Jak zapłacić za autostradę A4 Katowice – Kraków? Prosta instrukcja i najważniejsze zmiany 2025
61 kilometrów pomiędzy Katowicami a Krakowem każdego dnia pokonuje niemal 50 tysięcy kierowców. Od 1 kwietnia 2025 roku ich podróż kosztuje więcej niż kiedykolwiek, wywołując falę dyskusji i frustracji, a także pytanie: czy coraz wyższe opłaty są jeszcze uzasadnione? Odpowiedź nie jest prosta, bo za stawką na bramce kryje się więcej, niż tylko twarda kalkulacja.
Najważniejsze informacje:
- Od kwietnia 2025 roku przejazd odcinkiem A4 Katowice–Kraków kosztuje dla samochodu osobowego 34 zł, dla motocykla 16 zł, a dla ciężarówki aż 104 zł.
- Płatności można dokonać gotówką, kartą, aplikacją mobilną lub przez system automatyczny A4Go – każdy znajdzie coś wygodnego dla siebie, choć dla niektórych to nadal za mało.
- Umowa koncesyjna wygasa w 2027 roku – od tego momentu autostrada może być bezpłatna lub z nową taryfą pod zarządem państwa.
- Według oficjalnych komunikatów operatora, podwyżki są efektem rosnących kosztów utrzymania i inwestycji drogowych.
- Odcinek A4 jest nie tylko najruchliwszą, ale i najdroższą trasą regionu – w miesiącach letnich liczba pojazdów przekracza 50 tys. dziennie.
Ceny na bramkach A4 od zawsze wywoływały żywe reakcje kierowców — nie bez powodu. Od 1 kwietnia 2025 roku cennik podskoczył po raz kolejny. Samochód osobowy płaci teraz 17 zł na każdej z dwóch bramek: w Mysłowicach oraz w Balicach, czyli łącznie 34 zł za przejazd całym odcinkiem — to stawka rekordowa w historii tej autostrady, co potwierdzają ogłoszenia koncesjonariusza. Motocykle płacą połowę tej sumy: 8 zł za bramkę. Największe pojazdy, czyli tiry i autokary, muszą wydać już 52 zł w jednym miejscu, co daje 104 zł za całą trasę. Dla porządku – auta z przyczepami czy furgonetki (kategorie 2 i 3) „połykają” po 30 zł na każdej bramce, co oznacza koszt 60 zł za cały przejazd.
Jak to wygląda liczbowo? Sprawdź sam:
| Kategoria pojazdu | Opłata za 1 bramkę | Opłata za cały odcinek (2 bramki) |
|---|---|---|
| Motocykl | 8 zł | 16 zł |
| Samochód osobowy | 17 zł | 34 zł |
| Kategorie 2 i 3 | 30 zł | 60 zł |
| Kategorie 4 i 5 | 52 zł | 104 zł |
Zmiana może wydawać się niewielka, ale dla osób dojeżdżających codziennie, rodzin wybierających się na wakacje lub lokalnych przedsiębiorców, to już zupełnie inna historia. Przejazd tam i z powrotem w weekend oznacza wydatek rzędu 68 zł dla samochodu osobowego, a to więcej niż obiad dla czteroosobowej rodziny.
Na bramce w Mysłowicach i Balicach możesz zapłacić przejazd na kilka sposobów. Najbardziej tradycyjna – gotówka – wciąż działa, przy każdej bramce znajdziesz klasyczną kasę. Ale to już nie jedyna opcja. Masz kartę płatniczą? Użyjesz jej dokładnie tak, jak w sklepie czy na stacji benzynowej. Co więcej, coraz popularniejsze stają się metody elektroniczne: możesz podpiąć swój samochód do systemu A4Go, czyli przejeżdżasz przez oddzielny, szybki pas bez zatrzymywania auta. Twoja tablica rejestracyjna zostaje rozpoznana automatycznie, a płatność pobierana jest z konta A4Go – rejestracja online trwa kilka minut, potem tylko korzystasz.
Dla technologicznych entuzjastów dostępne są aplikacje mobilne: Autopay, SkyCash, Yanosik, mPay, IKO. Ich obsługa sprowadza się do kilku kliknięć: rejestrujesz pojazd, podajesz dane karty, potem przejeżdżasz przez strefę „szybką” – system sam pobiera opłatę. Rozwiązanie ma jedną wadę: wymaga dostępnego Internetu i poprawnego odczytu tablic rejestracyjnych. Co zrobić, gdy system odmawia współpracy? Najszybciej zapłacisz kartą lub gotówką w kasie. Wyobraź sobie sytuację awarii aplikacji podczas korka w upalne popołudnie – lepiej mieć awaryjne 17 zł w portfelu.
Jeszcze pięć lat temu użytkownicy A4 nie narzekali aż tak bardzo: w 2020 roku całkowity koszt przejazdu osobówką wynosił 20 zł (10 zł za każdą bramkę). Motocykle płaciły jedynie 10 zł za cały odcinek. Potem zaczęło się: w 2022 roku stawki wzrosły o 3–4 zł, a w 2024 ponownie o 2 zł na pojazd osobowy. Od kwietnia 2025 roku stawka dla samochodu osobowego wzrosła aż do 34 zł, co jest skokiem o 70% w porównaniu do 2020 roku. Tiry i autokary płacą od tego roku aż 104 zł – to wzrost o prawie 30% w ciągu pięciu lat.
Zobacz, jak przejazd A4 zmieniał się na przestrzeni ostatnich lat:
| Rok | Motocykl (cały odcinek) | Samochód osobowy (cały odcinek) | Kategorie 2 i 3 | Kategorie 4 i 5 |
|---|---|---|---|---|
| 2020 | 10 zł | 20 zł | 38 zł | 66 zł |
| 2024 | 16 zł | 32 zł | 58 zł | 98 zł |
| 2025 | 16 zł | 34 zł | 60 zł | 104 zł |
Warto to podkreślić – największe wzrosty obserwują przedsiębiorcy transportowi oraz rodziny podróżujące regularnie. Przejazd samochodem osobowym jest dziś dwa razy droższy niż pięć lat temu.
Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że podwyżki to wynik czystej chciwości. Ale według oficjalnych komunikatów operatora, „zmiana stawek opłat wynika z konieczności pokrycia kosztów modernizacji oraz bieżącego utrzymania odcinka drogowego”. Co to oznacza w praktyce? Autostrada A4 wymaga regularnych remontów, wymiany asfaltu, utrzymania oznakowania, poprawy bezpieczeństwa czy inwestycji w szybkie systemy poboru opłat. Od końca 2024 roku prowadzone są duże prace na odcinku Mysłowice-Balice – koszty materiałów, robocizny oraz modernizacji elektroniki systematycznie rosną. Jak wynika z raportów branżowych, koszty utrzymania infrastruktury drogowej w Polsce wzrosły od 2020 roku o ponad 25%, co potwierdzają dane Ministerstwa Infrastruktury.
„Jesteśmy zobowiązani do utrzymania wysokich standardów bezpieczeństwa i komfortu na A4 – podwyżka opłat jest konsekwencją wieloletnich inwestycji oraz rosnących kosztów eksploatacji.”
Pytasz – czy te argumenty przekonują kierowców? To już zupełnie inna sprawa.
W social mediach aż huczy. Kierowcy piszą wprost: „za przejazd 61 km płacimy tyle, co za tankowanie do pełna w miejskim aucie”. Lokalni mieszkańcy skarżą się, że koszty codziennych dojazdów do pracy czy szkoły stają się nieopłacalne. W 2025 roku pojawiło się kilkanaście petycji o zniesienie opłat dla mieszkańców powiatów „przyautostradowych”. Ich argumenty? Nadmierne obciążenie gospodarstw domowych, negatywny wpływ na mobilność i lokalny biznes.
Z drugiej strony — koncesjonariusz i przedstawiciele branży drogowej przekonują, że bez inwestycji ruch na A4 zostałby sparaliżowany, a nawet drobne usterki mogłyby generować potężne korki. Co więcej, przedsiębiorstwa transportowe postulują o wprowadzenie preferencyjnych stawek dla firm lokalnych, ale na razie bez efektu. Kontrowersje narastają szczególnie w okresach świątecznych i letnich – kiedy ruch dochodzi do 50 tysięcy pojazdów dziennie i każda minuta na bramce jest na wagę złota.
Pytanie, które powraca jak bumerang — „Co się zmieni po wygaśnięciu koncesji w 2027 roku?”
Od wiosny 2025 roku na całej długości A4 prowadzone są intensywne prace modernizacyjne. Wymiana nawierzchni na węzłach, instalacja nowych systemów monitoringu, remonty wiaduktów… Lista jest długa, ale stawki pozostały bez zmian. Kierowcy, którzy stoją w korkach po 40 minut, pytają: „Dlaczego opłata nie została obniżona na czas utrudnień?”
Operator odpowiada, że każda modernizacja kosztuje – i bez względu na długość robót, utrzymanie infrastruktury musi być stałe. W praktyce jednak nawet krótkotrwałe spowolnienia ruchu generują frustrację. Wystarczy przejechać odcinek w piątkowe popołudnie, żeby przekonać się, że głos rozsądku traci na sile wobec codziennych realiów użytkowników.
Rok 2027 będzie punktem zwrotnym. Właśnie wtedy wygasa obecna umowa koncesyjna na zarządzanie odcinkiem A4 Katowice–Kraków. Co to oznacza w praktyce? Autostrada przejdzie pod skrzydła Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – państwowego operatora. Według zapowiedzi rządu, możliwe są dwa scenariusze: rewizja wysokości opłat, a nawet całkowite ich zniesienie. Podobne rozwiązanie wprowadzono na innych trasach w Polsce, np. na odcinku A2. Eksperci przekonują, że likwidacja opłat byłaby wsparciem dla gospodarki regionu, choć koszt utrzymania trasy musiałby pokrywać budżet państwa.
„Po przejęciu przez GDDKiA opłaty zostaną zredukowane albo znikną całkowicie – to historyczna szansa dla mieszkańców i przedsiębiorców z południa Polski.”
Czy tak się stanie? Czas pokaże. Ale warto być przygotowanym!
Jaka metoda płatności jest najszybsza?
Najlepiej sprawdza się system A4Go lub aplikacje mobilne jak Autopay czy SkyCash. Przejazd elektroniczny trwa kilka sekund, nie musisz nawet otwierać okna.
Czy można przejechać A4 bez gotówki?
Tak, wszystkie bramki obsługują płatności kartą. Jeśli korzystasz z aplikacji lub A4Go, gotówka nie jest potrzebna.
Co zrobić w razie awarii systemu elektronicznego?
Możesz zawsze zapłacić gotówką lub kartą przy kasie. W ostateczności obsługa bramki wystawia potwierdzenie, które później rozliczasz online.
Jak sprawdzić kategorię pojazdu?
Kategorie określane są według liczby osi i masy pojazdu – warto sprawdzić szczegóły na oficjalnej stronie autostrady lub spytać kasjera przed wjazdem.
Czy planowane są kolejne podwyżki przed rokiem 2027?
Do końca obowiązującej koncesji zmiany taryf są teoretycznie możliwe, ale w praktyce operator rzadko podnosi stawkę częściej niż raz do roku.
| Kategoria pojazdu | Opłata za cały odcinek (Katowice–Kraków, 61 km) |
|---|---|
| Motocykl | 16 zł |
| Samochód osobowy | 34 zł |
| Samochód z przyczepą, furgon, lekki dostawczy | 60 zł |
| TIR, autobus, pojazd ponadnormatywny | 104 zł |
Kluczowe informacje dla kierowcy:
- Dystans płatnego odcinka: 61 km (Katowice–Kraków)
- Liczba bramek poboru opłat: 2 (Mysłowice, Balice)
- Metody płatności: gotówka, karta płatnicza/flotowa, płatności automatyczne (A4Go), aplikacje mobilne (Autopay, SkyCash, Yanosik, mPay, IKO)
- Limity prędkości: standardowe dla autostrad, różne w strefach robót budowlanych
- Ruch w sezonach: do nawet 50 tys. pojazdów dziennie
- Następna kluczowa zmiana: koniec koncesji w 2027 roku
Planuj podróż poza godzinami szczytu – unikniesz korków i niepotrzebnych nerwów na bramkach. Jeśli wybierasz się regularnie, załóż konto w A4Go lub używaj dedykowanej aplikacji – to pozwoli przejechać szybciej i bez zatrzymywania. Warto zawsze mieć przy sobie niewielki zapas gotówki na awarię systemu lub drobną niespodziankę przy kasie.
Sprawdzaj aktualne stawki przed podróżą – operator aktualizuje je co rok. Jeśli podróżujesz z rodziną, rozważ alternatywę: przejazd pociągiem na tej trasie bywa tańszy. I pamiętaj – za dwa lata A4 może być znów bezpłatna. Dlatego warto wiedzieć, z czego wynikają bieżące opłaty i jakie są Twoje możliwości wyboru. Ostatecznie to Ty decydujesz, czym i kiedy pojedziesz – ale już teraz możesz przejechać A4 szybciej, taniej i z mniejszym stresem.




Komentarze (0)