REKLAMA

Jastrzębie-Zdrój: Spotkanie mistrza olimpijskiego z mieszkańcami

Opublikowane przez: Marcin Hojka

Wieczór z Władysławem Kozakiewiczem, złotym medalistą olimpijskim w skoku o tyczce, przyciągnął do Domu Zdrojowego liczną publiczność i wypełnioną salę. Były wspomnienia, anegdoty i rozmowy o kulisach startów, a także dyskusja o słynnym geście z igrzysk w Moskwie, który wciąż budzi emocje.

Twoja reakcja:
REKLAMA

Najważniejsze informacje:

  • Władysław Kozakiewicz spotkał się z mieszkańcami Jastrzębia-Zdroju w Domu Zdrojowym; sala szybko się wypełniła.
  • Sportowiec mówił m.in. o słynnym geście z Moskwy, który stał się symbolem sprzeciwu wobec presji politycznej.
  • Kozakiewicz pochodzi z Solecznik na Litwie; jego rodzina w ramach repatriacji osiedliła się w Polsce w 1957 roku.

Wieczór pełen wspomnień i emocji

Spotkanie miało charakter zarówno refleksyjny, jak i żartobliwy. Publiczność dopisała, a rozmowy dotyczyły nie tylko sportowych sukcesów, ale i kulisów przygotowań do wielkich imprez. Kozakiewicz opowiadał o swoich olimpijskich startach oraz o tym, jak jeden gest podczas igrzysk w Moskwie wpłynął na jego życie zawodowe i publiczne. Ten moment, jak przyznał, stał się symbolem sprzeciwu wobec nacisków politycznych.

Z korzeniami na Litwie i drogą sportową

Kozakiewicz urodził się w Solecznikach na Litwie, jednym z miast partnerskich Jastrzębia-Zdroju. W 1957 roku jego rodzina opuściła tamte tereny i w ramach repatriacji osiedliła się w Gdyni. Jak wspominał podczas spotkania, pochodzenie początkowo negatywnie wpływało na to, jak postrzegano jego rodzinę w nowym miejscu. To właśnie sport pomógł mu zyskać pewność siebie i uznanie innych.

„Byłem zawodnikiem na sto procent. Nigdy nie opuściłem żadnego treningu, a przez dziewięć lat byłem najlepszym tyczkarzem na świecie.”



Anegdoty, książka i lokalny kontekst

Wśród opowieści pojawiły się też lżejsze chwile — z humorem relacjonował problemy z przewożeniem tyczek na zawody odległe o tysiące kilometrów. Spotkanie wpisuje się w sportowy charakter Jastrzębia-Zdroju, miasta kojarzonego z silnymi emocjami sportowymi i kluczowymi dyscyplinami, takimi jak siatkówka, hokej, boks czy judo.

Osobom zainteresowanym życiem i karierą mistrza autor poleca lekturę książki „Nie mówcie mi, jak mam żyć” — to szczera i inspirująca opowieść o sporcie i losach Polski w minionych dekadach.

Komentarze (0)

Twój email nie będzie widoczny dla innych.
0/2000
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne artykuły:

REKLAMA