Groźny manewr na DK11: ciężarówka o krok od tragedii — zobacz wideo
Policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie kierowcy ciężarówki, który 10 kwietnia 2025 r. wykonał na DK11 skrajnie niebezpieczny manewr, niemal powodując czołowe zderzenie z autobusem pełnym pasażerów. Sprawa trafi teraz do rozstrzygnięcia sądu, a kierowcy grożą surowe sankcje.
Najważniejsze informacje:
- Do zdarzenia doszło 10 kwietnia 2025 r. na leśnym odcinku DK11 między Tarnowskimi Górami a Boruszowicami.
- Policja skierowała wniosek o ukaranie przeciwko 39-letniemu mieszkańcowi województwa wielkopolskiego.
- Grozi mu grzywna do 30 tysięcy złotych i możliwość zakazu prowadzenia pojazdów nawet na 3 lata.
Przebieg zdarzenia
O zdarzeniu policję zaalarmował pasażer autobusu linii 129. Według przekazanej relacji, na leśnym fragmencie trasy kierowca ciężarówki wyprzedzał szereg pojazdów i niemal doprowadził do czołowego zderzenia z autobusem. Kierowca autobusu musiał gwałtownie hamować, by uniknąć tragedii.
Nagrania i ustalenia policji
Funkcjonariusze z referatu ds. wykroczeń zabezpieczyli nagrania z kamer monitujących w autobusie oraz rejestracje z odcinka drogi. Nagrania zostały szczegółowo przeanalizowane, a w kolejnych tygodniach policja ustaliła tożsamość sprawcy. Wnioski przeciwko kierowcy skierowano do sądu w połowie sierpnia.
Możliwe konsekwencje dla kierowcy
Jak wynika z wniosku policji, mężczyźnie grozi grzywna do 30 tysięcy złotych. Dodatkowo może mu zostać orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów nawet na trzy lata. Ostateczną decyzję podejmie sąd, rozpatrując zebrane dowody i okoliczności zdarzenia.




Komentarze (0)