REKLAMA

Groźny sabotaż na kolei: porzucony wagon mógł doprowadzić do katastrofy

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Na jednym z największych węzłów kolejowych w Polsce doszło do niebezpiecznego incydentu — w nocy z 2 na 3 września 2025 roku na torach w Katowicach znaleziono porzucony, 20‑tonowy wagon. Sprawą zajmują się prokuratura i komisja kolejowa; eksperci ostrzegają, że sytuacja mogła skończyć się katastrofą.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Porzucony wagon węglarka został odłączony od składu około godziny 1:30.
  • Incydent spowodował paraliż ruchu — cztery pociągi pasażerskie miały opóźnienia do godziny, trzy składy skierowano objazdem.
  • Śledztwo prowadzą prokuratura i komisja kolejowa; eksperci nie wykluczają celowej ingerencji lub sabotażu.

Co się dokładnie wydarzyło

Jak wynika z ustaleń, około godziny 1:30 na szlaku Katowice – Katowice Ligota znaleziono pustą węglarkę. Wagon został odłączony od pociągu towarowego relacji Dąbrowa Górnicza – KWK Szczygłowice. Maszynista zorientował się o braku ostatniego wagonu dopiero po przyjeździe na stację końcową, ponieważ sygnały końca składu zostały przełożone na wagon przedostatni.

W trakcie jazdy doszło do spadku ciśnienia w przewodzie hamulcowym, co zatrzymało skład. Po automatycznym odhamowaniu pociąg ruszył dalej i brak wagonu nie został wykryty. Porzucony wagon nie miał odblasków ani oznaczeń ostrzegawczych, co czyniło go praktycznie niewidocznym dla innych maszynistów.

Dlaczego eksperci podejrzewają sabotaż

Specjaliści zwracają uwagę na konstrukcję sprzęgów: są one zabezpieczone mechanicznie, elektrycznie i pneumatycznie, co praktycznie uniemożliwia ich samoczynne rozpięcie bez wiedzy maszynisty. Dodatkowo przełożenie sygnałów końca pociągu sugeruje celowe działanie mające utrudnić wykrycie braku wagonu.

Zdaniem ekspertów kradzież samego wagonu nie ma sensu — to nie jest element łatwy do wykorzystania poza infrastrukturą kolejową. Wszystko wskazuje więc, że celem było wywołanie chaosu, a w najgorszym scenariuszu — doprowadzenie do zderzenia.



Skutki dla ruchu i dalsze kroki śledztwa

Incydent sparaliżował ruch na wiele godzin. Cztery pociągi pasażerskie miały opóźnienia sięgające godziny, a trzy składy Kolei Śląskich skierowano objazdem. Ruch został przywrócony dopiero przed południem. Linia kolejowa nr 141 jest obecnie intensywnie wykorzystywana zarówno przez pociągi towarowe, jak i pasażerskie ze względu na przebudowę katowickiego węzła.

Śledztwo prowadzi prokuratura oraz komisja kolejowa. Firma Kolprem, od której pochodził skład obsługujący koncern ArcelorMittal Poland, informuje, że sprawą zajmują się organy i że spółka aktywnie współpracuje z organami ścigania, lecz do zakończenia postępowania nie udziela szczegółowych informacji. Eksperci nie wykluczają też konieczności zaangażowania służb odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo i ochronę infrastruktury krytycznej. Prace komisji mogą potrwać nawet rok.

ElementWartość
Waga wagonu20 ton
Przybliżony czas znalezieniaokoło 1:30
Opóźnione pociągi pasażerskie4
Składy skierowane objazdem3
Maksymalne opóźnieniedo 1 godziny

Co warto zapamiętać

  • Porzucony wagon mógł doprowadzić do katastrofy — jego brak wykryto zbyt późno.
  • Śledztwo jest w toku; sprawa ma wymiar techniczny i możliwe konsekwencje dla bezpieczeństwa infrastruktury.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA