Iga Świątek w czwartej rundzie Australian Open! Polka zagra z gospodynią turnieju
Iga Świątek awansowała do czwartej rundy Australian Open 2026, pokonując w sobotę w trzeciej rundzie Rosyjankę Annę Kalinskają 6:1, 1:6, 6:1 po dramatycznym spotkaniu w Margaret Court Arena. Polka, rozstawiona z numerem 2, zagra teraz z przedstawicielką gospodarzy Australijką Maddison Inglis, która awansowała bez gry po wycofaniu się Naomi Osaki z powodu kontuzji mięsni brzucha. Mecz czwartej rundy odbędzie się w poniedziałek, 26 stycznia 2026.
Najważniejsze informacje:
- Świątek pokonała Kalinskają 6:1, 1:6, 6:1 w trzeciej rundzie Australian Open
- Polka zagra w IV rundzie z Australijką Maddison Inglis w poniedziałek, 26 stycznia 2026
- Naomi Osaka wycofała się z turnieju z powodu kontuzji mięśni brzucha
- Świątek dąży do uzupełnienia kariery Grand Slam – brakuje jej tylko tytułu z Melbourne
Dramatyczny mecz z licznymi zwrotami akcji
Spotkanie z 31. rozstawioną Kalinskają (33. WTA) trwało 1 godzinę i 44 minuty i obfitowało w nieoczekiwane zwroty akcji. Polka dominowała w pierwszym secie, wygrywając go pewnie 6:1, ale w drugiej partii to Rosjanka przejęła inicjatywę, odpłacając się tym samym wynikiem. Decydujący trzeci set ponownie należał do Świątek, która zamknęła spotkanie rezultatem 6:1.
„Nie czułam, że grałem gorzej w drugim secie, ona po prostu trafiała wszystkie piłki, które w pierwszym secie szły na aut. Kontynuowałam grę, bo momentum może się zawsze zmienić” – skomentowała Świątek po meczu.
Problemy zdrowotne obydwu zawodniczek
Mecz był przerywany z powodu problemów zdrowotnych obu tenisistek. Kalinskaya otrzymała przerwę medyczną na plecy podczas pierwszego seta, natomiast Świątek skorzystała z podobnej przerwy między drugim a trzecim setem z powodu problemu z palcem. Mimo tych trudności, Polka zdołała odzyskać kontrolę nad spotkaniem w decydującej partii.
Reakcje ekspertów na grę Świątek
Mecz z Kalinską wywołał mieszane opinie ekspertów. Część z nich zwraca uwagę na problemy Polki podczas spotkania, szczególnie w drugim secie, gdzie straciła przewagę.
Świątek miała trudności w meczu z Kalinską, szczególnie w drugim secie, gdzie kompletnie straciła rytm gry
— Eksperci tenisowi
Inni eksperci podkreślają jednak zdolność Świątek do wygrywania nawet w gorszej formie. Jessica Pegula, amerykańska tenisistka, wyraziła się o Polce w bardzo pozytywny sposób:
Świątek po prostu niszczy ludzi na korcie. Nawet gdy nie gra w najlepszej formie, potrafi wygrywać mecze
— Jessica Pegula
Naomi Osaka wycofuje się z turnieju
W czwartej rundzie Świątek nie zmierzy się z pierwotnie faworyzowaną Naomi Osaką, która wycofała się z turnieju z powodu kontuzji mięśni brzucha. Japonka poinformowała o swojej decyzji w oficjalnym oświadczeniu na Instagramie, gdzie podziękowała kibicom za wsparcie i życzliwość. Zamiast tego zagra z Australijką Maddison Inglis, która awansowała bez gry po walkowerze.
„Nie wiem, jaka powinna być moja reakcja, ale mam nadzieję, że Naomi czuje się dobrze i to ekscytujące być ponownie w czwartej rundzie” – przyznała Polka.
Dążenie do uzupełnienia kariery Grand Slam
Dla Świątek każdy kolejny mecz w Melbourne to krok bliżej do uzupełnienia kariery Grand Slam. 6-krotna mistrzyni wielkoszlemowa, posiadająca na koncie 25 tytułów singlowych, wciąż czeka na pierwszy triumf na kortach w Australii. W zeszłym roku dotarła do półfinału, przegrywając ostatecznie z Madison Keys.
Polka ma imponujący bilans 24-7 na Australian Open i dotarła do trzeciej rundy w każdej edycji od 2020 roku. Jej ogólny bilans na turniejach wielkoszlemowych wynosi 106-21, a według statystyków tenisowych jest pierwszą zawodniczką w erze open, która dotarła do 1/32 finału pierwszych 24 rozegranych wielkoszlemowych turniejów w jednej dekadzie.
Mecz czwartej rundy z Maddison Inglis odbędzie się w poniedziałek, 26 stycznia 2026, i będzie dla Świątek kolejną szansą na zbliżenie się do wymarzonego tytułu w Melbourne i uzupełnienie kolekcji trofeów wielkoszlemowych.
Źródła: tenismagazyn.pl, sport.pl, ubitennis.net, flashscore.com, polsatsport.pl, sport.wp.pl, sport.onet.pl, sportowefakty.wp.pl




Komentarze (0)