Poznali się na siłowni. Oświadczyny w jednostce

Historia ich znajomości zaczęła się „na siłowni kilka lat temu”. Nie pamiętają dokładnej daty spotkania — nie przywiązują wagi do konwenansów i dat. Oświadczyny były proste i konkretne. Odbyły się w jednostce, zgodnie z wojskową praktyką, ale bez nadmiernego ceremoniału.

Panna młoda postawiła na oryginalność. Podczas ceremonii, którą po raz pierwszy jako urzędująca prezydent udzieliła Katarzyna Kuczyńska-Budka, wystąpiła w czarnej sukni. To rozwiązanie zaskoczyło gości, ale dobrze oddało charakter pary — twardo stąpających po ziemi, lubiących życie pod prąd.



Śluby poza Ratuszem zyskują na popularności

W całych Gliwicach rośnie zainteresowanie ceremoniami poza tradycyjnymi salami ratusza. Jak podano, w tym roku zaplanowano już ponad 70 ślubów poza Ratuszem. Najczęściej wybierane są miejsca na łonie natury — ogrody przy restauracjach, ale także park Szwajcaria.

Coraz częściej pary decydują się na niestandardowe oprawy i osobisty charakter uroczystości. Historia Agnieszki i Piotra jest przykładem takiego łączenia wojskowej rutyny z odwagą do nietypowych rozwiązań.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA