REKLAMA

Groźny pościg: pijany motorowerzysta próbował zepchnąć policjantów z drogi

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Wieczorem pod koniec ubiegłego tygodnia w Złożeńcu patrol drogówki podjął pościg za motorowerzystą, który zignorował sygnały do zatrzymania i rozpoczął niebezpieczną ucieczkę. Pościg zakończył się w Biskupicach, gdzie 31-letni kierowca przewrócił się na jezdnię i został zatrzymany.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • 31-letni mieszkaniec gminy Włodowice był pijany — badanie wykazało niemal 2 promile.
  • Obowiązywał go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów; odpowie za kilka przestępstw, za które grozi do 5 lat więzienia.
  • Motorower marki Peugeot nie należał do niego — używał go bez zgody właściciela.

Jak przebiegała ucieczka

Patrol drogówki zauważył motorowerzystę jadącego bez kasku. Funkcjonariusze dali sygnały świetlne i dźwiękowe, ale mężczyzna ich zignorował i ruszył w ucieczkę. Pościg prowadzili policyjni motocykliści.

Podczas ucieczki kierowca wielokrotnie łamał przepisy. Przejeżdżał na przeciwny pas i próbował zepchnąć funkcjonariuszy z drogi, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W Biskupicach stracił panowanie nad kierownicą i przewrócił się na asfalt.

Stan zatrzymanego i zarzuty

Po zatrzymaniu mężczyzna zachowywał się agresywnie. Badanie alkomatem wykazało niemal 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili też, że obowiązywał go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

31-latek usłyszał zarzuty m.in. niezatrzymania się do kontroli drogowej, złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz krótkotrwałego użycia pojazdu. Do tego dochodzą liczne wykroczenia drogowe.



Przestępstwo / wykroczenieMożliwa kara
Niezatrzymanie się do kontroli, złamanie zakazu, krótkotrwałe użycie pojazduDo 5 lat więzienia (za każde z trzech pierwszych przestępstw)
Stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym pod wpływem alkoholuAreszt, ograniczenie wolności lub grzywna, w tym grzywna nie niższa niż 2500 zł

Dalsze ustalenia śledczych

Śledczy z Ogrodzieńca ustalili, że motorower marki Peugeot, którym uciekał mężczyzna, nie należał do niego. Korzystał z niego bez wiedzy i zgody właściciela. Policja przypomina, że zatrzymany był wcześniej karany za jazdę po alkoholu, co zdaniem śledczych ma wpływ na ocenę jego zachowania teraz.

Co mu grozi

Za każde z trzech głównych przestępstw grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo odpowie za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym będąc pod wpływem alkoholu, co zgodnie z kodeksem wykroczeń może skutkować m.in. aresztem, ograniczeniem wolności lub grzywną nie niższą niż 2500 zł. Sprawę prowadzą śledczy z Ogrodzieńca.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA