REKLAMA

Jastrzębie-Zdrój: Sportowcy upamiętnili ofiary Auschwitz podczas memoriału

Opublikowane przez: Marcin Hojka

W Łaźni Moszczenica odbyło się spotkanie „Pięści przetrwania: Sportowcy z Auschwitz i Tadeusz Pietrzykowski”, które przypomniało historię ludzi, dla których sport stał się narzędziem przetrwania i zachowania godności. Towarzysząca wydarzeniu wystawa z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau skłaniała do refleksji nad dwoistością sportu w obozie — jako formą znęcania się i jako chwilowym wybawieniem od koszmaru.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski był więźniem numer 77 w Auschwitz i walczył na obozowych ringach, zdobywając żywność i dzieląc się nią z innymi.
  • W obozie sport pełnił funkcje sprzeczne: bywał narzędziem upokorzenia, ale też sposobem na zachowanie resztek człowieczeństwa.
  • O życiu Pietrzykowskiego opowiadała jego córka, Eleonora Pietrzykowska, autorka książki „Mistrz.Tadeusz ‘Teddy’ Pietrzykowski”, napisanej na podstawie odnalezionych dokumentów i rękopisów.

Sport w obozie — między przemocą a godnością

W KL Auschwitz aktywności fizyczne miały różne oblicza. Były narzędziem znęcania się. Były też sposobem na chwilowe oderwanie się od rzeczywistości. Relacja Henryka Duszyka oddaje brutalność codzienności. Niektórych zmuszano do wyczerpujących ćwiczeń; inni potajemnie oddawali się grach i treningom, aby zachować resztki siły i poczucie normalności.

„Kazali nam skakać żabką wokół baraku. Skakaliśmy tak długo, że straciłem przytomność z wycieńczenia. Ale innym kazali jeszcze robić pompki do upadłego.” — Henryk Duszyk, więzień KL Auschwitz.

Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski — bokser, który ratował innych

Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski był więźniem numer 77 w Auschwitz. Jego imię stało się symbolem walki o przetrwanie. Na obozowych ringach odnosił zwycięstwa, które przekładały się na porcje jedzenia. Często dzielił się zdobytym prowiantem z innymi więźniami. Był też zaangażowany w działalność konspiracyjną tworzoną przez Witolda Pileckiego.

„Być, to być najlepszym.” — słowa przypisywane Tadeuszowi Pietrzykowskiemu, przytaczane podczas spotkania.

O jego przedwojennych sukcesach, niezłomności w obozie i powojennych losach opowiadała Eleonora Pietrzykowska, córka boksera. Jest autorką książki „Mistrz.Tadeusz ‘Teddy’ Pietrzykowski”, napisanej na podstawie odnalezionych dokumentów i rękopisów ojca. Książka ma charakter nie tylko biograficzny, ale i wychowawczy — ma inspirować młodych do dążenia do celu i obrony godności.

Wystawa i dialog z przeszłością

Wydarzeniu towarzyszyła wystawa z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau poświęcona sportowcom z KL Auschwitz. Ekspozycja ukazywała różnorodne formy aktywności fizycznej w obozie i skłaniała do pytań o granice między przemocą a oporem zachowanym w codziennych gestach. Spotkanie i wystawa stworzyły przestrzeń do rozmowy o pamięci i odpowiedzialności za przekazywanie trudnych historii następnym pokoleniom.



Organizatorami wydarzenia byli Stowarzyszenie „Jastrzębski Sport”, Instytut Dziedzictwa i Dialogu – Łaźni Moszczenica oraz Carbonarium. To dzięki ich inicjatywie lokalna społeczność miała okazję spotkać się z dziedzictwem, które porusza i zmusza do refleksji.

Co zostaje po spotkaniu

Historie takie jak ta Pietrzykowskiego pokazują, że nawet w warunkach skrajnego okrucieństwa ludzie potrafili odnaleźć sposoby na zachowanie człowieczeństwa. Sport bywał narzędziem zarówno cierpienia, jak i nadziei. Pozostaje pytanie, które wybrzmiało podczas wydarzenia: jak pamiętać o tych doświadczeniach, by były przestrogą i inspiracją jednocześnie.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA