REKLAMA

Gorolski Święto – jak Zaolzie tętni polskim folklorem

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Niedziela w Jabłonkowie to coś więcej niż kolejna kartka w kalendarzu. Ten dzień budzi emocje tysięcy ludzi, bo Gorolski Święto na Zaolziu to nie tylko festiwal, ale coroczne spotkanie pokoleń, tradycji i sąsiedzkiego wsparcia. Dla mieszkańców to czas, gdy polski folklor i wspólnota Polaków w Czechach stają się widoczne na każdym kroku i mają realny wpływ na życie regionu.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Tegoroczne Gorolski Święto odbywa się w niedzielę w Jabłonkowie i gromadzi tłumy w amfiteatrze w Lasku Miejskim.
  • To największe święto folkloru polskiego w Czechach – integruje Polaków na Zaolziu i promuje rodzimą kulturę poprzez korowód, warsztaty i kulinaria.
  • Wydarzenie ma nie tylko wymiar rozrywkowy, ale także podtrzymuje polską tożsamość w regionie o trudnej historii narodowościowej.

Kolorowy korowód, dym z kotłów i dźwięki kapel – historia, która łączy

Wyobraź sobie niedzielny poranek: trotuary w Jabłonkowie bieleją koronami haftowanych koszul, a dzieci mieszają śmiech z dźwiękami dzwonków. To barwny korowód zespołów i wozów alegorycznych otwiera święto, prowadząc gości do amfiteatru w Lasku Miejskim. Każdy krok i śpiew to nie tylko tradycja, ale przypomnienie, że Polska jest tu obecna za rzeką Olzą – mimo różnych losów, które rzuciły Zaolzie na czesko-polski pograniczny kraniec mapy.

W powietrzu unosi się aromat domowych wypieków i gorących dań – na 20 stoiskach przygotowanych przez koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego króluje kwaśnica, placki, domowe ciasta. Dla wielu to smak dzieciństwa. Taki festiwal jest jak rodzinny obiad z babcią – łączy pokolenia przy wspólnym stole, niezależnie od numeru telefonu kierunkowego.

Dlaczego to święto ma znaczenie większe niż tylko zabawa?

Gorolski Święto nie jest festynem z przeszłości. Jak podkreślił Tadeusz Filipczyk, społeczny działacz i współorganizator, „Najważniejszy jest tutaj wymiar integracyjny.” Właśnie ten wymiar – spotkania w „kolibie wydawców”, warsztaty dla dzieci i dorosłych, występy lokalnych kapel – pozwala Polakom z Zaolzia nie tylko świętować, ale i wzmacniać własną tożsamość. Bez tego można byłoby się rozproszyć, jak para z kotła – niewidocznie, ale nieodwracalnie.

Warto przypomnieć, że Zaolzie od lat 20. XX wieku to region pogranicza, gdzie polska mniejszość musiała walczyć o własny język i kulturę. To, co dziś na scenie, jest efektem wysiłku wielu poprzednich pokoleń. Dla współczesnych mieszkańców święto jest więc i czasem oddechu, i manifestacją dumy z korzeni.

Polski folklor i kultura nie znikają bowiem w Jabłonkowie tylko w gablotach muzealnych — tu żyją na co dzień, wracają w tańcu, pieśni i pracy lokalnych organizacji. Dlatego udział – nawet symboliczny, choćby przez wizytę na jednym ze stoisk – to akt wsparcia dla społeczności, która od lat się nie poddaje.

Program wydarzenia oraz foto- i relację z przebiegu święta można znaleźć na oficjalnej stronie Radio Katowice.



Nowa energia dla regionu – co dalej z tradycją?

Każdy, kto uczestniczy w Gorolskim Święcie, dokłada cegiełkę do budowy mostów pomiędzy pokoleniami i kulturami. Takie wydarzenia sprawiają, że młode pokolenie Polaków na Zaolziu widzi sens uczenia się języka przodków, a sąsiedzi z Czech – doceniają bogactwo wspólnej historii. W świecie, gdzie mniejszości bywają pomijane, tu mogą być dumne i głośne.

Jeśli więc jesteś z regionu lub kiedyś będziesz w okolicy, zajrzyj do Jabłonkowa podczas kolejnej edycji święta. To nie tylko zabawa. To prawdziwa lekcja żywej historii, której warto doświadczyć na własnej skórze, a nie tylko przeczytać w podręczniku.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA