REKLAMA

Gliwice: Zmarł Stanisław Soyka, muzyk związany z miastem miał 66 lat

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Z ogromnym żalem informujemy o śmierci Stanisława Soyki — wybitnego pianisty, kompozytora i wokalisty, związanego z Gliwicami, którego twórczość zapisała się na kartach polskiej muzyki. Artysta zmarł 21 sierpnia w wieku 66 lat.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Urodził się w 1959 r. i muzyczną drogę zaczynał w Gliwicach.
  • Zadebiutował w 1979 r. recitalem w Filharmonii Narodowej.
  • W 2011 r. otrzymał Grand Prix Krajowego Festiwalu Piosenki w Opolu za całokształt twórczości.

Korzenie muzyczne w Gliwicach

Stanisław Soyka urodził się w 1959 r.. Muzykę zaczął poznawać wcześnie — śpiewał już od siódmego roku życia w chórze katedralnym razem z ojcem. W młodości uczył się gry na skrzypcach w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia w Gliwicach oraz w klasie skrzypiec w liceum muzycznym.

Wykształcenie i pierwszy sukces

Po liceum kontynuował naukę na Wydziale Kompozycji i Aranżacji Akademii Muzycznej w Katowicach. Zadebiutował w 1979 r. recitalem muzyki bluesowej i gospel w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Już jedna z jego płyt, „Blublula”, została uznana za „Jazzową płytę roku ’81” i rozeszła się w „złotym” nakładzie.

Bogaty dorobek i charakter twórczości

Soyka nagrał wiele albumów, poruszając różne gatunki i formy. W jego dyskografii znajdują się m.in. „Soyka Sings Ellington”, „Radioaktywny”, „Acoustic” (nagrania „bez prądu”), „Neopositive” z piosenką „Tolerancja”, a także płyty poświęcone literaturze i poezji: „Soyka. Sonety Shakespeare”, „Shakespeare a cappella”, „Stanisław Soyka śpiewa 7 wierszy Czesława Miłosza”. Nagrał też muzykę do słów „Tryptyku Rzymskiego” Jana Pawła II.

Nagrody i podejście do muzyki

W 2011 r. artysta został uhonorowany Grand Prix Krajowego Festiwalu Piosenki w Opolu za całokształt twórczości i otrzymał swoją Gwiazdę w opolskiej Alei Gwiazd. Soyka wielokrotnie podkreślał, że tworzy nie dla efektów, lecz dla słuchaczy. Jak mówił:

„Nie gram dla fajerwerków, nie śpiewam by się popisać. Moją ambicją i pragnieniem jest, by mój śpiew, moje pieśni dodawały otuchy, podnosiły na duchu tych, którzy przychodzą mnie słuchać. Chcę by wychodzili z koncertu pogodni i umocnieni.”



Znaczenie dla regionu i spuścizna

Jego muzyczna droga, zaczynająca się w Gliwicach, miała wpływ na lokalne i krajowe środowisko muzyczne. Soyka współpracował z czołowymi polskimi jazzmanami i występował na wielu festiwalach jazzowych w kraju i za granicą. Pozostawia rozległy katalog nagrań i interpretacji, które będą trwałym śladem jego artystycznej wrażliwości.

Rodzinie, bliskim i słuchaczom składamy wyrazy współczucia. Jego głos i kompozycje pozostaną w pamięci słuchaczy.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA