Harcerski wyczyn na Rysach: wbiegł na szczyt z workiem ziemniaków w imponującym czasie
Harcerz 47. Drużyny Wędrowniczej „Hestia” z Cieszyna wbiegł na Rysy od strony słowackiej, niosąc na plecach worki z ziemniakami i osiągając znacznie lepszy czas niż przewidywała aplikacja. Druh Szymon zdecydował się spontanicznie zabrać worek o wadze 10 kilogramów, a po powrocie dodatkowo zszedł z butlą gazu.
Najważniejsze informacje:
- Druh Szymon wbiegł na Rysy od strony słowackiej z workiem 10 kg ziemniaków.
- Aplikacja szacowała pokonanie trasy na 3.35 godz., Szymon ocenił swój czas na 2.45 godz., a aplikacja zarejestrowała 2.15 godz.
- Wędrowniczy Krąg Rady jednogłośnie pozytywnie ocenił całość prób.
Nietypowy ciężar i rekordowy czas
Szymon rozpoczął próbę od strony słowackiej, tam gdzie stoi słynna Chata pod Rysami. Zobaczył stoisko z hasłem „zabierz 5–10 kg a w Chacie pod Rysami dostaniesz herbatę” i po pięciu minutach wziął worek z ziemniakami o wadze 10 kilogramów. Na trasie regularne treningi dawały o sobie znać. Szymon relacjonował, że przebiegł trasę znacznie szybciej niż przewidywano.
„Według aplikacji ta trasa na Rysy do przejścia jest w 3.35 godz, a ja zrobiłem ją w 2.45 godz. (według mnie), a według aplikacji w 2.15 godz. Po czasie uważam że podjąłem dobrą decyzję” — mówi druh Szymon.
| Źródło pomiaru | Czas |
|---|---|
| Aplikacja (ocena trasy) | 3.35 godz. |
| Szymon (jego odczucie) | 2.45 godz. |
| Aplikacja (zapis trasy) | 2.15 godz. |
Chata pod Rysami i logistyka dostaw
Chata pod Rysami to jedno z najmłodszych schronisk w Tatrach, powstałe w 1933 roku. Nie prowadzi do niego żadna droga ani wyciąg, a zaopatrzenie odbywa się wyłącznie przez tragarzy, tzw. nosiczów, albo turystów. Turyści, którzy wniosą ładunek o wadze 5–10 kg, otrzymują na górze herbatę z sokiem malinowym — element, który zadecydował o wyborze dodatkowego ciężaru przez Szymona.
Ocena drużyny i znaczenie próby
Drużynowy phm Patryk Konieczny podkreśla, że druh dokonał zmian „bardzo rozsądnie, ale też elastycznie i w duchu służby harcerskiej”, a wynik czasowy był efektowny. Wędrowniczy Krąg Rady jednogłośnie pozytywnie przyjął całokształt prób.
„Jesteśmy bardzo dumni z postawy Szymona” — mówi phm Patryk Konieczny.
Po zejściu ze szczytu Szymon jeszcze zszedł z butlą gazu, co dodatkowo podkreśla element służby i zaangażowania w realne potrzeby górskiego schroniska. Cała próba była jednocześnie sprawdzianem wytrzymałości i formy po długotrwałym, systematycznym treningu.




Komentarze (0)