REKLAMA

Groźby wysadzenia bloku: mężczyzna stanie przed sądem

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Mieszkaniec Częstochowy oskarżony o usiłowanie spowodowania wybuchu gazu w jednym z bloków stanie przed sądem. Sprawa dotyczy zdarzeń z sierpnia ubiegłego roku, kiedy lokatorzy poczuli ulatniający się gaz i musiała nastąpić ewakuacja.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Akt oskarżenia przeciwko mieszkańcowi Częstochowy trafił do sądu.
  • W mieszkaniu znaleziono rozkręcony piec gazowy, a biegli uznali, że wyciek mógł stwarzać zagrożenie.
  • Mężczyzna nie przyznał się do winy; skierowano go na obserwację psychiatryczną, a biegli uznali, że mimo ograniczonej poczytalności może odpowiadać za swoje czyny.

Co wydarzyło się w bloku

W sierpniu ubiegłego roku mieszkańcy jednego z bloków poczuli ulatniający się gaz i wezwali straż pożarną. Jeden z lokatorów nie otwierał drzwi do swojego mieszkania i głośno krzyczał, że wysadzi wszystkich w powietrze. Ze względu na zagrożenie konieczna była ewakuacja mieszkańców, a służby odcięły dopływ gazu.

Gdy policjanci weszli do wskazanego lokalu, zauważyli rozkręcony piec gazowy.

Ustalenia biegłych i dalsze kroki

Biegły stwierdził, że wyciek gazu mógł być realnym zagrożeniem dla mieszkańców, a piec został rozkręcony celowo. Zatrzymany mężczyzna nie przyznał się do winy. W związku z wątpliwościami co do jego stanu zdrowia skierowano go na obserwację psychiatryczną.



Po badaniach biegli uznali, że chociaż w chwili zdarzenia jego poczytalność była ograniczona, to jednak może odpowiadać karnie za swoje postępowanie. Teraz w tej sprawie do sądu trafił akt oskarżenia.

Skąd pochodzą informacje

Jak wynika z doniesień RMF24 Śląsk, opisane ustalenia zostały przedstawione w materiałach śledztwa i opiniach biegłych. Więcej szczegółów można znaleźć na stronie RMF24.pl.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA