REKLAMA

Góra Antonia pod ostrzałem — milionowa atrakcja walczy z falą dewastacji

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Góra Antonia, rewitalizowana hałda w dzielnicy Wirek, ponownie została wyłączona z użytku z powodu aktów wandalizmu. Miejski plac zabaw, powstały w ramach inwestycji za 4,5 mln zł, jest zniszczony — urządzenia nie nadają się do bezpiecznego korzystania.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Inwestycja za 4,5 mln zł — plac otwarto po rewitalizacji hałdy w 2018 roku.
  • W ostatnich latach powtarzające się dewastacje — wandalizm wymusza częste naprawy i ponowną certyfikację urządzeń.
  • Straż Miejska odnotowała 16 interwencji na Górze Antonia w latach 2024–2025.

Z rewitalizacji miała być duma miasta

Rewitalizacja hałdy przy ul. 1 Maja przekształciła dawne zwałowisko pocynkowe w nowoczesną przestrzeń rekreacyjną. Powstał tu plac zabaw, oświetlona górka saneczkowa, miejsca do grillowania, rozległe trawniki, punkt widokowy i ścieżka edukacyjna. Projekt wyróżniała m.in. zastosowana na dużą skalę fitostabilizacja, czyli nasadzenia traw ograniczające emisję metali ciężkich.

Powtarzający się problem wandalizmu

Już trzy miesiące po otwarciu pojawiły się pierwsze zniszczenia: wulgarne napisy, ochlapane farbą zjeżdżalnie, wyłamane furtki i uszkodzone elementy. W kolejnych latach sytuacja się powtarzała — w 2019 roku na placu zabaw odnotowano m.in. spożywanie alkoholu i sterty śmieci, w 2020 roku koszty usunięcia szkód sięgały kilkudziesięciu tysięcy złotych, a w 2022 roku zjeżdżalnie pokryto wulgarnymi napisami i wyrwano ich mocowania. Obecnie znów widoczne są wyłamane szczebelki, zamalowane siedziska, rozbite szkło i kapsle po butelkach.

Działania miasta i konsekwencje prawne

Jak przekazuje Agnieszka Piekorz‑Hałczyńska, rzeczniczka rudzkiego magistratu, podczas przeglądu stwierdzono m.in. spękania belek konstrukcyjnych, rozwarstwienie płyt zacieniających mostki oraz liczne uszkodzenia zadaszenia. Działania naprawcze są w toku, a po ich zakończeniu plac zostanie ponownie udostępniony.

„Działania naprawcze są w toku. Po ich wykonaniu plac zabaw zostanie ponownie udostępniony dzieciom”. — Agnieszka Piekorz‑Hałczyńska

Miasto informuje, że ogrodzenie jest naprawiane nawet kilkanaście razy w roku, dlatego rozważane są także zmiany estetyczne (np. odmalowanie białych sześcianów na ciemniejsze barwy), by zmniejszyć skłonność do malowania napisów.

Interwencje Straży Miejskiej i odpowiedzialność sprawców

Problem potwierdzają statystyki Straży Miejskiej. Jak wylicza komendant Marek Partuś, tylko w latach 2024–2025 podjęto 16 interwencji na Górze Antonia: dwie dotyczące zakłócenia porządku publicznego, sześć spożywania alkoholu w miejscu publicznym i osiem dewastacji urządzeń. W wyniku działań funkcjonariuszy udzielono osiem pouczeń i nałożono dwa mandaty karne.

KategoriaLiczba interwencji (2024–2025)
Łącznie interwencji16
Zakłócenie porządku2
Spożywanie alkoholu6
Dewastacje8
Pouczenia8
Mandaty2

Komendant przypomina: niszczenie cudzej rzeczy jest karalne; w zależności od wartości szkody sprawca może odpowiadać za wykroczenie lub przestępstwo, a wobec nieletnich stosuje się przepisy o resocjalizacji.

Wskutek zgłoszeń trzy sprawy dewastacji nie potwierdziły się, a w trzech przypadkach sprawców ujęto — byli to nieletni, a sprawy przekazano Policji.



Co dalej z Górą Antonia?

Na terenie Góry Antonia działają dwie kamery monitoringu miejskiego, z czego jedna obejmuje plac zabaw. Miasto zapowiada kolejne naprawy i porządkowanie terenu, lecz jednocześnie podkreśla, że bez zmiany postaw części mieszkańców utrzymanie obiektu w dobrym stanie pozostanie trudnym wyzwaniem. Władze zachęcają mieszkańców do zgłaszania podejrzanych sytuacji i aktywnego reagowania.

Jeżeli chcesz sprawdzić podstawy prawne dotyczące odpowiedzialności nieletnich, odwołaj się do ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA