Gliwice: Ochrona cennych obszarów przyrodniczych — wywiad z dr. Leszkiem Trząskim ze Śląskiego Ogrodu Botanicznego
Gliwice rozpoczynają kroki w kierunku prawnej ochrony wybranych terenów zielonych. Zespół Śląskiego Ogrodu Botanicznego pod kierunkiem dr. Leszka Trząskiego prowadzi inwentaryzacje przyrodnicze, a projekty użytków ekologicznych mają trafić do radnych do uchwalenia do końca 2026 roku.
Najważniejsze informacje:
- Inwentaryzacje prowadzone są w dwóch pierwszych wskazanych lokalizacjach.
- Prace terenowe trwają od drugiej połowy tego roku i potrwają do początku przyszłorocznego lata.
- Projekty użytków ekologicznych mają zostać przedstawione radnym do uchwalenia do końca 2026 roku.
Gdzie miasto chce wzmocnić ochronę przyrody?
Wykaz wytypowanych miejsc zawiera m.in.: Łąki nad Kłodnicą, Ujście Kłodnicy do zbiornika Dzierżno, Dolinę Doa-Wójtowiankę, Stawy w Brzezince, Dolinę Potoku Leśnego oraz Staw przy ul. Wakacyjnej. W dwóch pierwszych lokalizacjach trwają obecnie szczegółowe inwentaryzacje przyrodnicze prowadzone przez zespół dr. Leszka Trząskiego.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Liczba wytypowanych obszarów | 6 |
| Powierzchnia dwóch planowanych użytków | ponad 100 ha |
Jak wygląda proces i jakie były konsultacje?
Prace naukowe nad terenami poprzedziły spotkania konsultacyjne organizowane przez Wydział Planowania Przestrzennego Urzędu Miejskiego: debata z aktywistami i organizacjami (14 stycznia), spotkanie z radnymi miejskimi (9 kwietnia) oraz dyskusja ze specjalistami-przyrodnikami (17 kwietnia). Celem tych rozmów było m.in. zebranie opinii na temat granic obszarów, form ochrony oraz metod inwentaryzacji.
Inwentaryzacja przyrodnicza — praca detektywa i uzasadnienie ochrony
Inwentaryzacja przyrodnicza to więcej niż spis gatunków. Jak wyjaśnia dr Leszek Trząsek, przyrodnicy podczas wizji lokalnej odnajdują organizmy lub ich ślady, a następnie używając wiedzy naukowej oceniają stan siedlisk, powiązania między gatunkami oraz kierunek zmian. To, w jego słowach, raczej „szczegółowe uzasadnienie wniosku sądowego” niż zwykły spis z natury.
Inwentaryzacja przyrodnicza może być częścią badań naukowych, natomiast sama w sobie bliższa jest pracy detektywa.
Ochrona a dostępność dla mieszkańców
Dr Trząsek podkreśla, że miejską przyrodę trzeba chronić dla ludzi, a nie przed nimi. W praktyce oznacza to planowanie tak, aby część obszaru była dostępna rekreacyjnie (ścieżki, miejsca odpoczynku, tablice edukacyjne), a najbardziej wrażliwe fragmenty objęte były ścisłą lub wyższą ochroną. Czynna ochrona i udostępnienie części terenu to cechy odróżniające użytek ekologiczny od rezerwatu.
Zagrożenia i renaturyzacja
Przyrodnik zwraca uwagę na konkretne zagrożenia wymagające interwencji: rozjeżdżanie terenów przez quady oraz ekspansję roślin inwazyjnych, które mogą wypierać szuwary i ziołorośla. Jednocześnie zauważa zjawiska pozytywne — renaturyzacja porzuconych wyrobisk czy hałd, które stały się enklawami bioróżnorodności, oraz kształtowanie rozwiązań opartych na przyrodzie, jak mokradła czy ogrody deszczowe.
Co dalej i jak zaangażować się lokalnie?
Prace terenowe, które rozpoczęły się w drugiej połowie tego roku, potrwają do początku przyszłorocznego lata. Zwieńczeniem będzie planowany na wiosnę przyszłego roku otwarty spacer w terenie, podczas którego przyrodnicy zaprezentują, co czyni wybrane miejsca wyjątkowymi i jakie działania są konieczne dla ich ochrony. Projekty użytków ekologicznych zostaną przedstawione radnym do uchwalenia do końca 2026 roku.




Komentarze (0)